Udało się! Przez pole minowe do Dakaru!

Dokładnie miesiąc temu robiliśmy im zdjęcie – kilkadziesiąt minut przed wyruszeniem w wymagającą wyprawę marzeń. Tomasz Drożdż z Oławy i Piotr Cyngiel z Brzegu opowiadali nam wówczas, że jeżeli wszystko pójdzie z planem – 12 marca będą juz w Dakarze. Wyszło dokładnie tak jak zapewniali. Na swoim profilu na facebooku opublikowali zdjęcia potwierdzające, że się udało. Na motocyklach romet ADV-150 pokonali już ponad 7000 kilometrów. Cel osiągnęli. Teraz będą wracać do Oławy. Trzymamy kciuki, aby obyło się bez żadnych problemów.

A to ich notatka z facebookowego profilu. Zamieścili ją tydzień przed dotarciem do celu: „Sahara Zachodnia. 3 dzień te same widoki. Pustka, piach, słońce a czasem wiatr. Romet ADV 150. Taka ciekawostka. Przejechaliśmy na pełnym baku 565 i 95 na rezerwie czyli 660 na pełnym baku. W kategorii przebiegu na jednym zbiorniku pozamiatał wszystkie turystyki. Pozdrawiamy. Jutro postaramy się przekroczyć granicę i wjechać do Mauretanii i przejedziemy przez jedno z największych pól minowych na świecie…”

Dwa dni później dodali:Dotarliśmy do stolicy Mauretanii Nawakszutu… Pole minowe przejechane bez rozrywki. 🙂 24 godziny na granicy i piasek wszędzie pozdrawiamy… Do granicy z Senegalem mamy 200 km tylko!

drozd

Dla tych, którzy jeszcze nie czytali – pod tym linkiem znajduje się obszerny artykuł o przygotowaniach do tego wyjazdu: http://www.gazeta-olawa.pl/reportaz/43846-spontaniczna-decyzja-rometem-z-olawy-do-dakaru/

Poniżej kilka zdjęć z tej wyprawy. Fot. arch. Tomasza Drożdża i Piotra Cyngla

dakar4

dakar5

dro2

dro5

dah

dah2

Ostrzeżenie przed polem minowym…

dah3

dah4

 

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.