Odpowiedzialny pracuś

Marta Baranowska i Piotr Przybylski z Oławskiego Centrum Wolontariatu opowiadają, jak ono powstało i na jakich zasadach działa. Wskazują cechy dobrego wolontariusza i gdzie powinna się zgłosić instytucja szukająca takich osób

Oława   
Oławskie Centrum Wolontariatu

– Czym dla was jest wolontariat?

– Daje wiele możliwości. Po pierwsze i najważniejsze, to chęć poświecenia się dla innych, ale nie tylko. Wolontariat to możliwość poznania wielu ciekawych ludzi, których łączy wspólny cel – chęć pomagania drugiemu człowiekowi. Poza tym jest to możliwość samorozwoju, zdobywania wiedzy i umiejętności, których można nie mieć okazji zdobyć gdzie indziej. 

– Dlaczego powstało Oławskie Centrum Wolontariatu?

– To pomost łączący pragnących pomagać innym z tymi, którzy tej pomocy potrzebują. Wielu młodych ludzi myśli o tym, żeby zostać wolontariuszem, ale często nie wie, jak i gdzie ma się zgłosić. My pomagamy takim ludziom znaleźć miejsca, osoby, instytucje, w których będą mogli się sprawdzić. Nasze centrum uczy także przyszłych wolontariuszy poprzez szkolenia. Przyjmujemy także oferty od organizacji i instytucji, które potrzebują pomocy wolontariackiej.

– Na jakich zasadach działa centrum?

– Oferuje pomoc w zostaniu wolontariuszem oraz w pozyskaniu ich. Dodatkowo prowadzimy szkolenia. W tym wszystkim istotne miejsce zajmuje nasza strona internetowa: www.wolontariusz.org. Zawiera gotowe oferty oraz skupia zainteresowane osoby. Dodatkowo jest to platforma, w obrębie której te osoby mogą się komunikować. Służy to nie tylko szybkiej wymianie informacji, ale integruje to środowisko.

– Kto może zostać wolontariuszem?

– Właściwie każdy. Nie ma w zasadzie ani górnej, ani dolnej granicy. Niektórym wydaje się, że siedmio- lub ośmioletnie dziecko jest za małe, aby być wolontariuszem. Nic mylniejszego.  Znamy przypadki, gdy wolontariusze w tym wieku postanowili przygotować prace plastyczne, które potem zawisły na dziecięcym oddziale onkologicznym.

– Jakie cechy powinien mieć dobry wolontariusz?

– Na pewno duże serce, ale to nie wszystko. Trzeba być pracowitym i święcie przekonanym do tego, co się robi. Nie czarujmy się, to nie jest zajęcie dla każdego. Chcemy nauczyć ludzi, że bycie wolontariuszem to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność, ale także radość, uśmiech, zadowolenie i możliwości. Nie należy zapominać o pracy i odpowiedzialności za to, co się robi. Nie jest sztuką powiedzieć „jestem wolontariuszem”, sztuką jest móc się chwalić swoimi osiągnięciami, tym, co się zrobiło dla innych.

– Jakie instytucje mogą się zgłaszać o wolontariacką pomoc?

– Według ustawy, mogą ją uzyskać przede wszystkim organizacje pozarządowe, np. stowarzyszenia i fundacje, ale również szkoły publiczne i instytucje – domy dziecka, pomocy społecznej i wszystkie inne nienastawione na zysk. Z takiej pomocy nie mogą jednak korzystać osoby prywatne.

Marta Baranowska
Ma 21 lat. Jest umysłem ścisłym, studiuje fizykę techniczną na Politechnice Wrocławskiej.
W przeszłości nie miała wiele wspólnego z wolontariatem, ale chciała zostać wolontariuszem. Nie znalazła jednak odpowiedniego punktu, który by ją pokierował do odpowiedniej organizacji, dlatego uważa, że OCW jest bardzo ważną instytucją.

Piotr Przybylski
Ma 26 lat. W tym roku ukończył pedagogikę na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracuje jako pedagog wspomagający w klasie integracyjnej
w Szkole Podstawowej nr 5 w Oławie. Wcześniej ponad 4 lata  wraz z koleżanką prowadził świetlicę środowiskową przy Szkole Podstawowej nr 8
w Oławie. Był także wolontariuszem.

Malwina Gadawa
[email protected]

Kategoria artykułu: Rozmowy

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.