Komentarzy (20)

  1. Polak_mały

    Kolejny marzyciel i szaleniec próbuje spełnić swoje marzenia …
    W tym miejscu nie utrzymała się żadna knajpa. A było ich tam już kilka ;))) To nie jest dobre miejsce.
    Przede wszystkim brak parkingu ! O niebezpiecznych schodach już nie wspomnę… 😉
    Tak szybko padnie jak powstała. Dlaczego w Polsce jest najwięcej knajp z kuchnią włoską ?
    Najwięcej upadających knajp, oczywiście …

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • To akurat racja, wejścia nie ułatwiają schody i brak parkingu również. Teoretycznie można zaparkować na Młyńskiej albo przy wieżowcu i przejść kawałek. Jednak w tym miejscu było kilka knajp i się nie przyjęły, może bardziej oryginalna kuchnia dałaby radę? Coś czego w Oławie nie ma indyjska, chińska, meksykańska,

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Brakuje czegoś „innego”; pizzerii z kuchnią włoską jest kilka, jedzenie domowe też mamy. Brak mi knajpy w stylu Masalli (kuchnia indyjska) lub Starego Młyna (pierogarnia- pierogi pieczone z pieca i gotowane kilkanaście farszy do wyboru). Oba miejsca we Wrocławiu pełne gości, na stolik trzeba czekać czasami w długiej kolejce. W prawdzie Oława jest małym miastem, ale wydaje mi się, że taka odmiana by się u nas przyjęła.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Zosia Samosia

    Knajpy serwujące kuchnie meksykańską, indyjska, grecka czy gruzińską są OK ale nie jada sie tego na co dzień… Ewentualne wiejskie wyjście raz w tygodniu… Brakuje mi w Olawie lokalu z sushi. Spójrzcie jak dobrze prosperują Groblice. Tam spotkasz olawskich wielbicieli sushi. Chętnie bym tez widziała kuchnię tajską, jakieś rameny, pierozki baozi czy drugiego chińczyka 🙂 No i dalej nie mamy porządnej burgerowni! Ale ceny powinny byc przystępne, nie jak w tej na Młyńskiej… Najtańszy burger chyba 19 zl a to standard Wrocławia a nie Oławy. W Brzegu na Długiej jest od dłuższego czasu fajna burgerownia, a ceny juz od 10 czy 11 zł. Ale to tylko takie tam moje luźne przemyślenia 🙂

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • azja na tak

      Oj, brakuje w Oławie lokalu z sushi w przystępnych cenach, gdyż wiem, że istnieje jakieś PODZIEMIE SUSHI, bo znajomi zamawiają gotowe boxy od jakiegoś faceta lub od babeczki dowożącej autem aż z Wrocławia czy Oleśnicy. W sumie dobra azjatycka kuchnia też by się przydała, bo nasz lokalny Wietnamczyk ma dość obskurny lokal. Tam to tylko zamówić szybko na wynos i uciekać ile sił w nogach.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Piszesz, że kuchni meksykańskiej, indyjskiej i gruzińskiej nie jada się na co dzień, ale że brakuje knajpy sushi, przecież to bez sensu, bo sushi tym bardziej nie jada się codziennie ze względu na cenę. Już widzę jak w takiej restauracji sushi w Oławie są tłumy. Na zestaw dla jednej osoby trzeba wydać około 100 złotych. Ktoś inny pisze o lokalu sushi w przystępnych cenach, to też się wyklucza. Dobre sushi musi kosztować, ryba musi być bardzo dobrej jakości i swieża, dodatki też nie mogą być z niższej półki, bo ci którzy znają się na tym, raz spróbują i więcej nie wrócą. Uwielbiam sushi i po prostu dwa, trzy razy w miesiącu jeżdże do Wrocławia do restauracji, w której ludzie naprawdę znają się na rzeczy. wiem, że w Oławie taki lokal szybko by się skończył. Klientów stałych byłoby jak na lekarstwo i pewnie po paru miesiącach wprowadziliby oszczędności, kupowali tańsze produkty itd… Knajpa sushi w Oławie nie przejdzie, to znaczy właściciel na pewno nie zarobi dobrych pieniedzy. I dodam jeszcze, że nie ma czegoś takiego jak tanie sushi, a jeśli według kogoś jest – to chyba tylko z nazwy. Próbowałam sushi w paru miejscach, gdzie takie przystępne ceny były, to zawsze coś było nie tak. I bliżej temu było do sushi boxa z marketu, niż do prawdziwego sushi.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Olawa to przede wszystkim wiocha ,nic nie mozna kupic dobrego i zdrowego !!Same biedronki, i smieci do jedzenia!!W W Otoku zrobili Piotra i Pawla i juz zamneli do odwolania !Za wszystkim trzeba jezdzic do Wrocka, za ciuchami ,za jedzeniem ,za kultura !!Po co ja tu sie przeprowadzilem !A i jeszcze smog wiekszy jak we Wrocku!!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Zastanawia mnie jedno, jak można ładować kasę w biznes, który nic nie wnosi nowego. Ludzie, wszędzie dookoła pizze i makarony, normalnie chyba niedługo Włosi będą dopłacać, żeby tu zamieszkać. Gdyby to jedzenie jeszcze mialo wiele wspólnego z tym serwowanym w dobrych restauracjach we Włoszech. Przykro mi, ale przeczuwam, że to miejsce szybciutko się zamknie. Może własciciele powinni zmienić kurs, poki jeszcze czas, bo pozniej beda juz tylko straty.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. W Olawie nie ma szans na dobre suhi!Moze kilka sob bylo sklonne zaplacic za dobre ,ale cenynie sa male!!Olawa to taka wioska,buraki chodza do tropiku ,jedza przy obrusach z ceraty,tak dobrze pisze z ceraty sam nie moglem uwierzyc!!!Wedlina sliska ze starosci i to sa standarty na Olawe!!Tu nie kupisz dobrej wedliny,a o rybie to nawet nie ma co marzyc!!IIdziesz na wesele w Olawie to restauracji z gwiazdkami i przychodzisz do domu glodny,sam tego doswiadczylem !!Taka prawda o Olawie i jedzeniu !!!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.