Będą dwie nowe podstawówki

Oławskie Gimnazjum nr 1 zmieni się w Szkołę Podstawową nr 6, a Gimnazjum nr 2 – w Szkołę Podstawową nr 3. W roku szkolnym 2017/2018 w nowych podstawówkach będą uczyli się uczniowie zerówek, klas pierwszych i siódmych oraz II i III wygasających gimnazjów

W dotychczasowych podstawówkach zostaną uczniowie klas II – VI. Powstaną nowe okręgi szkolne, z nowym naborem do klas I od przyszłego roku szkolnego. W 3-letnim okresie przejściowym w budynkach po wygaszanych gimnazjach będą uczyli się razem uczniowie najmłodsi i najstarsi.

W Oławie będzie działało 7 szkół podstawowych. Samorząd do września musi dostosować szkoły na przyjęcie maluchów. Potrzebne będą nowe ławki, krzesła, pomoce naukowe, sanitariaty. Utworzone zostaną świetlice.

Dotychczasowi dyrektorzy szkół podstawowych zostaną na swoich stanowiskach. 31 sierpnia kończy się kadencja dyrektorów gimnazjów.

Utworzone zostaną nowe obwody szkolne, oławski magistrat przygotował podział w oparciu o dane demograficzne i rozwój budownictwa mieszkalnego w poszczególnych dzielnicach miasta. Założenie jest takie, żeby rozłożyć uczniów równomiernie we wszystkich placówkach. Odległość zamieszkania dzieci klas 0 – III od szkoły, nie może być większa niż 3 km, a dla uczniów starszych – 4 km. Nowe obwody będą obowiązywały od roku szkolnego 2017/2018.

Do 31 marca samorządy muszą podjąć uchwałę o sieci szkół i przedstawić ją kuratorowi oświaty, który ma 21 dni na jej zatwierdzenie.

Na sesji Rady Miejskiej w Oławie 25 stycznia radni zajmą się projektem dostosowania nowej sieci szkół do nowych wymagań ustawy Prawo oświatowe.

(MON)

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (14)

  1. No i po jaki czort było te gimnazja tworzyć – wylęgarnia patologii z mlekiem pod nosem. Jestem za likwidacją tych sztucznych tworów, 99,9% naszego społeczeństwa wychowała się w ośmiu klasach i proszę, nikomu nic się nie stało… Polikwidowali zawodówki, technika i nagle zabrakło zawodowo wykształconego filaru naszej gospodarki. Minęło kilka lat i nagle ktoś się obudził – trzeba Polskę ratować !!! 🙂 PS. ale ta „szóstka” odrapana, a taka ładna była 30 lat temu jak ostatnie świadectwo odbierałem 🙂

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Likwidacja gimnazjów – tak bardzo popierana przez niektórych- jest totalnie nie do zaakceptowana dla rodziców dzieci, których to dotyczy. Wypowiadają się osoby, które nie mają dzieci w wieku szkolnym i strasznie biadolą na złe gimnazja. Jestem matką gimnazjalisty i ” zerówkowicza”. Nie zaobserwowałam , żeby gimnazjum zepsuło moje dziecko, wręcz przeciwnie, mój syn jest bardzo zadowolony ze swojej szkoły i ja również. Co do młodszego dziecka, to uważam, że ten rocznik jest najbardziej poszkodowany przez rząd i pomysły pani minister. Syn został po raz drugi w zerówce, chociaż pierwotnie miał iść do pierwszej klasy. Po reformie edukacji, postanowiliśmy go zostawić po raz drugi w zerówce, co teraz uważam za ogromny błąd. Niestety nie mogłam przewidzieć tego, że ponownie dotknie nas reforma. Dziecko w pierwszej klasie będzie miało trzecią wychowawczynię i trzeci raz zmienione grono kolegów i koleżanek, ponieważ pierwsze klasy mają być od nowa rekrutowane na podstawie nowej rejonizacji. Ja się pytam, gdzie tu jest dobro dziecka? Po co to jest robione??? bo słyszę , że dla dzieci. Płakać się chce…

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Gimnazja to była porażka, mieszkam obok gimnazjum i niestety widzę tych dorosłych małolatów, którym wydaje się że rządzą światem. Sama mam dzieci kończące już szkołę średnią, które przeszły gimnazjum i same twierdzą że wolałyby aby ich młodsze rodzeństwo nigdy nie musiało trafić do takiej szkoły. Oby tak było.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. W tym momencie nasuwają się pytania:
    1) Czy władza już obsadziła stanowiska dyrektorów nowych szkół?
    2) Czy ewentualne konkursy będą uczciwie przeprowadzone?
    Najgorszym rozwiązaniem będzie – „zasłużony” to zostanie na stołku !!!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. los tak sprawil iz obecnie mieszkam w niemczech.ludzie ratujcie polskie szkolnictwo,aby niebylo tak w tutaj .dobre szkoly tylko dla bogatych.dzieciom z rodzin mniej zamoznych ciezko zdobyc dobry zawod.nauczycieli nieobchodza uczniowie .liczy sie tylko kasa,znajomosci bogatych ludzi,pozycja spoleczna rodzicow.zyje sie latwiej niz w polsce ale o dobrym wyksztalceniu dzieci mozna zapomniec

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.