Gmina Oława poza Związkiem. Tym razem (chyba) ostatecznie

GMINA OŁAWA. Na prośbę pełniącego obowiązki wójta gminy Oława Henryka Kuriaty po raz kolejny zwołano nadzwyczajną sesję RG. Radni podjęli trzecią próbę przyjęcia statutu „Oławskich przewozów Gminno-Powiatowych”. Znów bezskutecznie

O sprawie pisaliśmy już kilkukrotnie. Celem powstającego Związku jest organizacja wspólnej, bardziej rozbudowanej komunikacji autobusowej, która miałaby przynieść korzyść wszystkim samorządom powiatu oławskiego. Radni miasta Oława, gminy Jelcz-Laskowice, gminy Domaniów oraz powiatu już dawno przyjęli uchwały dotyczące wejścia do Związku i akceptacji statutu. Nie udało się to jednak w gminie wiejskiej Oława. Za pierwszym razem uchwałę statutową (jej podjęcie jest wymagane, by wejść do Związku) ściągnięto z porządku, za drugim zabrakło jednego głosu. Siedem osób „za”, przy potrzebnych ośmiu było również przy ostatniej próbie – 22 listopada.

Chcą mieć wpływ

Przed sesją radni spotkali się z radcą prawnym Andrzejem Woźniakiem, który odpowiadał na ich pytania, starając się rozwiać mnożące się wątpliwości. Już w trakcie posiedzenia głos zabierał pełniący obowiązki wójta gminy Oława Henryk Kuriata: – W tym temacie zostało już powiedziane wszystko. Nie będę dodawał własnych słów. Zacytuję jednak radnego Tadeusza Gąsiora, który na jednej komisji powiedział „apeluję o niewstrzymywanie się od głosu, gdyż jest to uciekanie od odpowiedzialności”.

Kuriata nawiązał tym samym do poprzedniego posiedzenia z 8 listopada, na którym próbowano przegłosować statut. Wśród 14 rajców obecnych na sali uchwałę poparło wtedy siedmiu: Paweł Bubała, Paweł Kowalski, Ewelina Kruk, Mariusz Michałowski, Artur Piotrowski, Andrzej Wesołowski i Marcin Ziobrowski. Sześciu – Łukasz Adamczyk, Jacek Łągiewczyk, Tomasz Niewodniczański, Agata Opioła, Marek Sokołowski, Ryszard Terlecki – wstrzymało się od głosu, a Tadeusz Gąsior nie wziął udziału w głosowaniu.

Zanim jednak 22 listopada doszło do kolejnej próby, radni tłumaczyli swoje zamiary… Artykuł w całości w e-wydaniu: DOSTĘPNE TUTAJ (Koszt 2.90 zł)

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , ,

reklama

Komentarzy (5)

  1. Reakcja większości mieszkańców gminy Oława jest jednoznaczna – to świadomy sabotaż rządowego programu przywrócenia połączeń PKS zlikwidowanych za rządów PO/PSL. Publikacje na ten temat znajdziecie w rubryce „Sabotaż programu rządu PiS” na portalu internetowym „stanowice-marcinkowice”. Jest tam też w rubryce „Aktualności” o Kownackim, w charakterze pewnego warzywa, które bardzo chce władzy.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Ta LZS-owska ekipa jest jakaś nienormalna, czy może ktoś komuś dał łapówę za transport?
    Teraz przez tych niby radnych autobusy będą przejeżdżać tylko przez wsie gminy Oława – BRAWO! Po co w ogóle kandydujecie do rady gminy skoro jedyne co potraficie to wstrzymać się od głosu, jesteście po prostu niekompetentni, brakło Herszta LZS i nie macie zdania?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Kto będzie jeżdzil z Godzikowic do Domaniowa o godz 9 po co ? Do szkoły? Na zakupy? Do lekarza? Do pracy?
    Zaznaczam że powrotnego z Domaniowa do Godzikowic po południu już nie ma.
    To jakaś farsa te połączenia i ten rozkład. Po co komu to połączenie ? Po co takie bzdurne linie uruchamiac? Nie lepiej zwiększyc kursy do Wrocławia i Ołąwy rano i po południu gdzie autobusy spoźnione i pękają w szwach.
    Związek po to chyba aby kolesi chyba na stołki wsadzić!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.