Weszli do domu księdza Irka. Rutkowski znów w akcji. Zobacz VIDEO

W grudniu zapadł prawomocny wyrok w sprawie majątku po oławskim ks. Waldemarze Irku. Sąd zadecydował, że spadek po zmarłym kapłanie otrzyma jego syn Jakub. Matka chłopca wciąż nie dostała kluczy do domu, w którym mieszkał ksiądz Irek, dlatego o pomoc poprosiła Krzysztofa Rutkowskiego

Na początku stycznia matka chłopca dzwoniła do redakcji, informując, że mimo wyroku, wciąż nie może się dostać do domu Waldemara Irka. – Rodzina Waldka wciąż nie oddała mi kluczy do domu, ani samochodu. Wyrok zapadł, ale to w rzeczywistości niewiele zmieniło, dalej muszę walczyć. Siedzę właśnie na komisariacie policji w Oławie, nie mam wyjścia i muszę prosić o pomoc w odzyskaniu kluczy – mówiła 2 stycznia Wiesława.

Dwa tygodnie później nic się nie zmieniło,  więc oławianka poprosiła o pomoc Krzysztofa Rutkowskiego. 13 stycznia pracownicy biura detektywistycznego Rutkowski przeprowadzali akcję w Oławie. – Dziś moi ludzie weszli do domu księdza Irka, na miejscu była też policja – mówił Rutkowski. – Zabezpieczyliśmy mnóstwo dzieł sztuki. To nie koniec tej sprawy. Wiemy, że pewnych przedmiotów brakuje. Będziemy się tym zajmować. Jestem na tropie skarbów księdza Irka!

Zapytaliśmy Rutkowskiego, czy wie, że dom, w którym mieszkał Waldemar Irek nie był w całości jego? Po części należał do nieżyjącej już matki księdza. – To już inna sprawa – mówi. – Pewnie pani Wiesława będzie musiała spłacić siostrzenicę kapłana.

Ksiądz Irek kolekcjonował sztukę sakralną od 30 lat. Same dzieła sztuki są ponoć warte ok. dwóch milionów złotych.

Do oławskiego domu wszedł również Zdzisław Hordyński, kolekcjoner dzieł sztuki, który przez wiele lat kupował antyki na zlecenie księdza Waldemara Irka. Poznali się w Polanicy Zdroju, gdy ksiądz szukał prezentu dla kogoś z rodziny. – Pierwszy zakup, którego dokonał u mnie, to obraz olejny z wizerunkiem Chrystusa. Od tego wszystko się zaczęło.

Hordyński twierdzi, że widział również dzieła sztuki, które ksiądz gromadził we Wrocławiu w mieszkaniu przy ulicy Katedralnej. – Nogi mi się ugięły! Poczułem się jak kolekcjoner menel. Tam była sztuka z najwyższej półki. Pierwszy zakup, którego dokonał u mnie, to obraz olejny z wizerunkiem Chrystusa. Od tego wszystko się zaczęło. Traktował antyki jak narkotyk. To była jego pasja, jednak każdy zakup robił z głową. Nigdy nie przepłacał, mówił, że to inwestycja w sztukę.

(AH)

Foto i Video Materiały operacyjne biura detektywistycznego „Rutkowski”/patriot24.pl

 

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (43)

  1. Chociaz uważam ,ze temu dziecku się nalezy,to dla tej kobiety nie mam szacunku.Powinna chociaż ,zeby uratować swój honor,przekazać część pieniędzy dla biednych ,chorych dzieci..Bo jej nie dałabym ani złotówki za sposób w jaki się zachowała i arogancje!!!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Honor? Honoru to nie miał ks. Irek. Schował się pod kapłańskimi szatami i odgrywał moralistę i pasterza. Marzyła Mu się jeszcze kariera biskupia. Jego kochanka przynajmniej miała odwagę pokazać twarz. Uznała że dla takiego majątku warto to uczynić. Przy okazji obnażyła potężną hipokryzję u oszustwo w jakich żył kapłan. Głód chciwości był tak ogromny że zostawił na tym łez padole upchane po brzegi wielkie spichlerze o które teraz trwa walka. Można wiarę stracić patrząc na duchowy stan dzisiejszych kapłanów. Skąd brać zaufanie by mieć siłę podejść do krat konfesjonału i przyjąć od nich naukę i rozgrzeszenie? Jak zachować i obronić w sobie wiarę patrząc na jej brak u kapłanów? Pomimo tych ogromnych grzechów i zgorszeń dalej pielęgnują w sobie butę arogancję i roszczeniowość. Los chciał by obnażyła się jednak prawda o życiu Oławskiego kaplana. Z wnętrza ziemi się ona wyrywa. Owoce jego życia wydają swój plon.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
      • Oławiankai

