Był przypadek świńskiej grypy. Jeden, a może więcej…

Warto uważać! – Z lekarzem Wojciechem Mielnickim – kierownikiem oddziału anestezjologi i intensywnej terapii w oławskim Szpitalu Powiatowym – rozmawia Kamil Tysa

– Niedawno mieliście w szpitalu przypadek świńskiej grypy.

– Tak, czyli A/H1N1. Wirus został potwierdzony we wrocławskim sanepidzie. Tam wysyłamy próbki wymazów z tylnej ściany gardła oraz nosa i po kilku godzinach dostajemy wynik. Sanepid poinformował nas, że to właśnie świńska grypa, która w 2009 roku zebrała potężne żniwo. Wtedy tak naprawdę pierwszy raz o niej usłyszeliśmy, a wiele osób na świecie zmarło. Do nas trafiła 52-latka z gminy Domaniów. Nie miała wcześniej żadnej przeszłości chorobowej. Udała się do przychodni po leki dla męża i – jak twierdzi – siedziała obok mężczyzny, który kasłał i kichał. W pewnym momencie kichnął na nią, ona wróciła do domu i po dwóch dniach gorzej się poczuła. Stan się nie poprawiał, więc w końcu trafiła do szpitala z powodu ostrej niewydolności oddechowej. Ciężko było jej oddychać, ograniczyła się zdolność do wykonywania jakiegokolwiek wysiłku. Szybko trafiła do oddziału intensywnej terapii, gdzie zaczęła się dusić. Wymagała zaintubowania i podłączenia do respiratora. Żeby ją skutecznie dotlenić, musieliśmy użyć stu procent tlenu, gdy normalnie zazwyczaj używamy dwudziestu jeden procent. Jej objawy mocno wskazywały na grypę, więc jeszcze zanim otrzymaliśmy wynik potwierdzający nasze przypuszczenia, użyliśmy leku przeciwwirusowego. Żeby uruchomić uszkodzoną tkankę płucną kilkukrotnie kładliśmy pacjentkę na większą część doby na brzuch. To jest technika leczenia bardzo chorych płuc. Spowodowało to dużą poprawę w jej natlenieniu. Po regularnych zabiegach i przyjmowaniu leku, jej stan zaczął się poprawiać i dosłownie kilka dni temu pacjentka opuściła szpital.

– Objawy były bardzo poważne, ale – co warto zaznaczyć – świńska grypa nie zawsze musi wyglądać właśnie tak. CZYTAJ ROZMOWĘ W CAŁOŚCI – dostępna w e-wydaniu gazety pod tym linkiem https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2019-01-31 (koszt 2.90 zł)

Kategoria artykułu: Rozmowy

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (2)

  1. Witam, Bardzo dobrze, że ukazał się ten artykuł.Wiele osób nie uważa na innych czy to w sklepie, u lekarza, w kościele, tramwaju etc. A pośród nas żyją osoby min. po przeszczepach, innych chorobach, które nie mają praktycznie żadnej odporności.
    Taka osoba zarażona w Oławie lub w okolicach często aby uzyskać pomoc będzie musiała czekać kilka godzin, gdyż w Oławie nie ma ośrodka wyspecjalizowanego w leczeniu immunosupresyjnym. To samo w przychodniach w Oławie, pacjenci po przeszczepie mimo książeczki i legitymacji, zarówno osoby niepełnosprawnej jak i po przeszczepie nie zostaną wpuszczeni przez innych pacjentów, ale to nie tylko ich brak wiedzy i zachowań ludzkich, to brak odwagi osób zarządzających placówkami służby zdrowia. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    Ps. pacjenta po przeszczepie grypa i kolejka zabija.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.