Dojazd wkrótce zamkną, a w zamian nie ma nic

Powiat/Jakubowice Konflikt interesów

Po sprzedaży pałacu w Jakubowicach osiem rodzin nie będzie miało dojazdu do swoich posesji. Urzędnicy, sprzedając im przed laty nieruchomości, zapomnieli o drodze. Dzisiaj rozkładają ręce. A mieszkańcy pytają, jak dalej mają funkcjonować

W roku 2002 Starostwo Powiatowe w Oławie sprzedało lokatorom trzy domy w jakubowickim parku, tzw. willę, gdzie mieszka pięć rodzin i dwa budynki w sąsiedztwie, w których mieszkają trzy rodziny. Pałac i przylegająca do niego działka są własnością powiatu.

– Obecnie dojeżdżamy do swoich nieruchomości przez działkę, na której stoi pałac, bo nie ma innej możliwości – mówi Krzysztof Walaszczyk, mieszkaniec tzw. willi. – To jedyna droga dojazdowa, chociaż nigdy nie była dobrym rozwiązaniem i sami musieliśmy sobie utwardzić. O ile samochody osobowe przejeżdżają nią bez większych problemów, większe, jak śmieciarka czy szambiarka – już nie, bo droga jest za wąska. Najgorzej jest zimą i po deszczach, gdy robi się błoto i jest grząsko. Bywały momenty, że przez kilka miesięcy śmieciarka nie dojeżdżała do naszych posesji. Ostatecznie jednak jakoś sobie radziliśmy. Po sprzedaży pałacu i zamknięciu tej drogi, w ogóle nie dojedziemy do swoich domów, bo nie będzie którędy. Piszemy w tej sprawie do Starostwa Powiatowego w Oławie od 2008 roku, prosząc o ustanowienie służebności drogi koniecznej. Bez skutku.

– Nie wiem, jak długo jeszcze będziemy mogli korzystać z dotychczasowego dojazdu, bo o sprzedaży pałacu mówi się coraz głośniej – mówi Maciej Smałkowski.

– Ponoć nowy właściciel chce zagrodzić drogę, gdy tylko transakcja dojdzie do skutku – dodaje Mieczysław Kołodziej.

Obiecanki cacanki

Pierwsze pismo do ówczesnego starosty Marka Szponara mieszkańcy wysłali w połowie 2008 roku, po likwidacji Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Jakubowicach, który mieścił się we wpisanym do rejestru zabytków pałacu i otaczającym go parku. Prosili o ustalenie tzw. drogi koniecznej, prowadzącej przez teren likwidowanej szkoły. Tłumaczyli, że jest to jedyna droga dojazdowa do ich posesji. Służyła poprzednim i obecnym mieszkańcom nieruchomości, położonych na tyłach pałacu. Odpowiedź starostwa była negatywna.

Co dalej? CZYTAJ ten artykuł w całości. Dostępny w NAJNOWSZYM „papierowym” wydaniu „POWIATOWEJ”. JUŻ W SPRZEDAŻY! Gazetę można kupić również w formie e-wydania – wersja na komputery i tablety. SPRAWDŹ TUTAJ!

Tekst i fot.: Wioletta Kamińska [email protected]

jeda

 

Kategoria artykułu: Archiwum

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (11)

  1. Ja nie mam dojazdu do swojej działki w Bystrzycy ,bo kilka wiesniar blokue drogę bo im kurz przeszkadza,a wójt udaje ,ze nie ma sprawy nawet pisma nie potrafi wysłać dlaczego nie pozwala na przejazd! Ludzie nikt wam nie pomorze,urzędnicy w gminie nie mają pojęcia o przepisach ,chowają głowy w piasek i maja w d….wasze problemy !!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Szanowny Trollu! Dochodzenie praw mieszkańców i wykrywanie przy tym afer korupcyjnych w samorządach, czyli otwarte mówienie prawdy o naszych skorumpowanych włodarzach, nie jest „obgadywaniem ludzi”, tylko bardzo potrzebną działalnością społeczną. Lansować się nie mamy potrzeby, bo, po pierwsze, jesteśmy już dobrze znani, a po drugie nie mamy w tym żadnego własnego interesu, poza ogólnym interesem społecznym.

      Wiemy, że SMSM jest solą w oku niektórych samorządowców i niektórych oligarchów i że wynajmują oni różnych hejterów, którzy anonimowo atakują SMSM w Internecie, nie potrafiąc jednak wyrazić krytyki konstruktywnej, a przynajmniej rzeczowej, a ograniczając się jedynie do kłamliwych haseł.

      Jeśli kogoś krytykujemy, to krytyka ta jest zawsze oparta na dokumentach i na faktach, a także na wyrokach sądowych lub ustaleniach pokontrolnych powołanych do tego organów. Można to sprawdzić na naszej stronie internetowej: http://stanowice-marcinkowice.npage.de/

      Z poważaniem
      Rolf Michałowski
      członek i pełnomocnik SMSM

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Zajrzałam na stronę SMSM i nie dopatrzylam się obgadywania zwykłych ludzi i robienia z nich przestępców.
    O co zatem chodzi , czy o kogo chodzi.
    Kto ze zwykłych ludzi jest obgadywany i wg SMSM jest przestępcą? Może uprzejmie wyjaśni Pan/Pani?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.