Dudkowski i Szuturma pokierują Jelczem

„Dobra zmiana” dotarła do Jelcza-Laskowic. Samorządowiec, kierujący dotychczas instytucjami kultury, szef jelczańsko-laskowickich struktur Prawa i Sprawiedliwości, radny Rady Powiatu, Łukasz Dudkowski – jest nowym prezesem spółki Jelcz

Od dawna było wiadomo, że będą zmiany. 15 lipca stanowisko stracił dotychczasowy prezes Huty Stalowa Wola.

Dudkowski nominację od zarządu Huty Stalowa otrzymał 28 lipca, a 29 oficjalnie objął stanowisko. HSW jest spółką dominują w grupie kapitałowej, skupiającej trzy podmioty: HSW – Wodociągi, Jelcz oraz Autosan. HSW ma 100% udziałów w spółce Jelcz. Jelcz jest producentem samochodów ciężarowych dla wojska.

Nowy zarząd Jelcza będzie dwuosobowy. Wiceprezesem spółki został także związany z Prawem i Sprawiedliwością lokalny przedsiębiorca Leon Szuturma, były pracownik JZS Jelcz.

– Naszym głównym celem jest utrzymanie systematyczności dostaw do Ministerstwa Obrony Narodowej – mówi Łukasz Dudkowski. – Bliskie związki polityczne z MON gwarantują większe szanse dla zakładu, jego ciągłość i rozwój.

(MON)

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (59)

    • Rolf Michałowski

      Bzdura kosmiczna. Dalgiewicz nie był i nie jest żadnym komunistą. To ohydna obelga pod adresem tego zacnego człowieka, ojca Jelcza-Laskowic i Jelczańskich Zakładów Samochodowych. To właśnie postkomunistyczna mafia wykopała go ze stanowiska, żeby rozwalić i rozkraść JZS. Zaś Szuturma jest znakomitym przedsiębiorcą i świetnym fachowcem w branży.

      Taki dwuosobowy zarząd: polityk z partii rządzącej i walczącej z korupcją (pies drapał jego zależność od Brezdenia – to się da wyleczyć – polecam akupunkturę) oraz wysokiej klasy fachowiec i sprawdzony menedżer w osobie Szuturmy, to najlepsza rzecz, jaka się mogła przydarzyć jelczańskiej fabryce. Dudkowski powinien jednak wziąć kilka solidnych lekcji u Dalgiewicza, w zakresie zarządzania dużym przedsiębiorstwem, bo nie wszystko można zwalić na barki Szuturmy. Inaczej wyrośnie nam tu drugi Monastyrski, chociaż Szuturma, którego miałem zaszczyt poznać osobiście, pewnie do tego nie dopuści.

      W każdym razie gratulacje dla obu Panów, ale Dudkowskiemu będziemy patrzeć na ręce, może coś z niego w końcu wyrośnie, po „błędach” np. z Karoliną. Tajemnicą jednak pozostanie, dlaczego wybrany do tego zadania polityk z PiS nie posiada kompetencji do kierowania taką firmą. Nie było w oławskim PiS kogoś innego, z odpowiednim przygotowaniem zawodowym? Oczywiście, że tacy są, ale są w niełasce u Brezdenia, bo mieli (i nadal mają) mu za złe PKS, LGD, przyzwolenie na trucie Mieszkańców Stanowic przez przemysł, ostatnie wybory samorządowe i parę innych takich żarcików z jego strony).

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  1. Boże, praca i nawet stanowiska pchają się do ludzi, a niektórzy nie moga znaleźc nigdzie godziwej pracy .
    Dobra zmiana pcha sie do wybranych ludzi jak widac drzwiami i oknami, a inni w Pup szukają jakiegokolwiek zajęcia.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. pracownik Jelcza

    Od rana „Jelcz” w żałobie… moi koledzy sa przerażeni! jak można było zamienić doświadczonego prezesa na dyzme i karierowicza? A nasza firma tak dobrze się rozwijała… szkoda nas – pracowników i naszych rodzin, na których ta „dobra zmiana” się odbije…

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Dla mnie jako pracownika i moich kolegów to jest szok … jak można było nam to zrobić? Żeby 2 osoby dopchaly się do koryta 500 osób musi ponieść konsekwencje? Przecież ten koleś nie ma pojęcia o niczym!! A jelcz jest bardzo specyficznym zakładem! Ludzie opamiętajcie się, zostawcie nas w spokoju i pozwólcie pracować!!!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. bedzie dobrze co rozbil poprzedni prezes zadłużył firme dwa lata temu na 8mln zl nikt nie oberwal. rok temu obiecal podwyzki plac do tej pory nie ma (drugi rok ani grosza) produkcja kuleje nic nie idze zgodnie z planem po prostu sobie nie radzili takie jest moje zdanie..

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Nasza arma i przemysł zbrojeniowy (resztki) to jeden wielki dramat. Do obrony ledwie trzy pełne dywizje, praktycznie brak obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, marynarka wojenna w odwrocie i mało efektywne lotnictwo. Do tego przemysł upadający, który nie ma możliwości wspierać skutecznie armii. Mało, który młody mężczyzna jest przeszkolony. Dramat tyle wieków mieliśmy umiejące walczyć społeczeństwo, a teraz ….
    Zamiast stworzyć dobry program szkolenia dużej masy młodych osób w oparciu o lekką piechotę wspartą mobilnymi i szybkimi oddziałami zmotoryzowanymi. Zasada prosta im bardziej doświadczone i przeszkolone społeczeństwo tym przeciwnik mniej będzie skłonny do ataku np. Wietnam jest tego dobrym przykładem

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. Trzeba było glosować na peło. Na pewno oddali by fabrykę jelcz w zaufany, obcy kapitał. W końcu za ich rządów, Polska istniała tylko teoretycznie.

