PKO po liftingu

– Byłem pełen obaw, czy w czasie kryzysu finansowego, jaki w ubiegłym roku przetoczył się przez świat i Europę, nie omijając naszego kraju, uda się zrealizować wszystkie nasze plany inwestycyjne, ale na szczęście w przypadku Oławy w pełni się udało – mówił 21 sierpnia Krzysztof Miłosz – dyrektor wrocławskiego regionu Banku PKO BP, podczas uroczystego otwarcia gruntownie wyremontowanych pomieszczeń oławskiego oddziału tego banku

Gospodarzem uroczystości była dyrektor oławskiej placówki Ewa Rakoczy-Ciska, która po powitaniu licznie przybyłych gości, wspólnie z dyrektorem Miłoszem przecięła symboliczną wstęgę, inaugurując pracę „wyliftingowanego” banku. Podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do szybkiej i sprawnej realizacji inwestycji. Rozpoczęto w połowie maja tego roku i realizowano przez 3 miesiące. W tym czasie bank normalnie funkcjonował. Co więcej, jak powiedział Krzysztof Miłosz, zanotował w tym trudnym okresie systematyczny wzrost sprzedaży usług i zwiększył rentowność.
– Duża w tym zasługa pani dyrektor Rakoczy-Ciskiej i całej załogi, którą kieruje – podkreślał szef wrocławskiego oddziału regionalnego.
Gratulacje dla szefowej oławskiej placówki przekazali poseł Roman Kaczor oraz sekretarz powiatu Arkadiusz Kwiatkowski, który oprócz okolicznościowego listu starosty Marka Szponara, wręczył statuetkę z herbem ponadgminnej jednostki samorządowej. – Na pewno zawiśnie lub stanie na honorowym miejscu – zapewniła Ewa Rakoczy-Ciska.
Wyremontowane i wyposażone w nowe meble pomieszczenia bankowe poświecił ksiądz dziekan Stanisław Bijak, który tradycyjnie opowiedział anegdotkę. Tym razem ze swoich młodzieńczych czasów, kiedy prowadził Szkolną Kasę Oszczędności. – Nie było wtedy jeszcze ani CBŚ ani CBA, więc mogłem spokojnie działać, ale czasami miałem trudności ze zbilansowaniem składek – przyznał z humorem szef oławskich kapłanów.
Generalnym wykonawcą remontu, który wraz z umeblowaniem i okablowaniem kosztował około miliona złotych, była wrocławska firma „Magnus” Sławomira Franczyka.
Wcześniej klienci oławskiego banku PKO narzekali na  kolejki przy bankomacie, które zwłaszcza w dniu wypłat wynagrodzeń ustawiały się na chodniku, a czasami także na ruchliwej ulicy. Po remoncie sytuacja powinna się radykalnie zmienić, bo będą teraz działać dwa bankomaty, umiejscowione wewnątrz budynku. Dyrekcja planuje także zamontowanie wpłatomatu oraz innych urządzeń do samodzielnej obsługi klientów.  

Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski
[email protected]   

 

Kategoria artykułu: Aktualności

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.