Nowa witryna i burmistrz, który jednak nie jest nierobem?

Jelcz-Laskowice Marketing

Podczas lutowej sesji Rady Miejskiej przedstawiono informację dotyczącą promocji gminy

„Gmina Jelcz-Laskowice – chcę tu pracować, odpoczywać, żyć” – takim hasłem opisywana jest wizja promocji gminy J-L. Działania marketingowe w tym zakresie prowadzone są różnymi drogami. Między innymi poprzez wykonywanie i rozdawanie gadżetów promocyjnych, rozwijanie facebookowej strony, organizowanie wielu wydarzeń kulturalno-sportowych oraz płatne publikacje na łamach „GP-WO”.

Z dokumentu, który radni otrzymali podczas posiedzenia, wynika, że już niebawem uruchomiona będzie nowa strona internetowa Jelcza-Laskowic. Będzie podzielona na osiem modułów, takich jak: aktualności, gmina, oświata, kultura, sport, sołectwa, stowarzyszenia i turystyka. Każdemu modułowi będzie towarzyszyć duże zdjęcie ilustrujące. Witrynę tworzy firma „Extranet”, której gmina zapłaciła 6 tys. złotych. – Strona będzie też działać na wersjach mobilnych – zapewniał wiceburmistrz Marek Szponar. – Lada moment powinna zacząć działać. Myślę, że to może kwestia dwóch tygodni. Dla porównania kosztów, powiem, że witryna powiatu kosztowała 13 tys. zł, Banku Spółdzielczego – 12 tys. zł, a miasta Oława – 63 tys. zł.

W sprawozdaniu promocyjnym można było również przeczytać, że burmistrz Bogdan Szczęśniak porozumiał się już z osobami, które w 2017 roku będą chciały w Jelczu-Laskowicach zorganizować Puchar Świata w Tańcach Klasycznych. W związku z tym tematem pytanie miał radny Wspólnoty Samorządowej Michał Pakosz: – Czy porozumienie w takiej kwestii nie powinno leżeć w gestii prezesa Centrum Sportu i Rekreacji pana Krzysztofa Konopki? Wydaje mi się, że burmistrz Szczęśniak ma wystarczająco dużo pracy w urzędzie, by nie musiał zajmować się takimi sprawami.

Miesiąc wcześniej radny Pakosz ironicznie pytał burmistrza, czy pogłoski o jego nieróbstwie są przesadzone. Burmistrz Szczęśniak wykorzystał tamten cytat w swojej odpowiedzi: – Jeszcze nie tak dawno radny mówił, żebym wziął się do roboty. Teraz mówi, że roboty mam za dużo. To jak to w końcu jest? Mówiąc poważnie, każdy kto przychodzi z zewnątrz i chce coś zorganizować, kontaktuje się z burmistrzem. Pierwsze rozmowy są więc ze mną, a za całą resztę odpowiada prezes Konopka.

Opozycja pytała również czy na facebookowej stronie miasta jest cenzura, która zabrania publikowania zdjęć przeciwników politycznych lokalnej władzy. Wiceburmistrz Szponar odrzucił te zarzuty i dodał, że czasem warto się postarać, by się tam znaleźć.

Kamil Tysa [email protected]

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (2)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.