Im więcej zajęć, tym dłuższa młodość

Z Bożeną Potoczny rozmawia Jerzy Kamiński

– Zacznijmy od końca. Jak wyglądały pani siedemdziesiąte urodziny?

– Hucznie było. W niedzielę z rodziną, z bukietem 70 róż od synów, we wtorek z grupami, które prowadzę na Oławskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku (OUTW), teatralną i malarską jednocześnie. W moim ogrodzie, w jesiennej atmosferze września.

– Gdy trzeba szybko powiedzieć, kim jest Bożena Potoczny, to co pani odpowiada?

– Animatorem kultury. Czuję się też malarką. Przez całe życie zajmuję się tym samym, czyli teatrem, malarstwem i literaturą, co przekładałam na pracę z młodzieżą, z ludźmi dorosłymi, a obecnie z emerytami.

– Jest jeszcze fotografia.

– To, co robię, zawsze dokumentuję, więc archiwum mam w albumach, od paru lat w komputerze. Ale to nie tylko fotografia dokumentalna. W 1992 roku zrobiłam swoją pierwszą wystawę fotografii kolorowej. Wtedy jeszcze Galeria „OKO” była w Rynku. Wcześniej zajmowałam się fotografią czarno-białą, sama ćwiczyłam obróbkę w kuwetach. Były skromne wystawy, rozpracowałam też obróbkę ORWO Kolor na 8 kuwet.

– A edukacja?

– Zaliczyłam w swoim życiu, trochę pokrętnie, różne etapy polskiego szkolnictwa i kultury. Najpierw byłam nauczycielem akademickim na filologii polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, potem kilka lat pracowałam w Ośrodku Kultury w Oławie, gdzie byłam m.in. kierownikiem działu artystycznego, w stanie wojennym byłam polonistką w szkole podstawowej, później znów w kulturze – byłam instruktorem teatralnym w MDK Wrocław, na koniec polonistką w oławskim LO, prowadząc jednocześnie grupę teatralną w oławskim OK, z którym jestem związana od 1977. Z małymi przerwami współpracowałam z czterema kolejnymi dyrektorami.

– Teatr, malarstwo, literatura, edukacja, fotografia…. Strasznie dużo tych obszarów zainteresowania, trudno się połapać.

– Te wszystkie pasje mną targają całe życie. To prawda, wiele rzeczy robię jednocześnie. Ucząc np. języka polskiego zawsze uczyłam też teatru. Naliczyłam 23 premiery z moimi grupami teatralnymi między Oławą a Wrocławiem. Tytuły były wystawiane po kilka razy. Od 2008 roku prowadzę warsztaty teatralne i malarskie na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Z wielką satysfakcją.

– To ciągłe poszukiwanie?

Rozmowa w całości dostępna tutaj. http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-01-07  Gazeta dostępna jest w formie e-wydania na tablety i komputery.

pot1

Kategoria artykułu: Rozmowy

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (5)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.