Koniec polowań na drogach

W przyszłym roku mają wejść w życie nowe zapisy ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i ułatwić życie kierowcom. Szykują się też inne zmiany. Mówi o nich asp. Witold Walkowiak, kierownik ogniwa ruchu drogowego oławskiej policji

 

– Jakie zmiany zauważą kierowcy?

– Fotoradary mają całkowicie zejść z uposażenia policji i innych służb. Będzie nimi zarządzać centrum nadzoru, podlegające Inspekcji Transportu Drogowego. Jeżeli kierowca przekroczy prędkość, jego zdjęcie będzie przesyłane drogą elektroniczną do centrum, które ustali dane właściciela samochodu. Następnie właściciel otrzyma pismo z tym zdjęciem oraz naliczoną karą pieniężną w formie decyzji administracyjnej. Usprawni to procedurę. Fotoradar robi dwa zdjęcia na sekundę. Gdy jest w pełni wykorzystywany, w godzinę może zrobić 1000 zdjęć.

– Czy to na pewno usprawni procedurę, skoro od decyzji administracyjnej można się odwołać w trybie ustawowym?

– Zwłoka będzie kosztowała. Właściciel samochodu, do którego przyjdzie zdjęcie, będzie miał 14 dni na zapłacenie kary. Jeżeli zapłaci w terminie, poniesie 80% kosztów naliczonej kary. Jeżeli nie zapłaci, następna decyzja będzie opiewała na 100% kary. Za trzecim razem, Główny Inspektor Nadzoru Drogowego naliczy 200% pierwotnej kary. Jeżeli to nie poskutkuje, do akcji wkroczy komornik. Wątpliwości będzie rozstrzygał Wojewódzki Sąd Administracyjny.

– Po co te zmiany?

– Twórcy projektu zmian do ustawy obiecują, że nie będzie polowań na kierowców. Fotoradary mają być ustawiane nie tam, gdzie można złapać najwięcej kierowców, ale w miejscach, gdzie rzeczywiście mogą one poprawić bezpieczeństwo. To będzie jedyne kryterium, o którym będzie decydować centrum nadzoru, a nie samorządy gminne.

– Coś się jeszcze zmieni?

– Pewne rzeczy mają się zmienić jeszcze w tym roku, na przykład taryfikator mandatów karnych. Maksymalny mandat za przekroczenie prędkości będzie wynosił 700 zł. Będzie podwyższony próg prędkości – ze 110 na 120 kilometrów na godzinę na drogach ekspresowych oraz do 140 km na autostradach.

– To ma zwiększyć bezpieczeństwo?

– Surowiej będą traktowani kierowcy, którzy przekraczają prędkość i popełniają wykroczenia na obszarze zabudowanym, niż ci, którzy łamią przepisy w obszarze niezabudowanym. Mają wrócić listki na szybie dla początkujących kierowców. Dobrze byłoby, gdyby obowiązywały przez rok. Policja dobrze ocenia proponowane zmiany i pomysły. Oczywiście, muszą być jeszcze dopracowane.

Rozmawiała: Monika Gałuszka-Sucharska

Fot. Monika Gałuszka-Sucharska

Kategoria artykułu: Rozmowy

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.