Taizé będzie też w Oławie. To jest taki łańcuch zaufania

Już wkrótce we Wrocławiu odbędzie się 42. Europejskie Spotkanie Młodych przygotowane przez wspólnotę Taizé. Pod koniec roku do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie kilkanaście tysięcy ludzi z prawie 70 krajów. Uczestnicy spotkania będą przyjmowani przez mieszkańców Wrocławia i okolicznych miejscowości od 28 grudnia 2019 roku do 1 stycznia 2020. Spotkanie to będzie okazją do poszukiwania odpowiedzi na stawiane sobie pytania poprzez wspólną modlitwę oraz doświadczenie gościnności. Również Oława przygotowuje się do przyjęcia młodych z całej Europy

Tomasz Żmuda: – Co to jest Taize?

Brat Stephen: – Taize jest małą wioską we Francji, zamieszkiwaną przez wspólnotę ok. 100 braci różnych wyznań chrześcijańskich. Pracujemy tu na nasze życie: prowadzimy garncarnię, wykonujemy biżuterię, wydajemy książki. W latach siedemdziesiątych zdarzyło się coś niecodziennego – do Taize zaczęło przyjeżdżać coraz więcej młodych ludzi. Okazało się, że w ciągu roku przewinęło się przez naszą wioskę ok. 60 tysięcy młodych ludzi. Nie wiem, jak to jest możliwe, by w jednym czasie prowadzić klasztor i letni obóz młodzieżowy wokół niego, jednak nam się to udało.

TŻ: – Jakie są cele wspólnoty braci z Taize?

BS: Taize „narodziło się” w roku 1940, kiedy brat Roger kupił dom. To oczywiście było w czasie wojny. Brat Roger uznał, że w Europie tak długo będzie wojna, jak długo chrześcijanie się nie zjednoczą. Tak więc nasza wspólnota jest swego rodzaju symbolem tej jedności – jej członkowie pochodzą z 30 krajów, z różnych kościołów chrześcijańskich. Naszym życiem chcemy świadczyć, że jest możliwe życie w pokoju.

TŻ: – Jak doszło do tego, że pojawiła się idea spotkań młodych ludzi w różnych europejskich miastach?

Valentina: – Mimo że bardzo wielu ludzi przyjeżdżało co tydzień do braci w Taize, czuli oni potrzebę, by w te 5 dni roku wyjść na zewnątrz i odwiedzić innych. Pragnęli być obecni w europejskich miastach. Ich celem było doprowadzenie do spotkania młodych ludzi z Taize z młodymi ludźmi z różnych krajów Europy. Bracia chcieli wyjść do innych, do Europy, by pokazać tę jedność.

TŻ: – Czy pamiętasz, kiedy odbyło się pierwsze spotkanie młodych?

BS: – To był Paryż. Teraz mamy 42. spotkanie, a więc musiał być to 1978 rok. Ja sam byłem na spotkaniu młodych w Londynie w 1981 roku, a opuściłem 2-3 wcześniejsze spotkania. To musiały być Paryż, Barcelona i Rzym. W Taize nie chcemy być ruchem statycznym, nie chcemy trzymać młodych ludzi przy sobie. Pragniemy, żeby po powrocie do domu ludzie byli aktywni w swoich lokalnych chrześcijańskich wspólnotach, którymi są parafie. Wiara w Boga w pięknej francuskiej wsi jest… bardzo łatwa (śmiech). Wiara w Boga w dużych miastach, gdzie żyje się w pośpiechu, stresie, pod presją nauki i pracy, jest dużo trudniejsza. Zdecydowaliśmy więc we wspólnocie braci Taize, że każdego roku pojedziemy, by żyć w takich dużych miastach – w tym roku to jest Wrocław. Od miesiąca przebywa tutaj 5 braci i pozostanie aż do spotkania. Razem z nimi są 3 siostry ze wspólnoty w Taize, oraz 13 wolontariuszy. ROZMOWA W CAŁOŚCI DO PRZECZYTANIA W E_WYDANIU „POWIATOWEJ”TUTAJ – koszt 2.90 zł

Wszystkich, którzy chcą poznać bliżej wspólnotę Taize, zachęcamy do udziału w wieczornych modlitwach, które odbywają się w różnych parafiach Oławy w każdą niedzielę. Informacje o spotkaniach modlitewnych można znaleźć na stronie facebookowej

https://www.facebook.com/TAIZE2019.Olawa/

Chęć przyjęcia młodych pod swój dach można zgłosić poprzez wypełnienie deklaracji udostępnionych w parafiach i dostarczenie ich do zakrystii parafialnych lub osób odpowiedzialnych. Można również wypełnić formularz internetowy na stronie

www.taize.olawa.pl

Nie trzeba wiele, młodzi przywiozą ze sobą karimaty i śpiwory, zatem wystarczą dosłownie 2 metry kwadratowe podłogi oraz skromne śniadanie. Poszukujemy także wolontariuszy, którzy pomogą w zorganizowaniu przyjazdu młodych do naszego miasta. Przyłącz do nas i spędźmy razem ten Świąteczny czas.

Przedstawiciele oławskich organizatorów Europejskiego Spotkania Młodych Taizé we Wrocławiu: Ania, Ola, Andrzej, Maciek, Tomek, Kasia, Karolina

Zaledwie tyle miejsca potrzeba, aby ugościć pielgrzyma

Bartosz, Basia, brat Stephen i Valentina. Brat Stephen (Wielka Brytania) to wieloletni członek wspólnoty z Taizé. Valentina (Chorwacja), Basia i Bartosz (Polska) to wolontariusze wspólnoty z Taizé przygotowujący Europejskie Spotkanie Młodych we Wrocławiu

Kategoria artykułu: Rozmowy

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (3)

  1. Taize to jawna herezja, uprawiana w imię ekumenizmu. Na szczęście wierni posiadają lepiej rozwinięte sensus fidei, niż nasi kapłani, którzy promują tą ohydę spustoszenia. Stąd tyle tysięcy brakujących miejsc noclegowych dla uczestników tego heretyckiego zlotu.
    “Kto modli się z heretykami, sam staje się heretykiem” – św. Agaton

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Pewnie z twoim rozwiniętym sensus fidei chętnie uczestniczyłbyś dzisiaj w krucjatach i palił heretyków na stosie. Nie ma to jak katolickie podejście do świata i życia. Ja chętnie przyjmę uczestników Taize bo sam niejednokrotnie korzystałem z gościnności innych narodów które wiedzą o tym,że „benedictus qui venit in nomine Domini”.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.