Czy u was też rosół w niedzielę musi być?

.

Jeśli niedziela, to musi być rosół. Bez rosołu nie ma niedzieli. W niedzielę obowiązkowy rosół. Skoro niedziela, to cała rodziny przy stole no i rosół. Czy cała Polska w niedzielę musi jeść rosół?

 

 

Nie musi, ale wielu je i nie wyobraża sobie, aby było inaczej. Bo rosół to zupa wyjątkowa, kiedyś gotowana w sobotę, bo to długo trwało, a rosół trzeba było porządnie przygotować, był znacznie bogatszy niż dzisiejszy bulion czyli kostka z wrzątkiem.

Zdaniem fachowców prawdziwy domowy rosół, dobrze zrobiony, do wciąż dobry wynalazek. Oczywiście najlepiej z prawdziwej kury. Wtedy szybko rozgrzewa zaspokaja apetyt, uzupełnia braki składników odżywczych. No i ostatecznie jest dość łatwy do przyrządzenia – aromatyczny wywar z mięsa i warzyw ugotuje praktycznie każdy. W dawnych wiekach Polacy  gotowali go na kościach z wołowiny i cielęcych oraz kilku gatunkach mięsa: wołowinie, dziczyźnie i drobiu. Dziś dietetyk powie, aby wybierać takie mięso, które ma mniej tłuszczu i więcej w nich dobrych nienasyconych kwasów tłuszczowych niż szkodliwych nasyconych. Czyli najlepsze kurczak, indyk bez skórki, cielęcina, królik. Jeśli mięso czerwone, to tylko najchudsze, najlepszej jakości.

Parę prawd o rosole.

* Syci, ale nie tuczy.

* Obniża ciśnienie (ale tylko z niewielką ilością soli).

* Rozgrzewa.

* To dobre lekarstwo na sezonowe infekcje, np. bulion wpływa na produkcję komórek układu odpornościowego, zmniejszając stan zapalny w organizmie i łagodząc objawy infekcji. Rosół skutecznie nawilża śluzówki w nosie oraz łagodzi katar i kaszel. Para z gorącej zupy oraz zawarty w niej tłuszcz działają jak balsam na podrażnione gardło. Itd., itp.

Jeśli o rosole, to tylko dobrze.

Ejże! Czy na pewno? A co powiecie na rosół z wytopionym tłuszczem z nafaszerowanej sterydami kury? Czy u was w niedzielę rosół też jest obowiązkowy? A ile razy mama/teściowa namawiała, żeby koniecznie zjeść rosołek, bo przecież niedziela?

 

Kategoria artykułu: Kulinaria

Tagi: , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.