reklama

Czas na dynie! Zupa, ciasto i strasząca głowa!

Koniec października to święto dla amatorów dyń. Można je jeść w postaci zupy, suszyć pestki na długą zimę, wykorzystać jako dekorację ogrodu czy ogrodzenia, a także przygotować z nich np. straszącą głowę na Halloween – co w propozycji Janka z Oławy pokazujemy na zdjęciu.

Pora też wykorzystać dynię w smaczny, a nie straszny sposób. Przepis na pyszny (sprawdziliśmy!) krem z dyni z papryką i imbirem przesłał nam Jan z Oławy

Składniki:

* jedna niewielka dynia

* dwie czerwone papryki

* mały korzeń imbiru

* cebula

* kostka bulionu warzywnego

* ser żółty

* śmietana

* przyprawy: sól, pieprz, tymianek, rozmaryn, papryka ostra

Sposób przygotowania:

Dynię kroimy na pół i wydrążamy pestki. Dzielimy ją na ćwiartki i wkładamy do piekarnika, rozgrzanego do 200 stopni. Lekko skrapiamy oliwą z oliwek. Pieczemy, aż będzie miękka, około 20 – 25 minut. Łyżeczką oddzielamy miąższ od skórki i wrzucamy go do garnka. W taki sam sposób przygotowujemy pokrojoną czerwoną paprykę i cebulę. Te składniki dodajemy do dyni, zalewamy bulionem warzywnym (około 300 ml) i wszystko rozdrabniamy za pomocą blendera. Dodajemy świeżo starty kawałek korzenia imbiru (ilość wedle upodobań). Dosypujemy sól, pieprz, tymianek, ostrą paprykę, rozmaryn i łyżkę masła. Jeszcze raz blendujemy. Podgrzewamy i podajemy. Dla lepszych wrażeń smakowych można dodać łyżeczkę śmietany i posypać żółtym serem oraz grzankami. Smacznego!

***

A teraz coś na słodko!

Tarta dyniowa pani Joli

Przepis wysłała nam Jolanta, mieszkanka Ścinawy Polskiej.

Ciasto

– 1,5 szklanki mąki

– 3 płaskie łyżki cukru pudru

– 80 gramów masła

– 40 g smalcu

– 25 g masła orzechowego

– 3 łyżki zimnej wody

Z podanych składników zagnieść ciasto i odstawić na  godzinę do lodówki.

Nadzienie

– 400 g puree z dyni (dynia pokrojona w cząstki, upieczona w piekarniku bez skóry i zmiksowana)

– 1 puszka słodkiego mleka skondensowanego

– 3 średnie jaja

-125 g serka typu Philadelphia

– skórka starta z jednej pomarańczy

– 1 łyżeczka przyprawy do piernika

– 3/4 łyżeczki cynamonu

– 4-5 łyżek soku z pomarańczy

– dżem pomarańczowy

Wykonanie

Mleko i jaja zmiksować. Odlać1/4 zmiksowanej masy i osobno połączyć z serkiem i skórką pomarańczową. Resztę zmieszać z puree z dyni, przyprawami i cynamonem. Tortownicę o średnicy 26 cm wylepić ciastem na dnie i po bokach. Wlać masę dyniową, a następnie masę z serkiem.

Piec 1 godzinę w temperaturze 180 stopni. Wyjąć upieczoną tartę. W rondelku roztopić dżem pomarańczowy do zawrzenia, gorący wylać na wierzch ciasta. Ostudzić. Można podawać z bitą śmietaną.

***

Lubisz gotować, masz swoje ulubione przepisy, którymi chciałbyś się podzielić? Prowadzisz restaurację i możesz się pochwalić wyjątkową, ciekawą potrawą? Napisz do nas: [email protected]

Kategoria artykułu: Kulinaria

reklama

Komentarzy (9)

      • Do pogaństwa z barbarzyńskimi zwyczajami? Od razu widać, że ciebie nie stworzył Bóg, tylko darwinowska ewolucja zrobiła ciebie z głupiej złośliwej małpy. Chcesz banana?

        Komentarz
    • Czyli, że co? Modlenie się do bożków? Ile w katolicyzmie macie figur obrazkow i matek boskich do ktorych sie modlicie? Nie wspomnę o świętych, z których kilka osób żyło w miarę uczciwie.

      Komentarz
  1. beznadziejnie

    To takie piękne…amerykanskie…
    Żenada. Czy my we wszystkim musimy naśladować innych? I robić „hamerykanskie szoł” z każdych świąt?!

    Komentarz
  2. Dziady to nasza tradycja. Porzućmy religię która przyszłą z Rzymu, mamy swoją własną rodzimowierczą religię, która nie wysysa pieniędzy nie prosi ciągle o nowe działki, nie jest krwiożercza na pieniądze i datki.

    Komentarz
    • Szanowny Anonimie! Bądź tak uprzejmy i zapoznaj nas z wartościami tej „rodzimowierczej religii”, bo my, moherowe berety, niewolnicy ojca/dyrektora i rozmodleni fanatycy krzyża, nie wiemy, co ma dla nas być takie dobre. Powiedz nam też z łaski swojej, co, poza sporadycznymi wyjątkami kapłanów, którzy zbłądzili, w naszej rzymsko-katolickiej religii jest takie złe, że powinniśmy ją twoim zdaniem porzucić, bo piszesz tylko i wyłącznie o forsie, a nie o religii.

      Komentarz
      • Jedyną wartością tej religii jest pieniądz. Każdy. W postaci środka trwałego, rzeczy ruchomej czy zwykłej gotówki. Jak opodatkowane są przychody z kolędy? Może wyjaśni mi to najmądrzejszy mędrzec ziemi oławskiej, znający się na wszystkim. Ekonomista, prawnik, politolog, polonista, informatyk. Prawie ekspert sądowy do spraw wszystkich. Czekamy jeszcze na opinie lekarskie.

        Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.