Zupa krewetkowa – wspomnienie wakacji

– To przepis mojego autorstwa, podczas letniego „kucharzenia” na działce, na pikniku za granicą, przypadł mi i moim znajomym do gustu – mówi oławianin Rafał Rumież. – Przepis jest sprawdzony – myślę, że zupa będzie smakowała

Rafał jest nie tylko twórcą oławskiego internetowego radia „Hit”. Jego wielką pasją jest gotowanie. Mówi, że gotuje od małego. Uczęszczał do szkoły średniej o profilu gastronomicznym, od 12 lat współpracuje z tą branżą. Gotuje głównie potrawy tradycyjnej kuchni staropolskiej, ale nie stroni od eksperymentowania. Przepis na zupę krewetkową, którą zatytułował „Powrót z wakacji”, wymyślił sam: – Mimo, że jestem tradycjonalistą w kuchni, lubię wykombinować coś nowego. Moje przepisy są sprawdzone i można je z powodzeniem wypróbować w domu.

Proporcje dla 3 osób

– 200 g krewetek koktajlowych

– 1 papryka

– 1 duża cebula

– 5 ząbków czosnku polskiego

– 1 duży ziemniak

– 1 mała marchewka

– kawałek selera

– nać pietruszki

– łyżka prawdziwego masła

– przyprawy: papryka ostra mielona lub łagodna, pieprz kolorowy, 2-3 liście laurowe, vegeta lub kucharek, można dodać jedno ziarnko ziela angielskiego, ale niekoniecznie

W garnku na małym ogniu rozpuszczamy masło, dodajemy drobno pokrojoną cebulę i świeży czosnek. Smażymy minutę, aż zacznie pachnieć, na chwilę przed końcem smażenia trzeba dodać mieloną paprykę. Następnie zalać wodą i dodać pokrojone w kostkę ziemniaki oraz przyprawy. Kiedy ziemniaki zaczną robić się miękkie, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i startą marchew, seler, oraz krewetki i gotujemy przez 15 minut. Próbujemy i dodajemy w miarę uznania przyprawy – pieprz mielony, sól.

Następnie wyłączamy i dodajemy pęczek świeżo pokrojonej pietruszki (razem z łodygami, bo to one zawierają najwięcej olejków eterycznych) i przykrywamy na 5-10 minut, by nabrało smaku. Smacznego!

archiwum-59

***

Lubisz gotować, piec? Wyślij swój przepis: [email protected]

Kategoria artykułu: Kulinaria

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (5)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.