„Tfu, demokracja” czyli Korwin-Mikke w Oławie

OŁAWA. Wybory. W Ośrodku Kultury w Oławie w ramach wyborczych spotkań swój wiec mieli kandydaci z list Konfederacji Korwin, Braun, Liroy, Narodowcy

Licznie zgromadzeni, wśród których większość to młodzież, czekali na Janusza Korwina-Mikke. Lecz najpierw głos zabrała Halszka Bielecka, która jest reprezentantką Partii Kierowców i startuje z list koalicji z miejsca 8. – Założyliśmy naszą partię, aby bronić interesów kierowców. Ale to nie był najważniejszy powód, nim było, aby dać państwu narzędzie. Chcemy bronić wszystkich, którzy są ciemiężeni przez wysokie podatki, przez rozbudowaną biurokrację i absurdalne przepisy.

Kandydatka mówiła o problemach, które jej zdaniem niszczą obecną Unię Europejską. W czasie wystąpienia padały hasła zniesienia ograniczeń prędkości, czy zróżnicowania dozwolonego poziomu alkoholu dla kierowców. Następnie głos zabrał wyczekiwany przez zgromadzonych Janusz Korwin-Mikke. Podziękował przedmówczyni, dodając, że z wieloma postulatami Partii Kierowców się zgadza, lecz teraz chce przedstawić swoją wizję Europy i świata. – Zniesienie podatków oznacza skok gospodarki do przodu. Nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile Polacy płacą podatków – mówił kandydat.

W czasie wystąpienia padły hasła o świniach, które tylko kradną, czy o zagrażającej nam fali muzułmańskiej, która zniszczy Europę czy o „tfu, demokracji”.- Znani socjaliści jak Adolf Hitler i Józef Stalin musieli mordować ludzi, ale to co dzisiejszi politycy głoszą jest znacznie głupsze, ale nikogo nie muszą mordować, bo mają telewizję. Ludzie pokornie robią to, co jest pokazane w telewizji, dlatego ci złodzieje, którzy rządzą Europą i Polską mogą dalej kraść, oddając jak najwięcej głosów kobietom oczywiście. Ludzie tego nie rozumieją – mówił Korwin-Mikke. – Nie ma to najmniejszego znaczenia, kto rządzi PO czy PiS. Czy PiS dostanie 17 albo 20 mandatów a PO odwrotnie nie ma to żadnego wpływu na to, co się dzieje w Polsce. Żadnego! Oni obiecują nam złote góry, ale nie mają na to żadnego wpływu.

Pojawiły się też tezy, że Europa przez elity ma być przerobiona na jedno komunistyczne państwo. Kolejną poruszoną kwestią były szkoły koedukacyjne, które są według kandydata ogromnym nieszczęściem współczesnych czasów – Tylko w bardzo prymitywnych plemionach, oczywiście gdzieś w dorzeczu Amazonki, a jedno w Brukseli panuje koedukacja. Dlaczego? Ja zawsze byłem dumny, że chodziłem do szkoły męskiej, bo w nich panuje zawsze większy poziom niż w szkołach koedukacyjnych. Dlaczego więc naszym właścicielom tak zależy na takiej edukacji. Bo niewolnik ma być głupi, koedukacja jest zrobiona tylko po to. Robi się też klasy integracyjne, dodaje się do klasy jednego czy dwóch debili, już poziom od razu spada, do poziomu najgłupszego dziecka w klasie. Jest to celowa robota, aby ogłupić naród.

– Musimy wrócić do normalnych wartości europejskich, a nie unijnych – zakończył Janusz Korwin Mikke startujący z 10 miejsca z listy numer 1. Więcej w najbliższym kolejnym GP-WO

Tekst i fot.: Grzegorz Kacała [email protected]

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (4)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.