Katolicka nie znaczy inna…

Z dyrektorem Katolickiej Szkoły Podstawowej Caritas Archidiecezji Wrocławskiej im. ks. Jana Twardowskiego w Kotowicach, Wiolettą Odorczyk -rozmawia Kryspin Matusewicz

– Gdyby miała pani w jednym zdaniu powiedzieć, co wyróżnia szkołę w Kotowicach od innych szkół podstawowych? 

– Powiedziałabym, że atmosfera, która jest naprawdę szczególna.

– A nie to, że szkoła jest katolicka?

– Nie. Katolicki rodowód szkoły sięga siedmiu lat. Wtedy postanowiono zlikwidować tutejszą publiczną szkołę podstawową. Rodzice zwrócili się z prośbą o uratowanie i przejęcie szkoły przez Caritas. Tak powstała katolicka szkoła niepubliczna, na prawach publicznej. Nie mamy więcej zajęć z religii niż w innych szkołach, ogólny program nauczania jest podobny, a tym, co nas wyróżnia, to program wychowawczy.

– Jaka jest zatem ta szczególna atmosfera panująca w szkole?

– Składa się na nią kilka czynników. Przede wszystkim ludzie – uczniowie, nauczyciele, pracownicy szkoły i wszystkie osoby z nią związane. Nie ma nas dużo, ale właśnie  w tym  nasza siła.  Świetnie się znamy. Klasy są mało liczne, a sale lekcyjne świetnie wyposażone.  Do każdego ucznia podchodzimy indywidualnie. Od samego początku istnienia naszej placówki realizujemy wspólnie założenie, że podstawowym celem jest podtrzymanie naturalnej u dzieci ciekawości świata.  Robimy to na zajęciach szkolnych, ale także poza nimi, bo szkoła w Kotowicach stała się swoistym lokalnym centrum życia kulturalno-oświatowego, integrującym środowisko.

– Czy chodzi tu o takie imprezy, jak dzisiejsze “Otwarte Drzwi”?

– Tak, ale nie tylko. Przygotowujemy apele i przedstawienia.  Mamy festiwal osiągnięć  i “superbiedronki” –  najważniejsze wydarzenie na koniec roku szkolnego, wzorowane na gali oscarowej. Nagradzamy wtedy uczniów za ich szczególne osiągnięcia. Tradycją szkoły jest organizowanie  koncertów bożonarodzeniowych i noworocznych oraz pikników rodzinnych. Organizujemy wyjazdy do teatru, kina, operetki.  Nasi uczniowie wyjeżdżają na kolonie letnie i zielone szkoły. Podczas ferii mogą przychodzić do szkoły na specjalnie organizowane zajęcia.  Przy tej okazji należy wspomnieć o pomocy Caritasu dla uczniów w trudnej sytuacji finansowej. Wspomaga ona organizowanie  akcji letniej, dofinansowuje posiłki  oraz dostarcza pomocy edukacyjnych.  Nauka w naszej szkole – mimo że jesteśmy szkołą niepubliczną – jest bezpłatna i jednozmianowa.

– W ubiegłym roku zaadaptowano poddasze, tam jest teraz przestronna świetlica  i pracownia komputerowa. Jakie są plany na przyszłość?

– Rzeczywiście, nasza szkoła powiększyła się o 150 m kw., które przeznaczyliśmy na świetlicę połączoną z pokojem do cichej nauki. Obok jest nowoczesna sala komputerowa z 18 stanowiskami. Plany na przyszłość? Chcemy dalej się rozwijać i uparcie dążyć do doskonałości.

Kategoria artykułu: Rozmowy

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.