Już 11 lat walczą o swoje bezpieczeństwo. Teraz zamontowali kamerę

Chwalibożyce Interwencja

Nie pomógł znak zakazu ani próg zwalniający. Nowym sposobem na kierowców ciężarówek łamiących prawo mają być zdjęcia i wnioski do sądu o ukaranie winnych. Czy to w końcu rozwiąże problem?

„Śmierć zagląda im w oczy ” – to tytuł artykułu, który ukazał się na łamach naszej gazety w czerwcu 2004. Mieszkańcy Chwalibożyc protestowali przeciwko rozjeżdżaniu ich miejscowości przez ciężarówki –  powód licznych kolizji oraz wypadków, w tym kilku śmiertelnych. Prosili o pomoc odpowiedzialne za to instytucje i urzędników, bo przechodząca przez ich miejscowość droga powiatowa 1560D z Godzikowic do Owczar jest zbyt wąska, w złym stanie technicznym i niedostosowana do przejazdu ciężkich samochodów. Tak było 11 lat temu i… niewiele się zmieniło.

Zakaz, którego nikt nie przestrzega

– Mam wrażenie, że całe dorosłe życie walczę o bezpieczeństwo na tej drodze i ograniczenie  ruchu ciężarówek – mówi 82-letni Zygmunt Wiśniewski. Jego żona była jedną z poszkodowanych w wypadku drogowym z udziałem ciężarówki, jadącej z dużą prędkością przez Chwalibożyce. – To za wąska droga dla takich samochodów. Ledwie osobówki się na niej mijają, a co dopiero takie kolosy. Na tej drodze jest 14 zapadniętych studzienek, łatwo sobie wyobrazić, jak dudni, gdy przejeżdżają po nich ciężkie samochody. Nie ma mowy o spaniu przy otwartych oknach. Najgorzej jest nad ranem. Gdy jadą puste i żaden nie zwalnia. Zebrałem ponad 120 podpisów i obiecałem mieszkańcom, że załatwię ten problem. Muszę więc walczyć i się nie poddam.

archiwum (26)Zygmunt Wiśniewski od 11 lat walczy z uciążliwym ruchem ciężarówek przez Chwalibożyce

Szczepan Cinkowski, radny gminy Oława, dodaje, że to jak wojna z wiatrakami. Kilka lat temu po interwencjach mieszkańców na drodze wprowadzono zakaz ruchu  samochodów powyżej 20 ton. To niewiele zmieniło, bo kierowcy nagminnie łamią prawo. – Dostosowują się  do znaku i nie jadą przez naszą miejscowość tylko wtedy, gdy przy drodze ustawi się patrol policji – dodaje radny. – Gdy tylko patrol odjeżdża, szybko się informują i wszytko zaczyna się od nowa.

CZYTAJ artykuł w całości. Dostępny w najnowszym wydaniu „Powiatowej”. Na portalu eprasa.pl kupisz wersję na tablety i komputery. Zachęcamy do lektury. SPRAWDŹ TUTAJ!

Wioletta Kamińska [email protected]

jeda

Kategoria artykułu: Archiwum

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (4)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.