        Tak biedna matka,tylko dlaczego spała z księdzem ,mało to chodzi po świecie samotnych panów,Nie ma dla niej wytłumaczenia,nie umiejszajac winy ksiedza.A teraz taka biedna samotna ,dajcie spokój,nie wiedziała (delikatnie mówiac),że śpi z księdzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziecku oczywiście ,sie nalezy,ale sprawą honoru jest przeznaczenie ,części spadku na biedne,chore dzieci.Chyba ,ze jest tak wyrachowana,ze tylko widzi swoje dobro !!!!!!ITak jak robiłą to do tej pory ,sypiając z ksiedzem,nikt przecież jej nie zmuszał,ani nie gwałcił !!!!!Taka biedna samotna,DOBRE SOBIE !!

        Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Bodajże z artykułu na gazecie wrocławskiej wynikało, że ks. Irek nie był jedynym właścicielem tego domu, bo jedynie odziedziczył część po rodzicach, zatem jego syn jako jedyny spadkobierca nie jest jedynym właścicielem domu, a jedynie jego współwłaścicielem. Właściwa droga postępowania to spis inwentarza sporządzony przez komornika, pozew o nakazanie wydania kluczy do domu i uzyskanie tych kluczy na drodze egzekucji komorniczej, ewentualnie wniosek o zniesienie współwłasności. Natomiast na nagraniu mamy ewidentnie utrwalone włamanie do mieszkania. Pani Dargiewicz zamiast korzystać z usług detektywa, który nie jest detektywem powinna raczej udać się do dobrego prawnika.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. A dlaczego ma przekazywać na chore dzieci? To mu się należy czy nie PAZERY JEDNE! Ciekawe czy ktoś z was w takiej sytuacji oddał by cześć swojego majątku? Dziecko nie powinno być obarczane za błędy matki ży ojca !

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Ludzie a co Mnie obchodzi czyjeś życie.Wy natomiast lubicie taplać się w g…..nie. Dajcie już spokój zmarłemu. Na pewno Was i Mnie nie uczynił spadkobiercami.Zajmijcie się swoim życiem.Mamy Nowy Rok i nikt z Nas nie wie co życie przyniesie…. Jakie radości i smutki…” Co siejesz to zbierzesz” . Każdy z nas odpowie za swoje grzechy.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Rozne zdania.
    Jedno, gdyby ksiadz mogl miec rodzine , nie bylo by takich rzeczy.
    Po drugie , tak nalezy sie dziecku , ale nie matce , ktora w taki sposob dziala , Za to ze sie ksiedzu oddala, a co nie wiedziala co robi ? Nie wiedziala, ze ciaza mozliwa?
    W zyciu , bym nie chciala zbrudzonych pieniedzy, ciezka praca i uczciwosc .
    Szkoda , mi dziecka , jaka prawde on posiada ? Dwoje wielkiej milosci rodzicow ?
    Czy zakazanej ukrytej milosci ? Na dodatek ojciec w grobie z hanba ……

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. Ks. Irek był obłudnym moralistą. Po drugie matka dziecka walczy o pieniądze dla syna i tego nie potępiam. Inna rzecz, że zarówno on i ona nie kierowali się zasadami moralnymi, obyczajowymi itp. Złu przykład dla młodego pokolenia. Po co pracować uczciwie, lepiej dać d…odpowiedniemu facetowi. Taka konkluzja nasuwa się sama.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. Tak tutaj krytykujecie tą Panią że walczy o pieniądze.A ilu z was odpuściło by majątek warty parę milionów złotych.Na pewno każdy (a) z was oddała by to na biedne dzieci w Syrii.I kto tu jest obłudny???

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  8. nawet jak zgrzeszyl to stanie na BOSKIM SĄDZIE,to szarpanie po smierci ,ekskumacja w rzeczywistosci to tu chodzi o pieniadze i majatek,kuria chcial zaplaic 7 tys miesiecznie.sluszalem, ze takich alimentow kurie placi wiele

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.