    „Organizator festynów wiejskich prezesem fabryki samochodów, kogoś zdrowo popisdoliło” No widzisz? A w Oławie obwodnicę budować miał hotelarz.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. Jan Dalgiewicz

    Z uwagą zapoznałem się z opinią Pana Rolfa Michałowskiego wyrażoną tu w dniu 29.07.2016.Co klasa,to klasa.
    Panie Rolf dziękuję i pozdrawiam.
    Gratulacje dla Zarządu Spółki Jelcz.Życzmy wspólnie by ten Zarząd i Załoga Jelcza sprostali zadaniom jakie stoją przed nimi.
    Pozdrawiam mieszkańców m. Oławy i powiatu Oławskiego.
    Jan Dalgiewicz

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • To zależy od tego, jakie zadania zostaną mu postawione. Jeśli tylko zapobieganie korupcji i ścisłe wypełnianie zaleceń MON, to, jeśli przezwycięży swoje znane wszystkim w J-L lenistwo i arogancję w stosunku do podległych pracowników, to może się sprawdzić, bo pan Szuturma zajmie się całą resztą. Jeśli jednak będzie miał współkierować fabryką, to widzę to bardzo czarno. Jestem jednak pewien, że przy pierwszym poważniejszym potknięciu minister Macierewicz wymieni go na kogoś innego.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  8. Szanowni Redaktorzy, a kiedy napiszecie, w jaki sposób siostrzeniec kaczora otrzymał pracę w ZWIK, jeden z członków Platformy pracuje w ZWIK, jak mąż radnej Platfromy został prezesem ZWIK, jak siostrzenica kaczora pracowała w urzędzie skarbowym za poprzednika i jak siostrzeniec kaczora otrzymał pracę w biurze poselskim kaczora?

    Może to podsumujecie i podacie do wiadomości publicznej?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  9. Huta SW dobrze wybrała moment na polityczne perturbacje w J-L… Światowe Dni Młodzieży przysłoniły oczywistą paranoję tej „dobrej zmiany”. To był świetny moment by przeprowadzić ten komiczny ruch. Polityk za fachowca – huehuehue!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  10. koń polski

    najprościej przejąć dobrze działającą firmę po niezłym prezesie i cwaniakować, że poprzedni miał na początku kontraktu z MON karę za nieterminowe wywiązanie się z umowy. Zobaczymy jak sobie poradzi, ale sam nie wie co go czeka, bo po raz pierwszy styka się z taką materią jak samochody ciężarowe czy firma produkcyjna. Cudem będzie jak nie puści firmy z torbami, ale oby się udało bo nie zapominajmy o setkach pracowników Jelcza, którzy utrzymują swoje rodziny. A kilka niefortunnych decyzji i brak wiedzy prezesa może bardzo skomplikować ich życie

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Jan (NIE Dalgiewicz)

      Jeśli poprzedni prezes był „niezły”, to z pewnością rząd PiS by go nie wymieniał. To był taki sam „niezły” prezes, jak prezes PKS w Oławie. Jednak w wyborze nowego prezesa w J-L widać tu rękę Jackiewicza, który wykorzystuje ostatnie dni swojego urzędowania jako minister do ulokowania swoich kolesi z wrocławsko-oławskiej struktury PiS na intratnych stanowiskach. Wyjdzie mu to bokiem, bo Macierewicz takich gierek nie będzie akceptować i już przy pierwszej wpadce Dudkowskiego zapyta, kto go na tym stanowisku umieścił.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  11. Politolog bez własnego samochodu ma kierować fabryką samochodową…
    To tak jak ten w stadninie w Janowie Podlaskim, nie zna się na koniach, nie ma żadnego kierunkowego doświadczenia ale w sumie konie lubi.
    Też słyszałem, że pracownicy są przerażeni.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • W Janowie Podlaskim rządziła klika skorumpowana do szpiku kości, a konie padały znacznie częściej niż te ostatnie wypadki, tylko media przyjazne PO o tym nie informowały. Zmiana zarządu była absolutnie konieczna, co wykazał audyt.

      Nowy prezes prof. Sławomir Pietrzak jest pracownikiem Katedry Hodowli i Użytkowania Koni Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, a ponadto także prezesem Wojewódzkiego Klubu Jeździeckiego, międzynarodowym sędzią w ujeżdżaniu oraz trenerem jeździectwa.

      Jego nominacja jest wynikiem konkursu, który wygrał z dwoma innymi kandydatami.

      http://www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/biala-podlaska/a/slawomir-pietrzak-nowym-prezesem-stadniny-koni-w-janowie-podlaskim-wideo,10113224/

      Twój komentarz jest nie tylko złośliwy, ale jest też bezczelnym kłamstwem. Brak fachowych kwalifikacji Dudkowskiego do kierowania fabryką samochodów i sprzętu wojskowego jest oczywisty, ale twoje porównanie do Janowa jest ohydną propagandą antypisowską. Siejesz w ten sposób nienawiść do całej pracy rządu PiS. Ktoś tu już pisał coś o kwiku orwellowskich świń oderwanych od koryta. Pasuje do ciebie, jak ulał.

      Takich kamyków w naszym ogródku nie chcemy.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
      • do Karoliny

        Nie wiem po co dziewczyno od razu wyciagasz jakąś propagandę. Jak zwykle mieszana jest polityka.
        Ale jak już zaczęłaś to kto został dyrektorem od razu po odwołaniu w Janowie?? Zawsze piszecie to co wam wygodne. Gdyby konie nie padły, gdyby nie nagonka mediów, pasjonat koni nadal by tam siedział. Ale trochę honoru miał i podał się do dymisji

        Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Odpowiedz na: Zygi

Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.