Na początku byłem „szklanką”

O tym, dlaczego wolał być barmanem, niż inżynierem budownictwa, jak praca przeradza się w pasję i jak zaczęła się przygoda z oszukiwaniem grawitacji – z Łukaszem Kawałko ze Skrzypnika, barmanem z dziewięcioletnim stażem, uczestnikiem kilku konkursów barmańskich – rozmawia Wioletta Kamińska
*
– Barman większości osób kojarzy się z gościem, który stoi za barem i z uśmiechem wyciera szklanki, nalewa piwo albo miesza alkohol z coca-colą.
– Nie mówię, że nie, ale to duże uproszczenie sprawy. Jeżeli ktoś tak twierdzi, to znaczy, że nigdy nie spotkał się z prawdziwym barmanem, który zaproponowałby mu i przygotował dla niego coś innego niż drink z napojem gazowanym. Owszem, to jest koktajl, ale za 13 czy 14 zł, bo mniej więcej tyle on kosztuje w lokalu, można wypić coś znacznie bardziej wyszukanego i jednocześnie coś , czego zamawiający nie przygotuje sobie w domu sam. I zawsze staram się, by ludzie korzystali z takiej okazji. Proponuję i zachęcam do eksperymentów Odpuszczam tylko osobie, po której widzę, że wypiła już za dużo, bo jej akurat fantazyjnie zmiksowane koktajle mogą już tylko zaszkodzić.
– Skąd wiesz, co komu zaproponować?
Rozmowa w całości w e-wydaniu „Powiatowej” – do kupienia pod tym linkiem, koszt 2.90 zł. https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2018-08-16

Kategoria artykułu: Rozmowy

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (5)

  1. Zenek-palacz

    O to dowód dlaczego studiowanie powinny być płatne. Żeby być barmanem nie musiał studiować na koszt nas wszystkich. Gdyby wybulił kasę na naukę to pracowałby jako barman ? Może tak ale wątpię. W Polsce 75 % ludzi nie podejmuje prace w zawodzie w którym się kształciło bo dostali to za darmo albo za półdarmo . Inne są wyniki np w USA gdzie studia darmowe są wyłącznie dla prymusów. Reszta musi płacić a jak tak….. to zastanawia się czy jest to mu na pewno potrzebne.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  2. Gdyby płacił za studia jak większość obecnie to dostaľby tylko papier bez wiedzy do podjęcia pracy. Pytanie zasadnicze. Marnował wasze pieniądze? Chore upraszczanie rzeczywistości. Skończył studia bo był dobry. Widocznie większe pieniądze widzi w tym zawodzie niż pracę u niedouczonego matoła dyrektora czy kierownika. Nikt z wykształceniem nie da sobą pomiatać nygusom prywaciarzom i urzędnikom.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  3. Jakby każdy, kto nie wykorzystuje swojej wiedzy zdobytej na państwowych uczelniach/szkołach, musiał oddawać pieniądze za „zmarnowaną edukację”, to 90% Polakom nie starczyłoby życia na „spłacenie długów”.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.