Szmaragdowe gody

Gmina Oława

Krystyna i Tadeusz Walków pochodzą z Kresów Wschodnich. Poznali się na zabawie w Wierzbnie. Od razu wpadli sobie w oko. Dziś są szczęśliwym małżeństwem z 55-letnim stażem

Krystyna pochodzi z Obertyna. Tadeusz z Jezierzan. Ona osiadła w Sobocisku, on w Piskorzowie. Spotkali się w Wierzbnie na zabawie. – Od razu wpadliśmy sobie w oko – wspomina Krystyna. – Był  taki energiczny. No i jeździł motorem, co mi się bardzo podobało. Tańczyliśmy do rana i… obawiałam się, że już więcej się nie spotkamy. Wiedział tylko tyle, że mieszkam w Sobocisku w małym białym domku, ale to wystarczyło. Znalazł mnie.

Ślub cywilny wzięli 2 stycznia 1962 roku. 28 stycznia tego samego roku powiedzieli sobie sakramentalne tak. Doczekali się dwóch córek i syna. Są dziadkami trójki wnucząt i czwórki prawnucząt. 25 stycznia w oławskim Urzędzie Stanu Cywilnego odebrali Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. W imieniu prezydenta RP odznaczenia wręczył im wójt gminy Oława Jan Kownacki: – Jestem zaszczycony, że mogę dokonać tej honorowej dekoracji. To, że dzisiaj razem z państwem i państwa rodziną świętujemy ten wspaniały jubileusz, potwierdza, że wspólnie przeżyte lata pamiętacie jako czas piękny, radosny, przepełniony miłością. Jesteście świadectwem dla młodych pokoleń, że można razem pięknie przeżyć życie.

Życzenia szczęścia i długich lat życia w zdrowiu ukochanym rodzicom, dziadkom i pradziadkom posypały się też z ust kochającej rodziny, która do ostatniego momentu trzymała spotkanie w tajemnicy przez jubilatami, by zrobić im niespodziankę. I udało się.

Marsz weselny, podniosła atmosfera, grono najbliższych oraz powaga uroczystości spowodowały, że w oczach Krystyny ze wzruszenia zakręciła się łza radości.

– To piękny moment i niespodzianka – mówi jubilatka. – Dziękujemy wszystkim, którzy pamiętali i podarowali nam tę uroczystość. Przypomniał mi się dzień, kiedy staliśmy przed ołtarzem.

Pytani o receptę na szczęście małżonkowie mówią z uśmiechem: – My jesteśmy z tamtych czasów, gdzie obok miłości była tolerancja, rozmowa, umiejętność wybaczania i poczucie obowiązku, które potrafiły załagodzić wszystkie waśnie i spory. Chociaż szczerze mówiąc nie było ich zbyt dużo. Naszym największym marzeniem było mieć dużą i szczęśliwą rodzinę. To się spełniło, a teraz oby tylko zdrowie dopisywało.

(WK)

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (1)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.