W ciągu najbliższego roku 38 mieszkańców Oławy umrze z powodu smogu

LIST DO REDAKCJI. W ciągu najbliższego roku 38 mieszkańców Oławy umrze z powodu smogu. W Polsce będzie to 45 tys. osób. W Oławie jest około 1000 palenisk węglowych, na których wymianę potrzeba ok. 10 mln zł. Czy to dużo ? Biorąc pod uwagę, że stać np. na basen za blisko 30 mln, czynny niespełna 2 miesiące w roku, to raczej śmieszna suma. Niech każdy z nas sobie to przemyśli, co jest dla nas ważniejsze…

Główną przyczyną smogu są paleniska węglowe, w których spalane są, niestety, także śmieci. Wielu mieszkańców Oławy, którzy mają bardziej ekologiczne źródła ciepła, dogrzewa się drewnem w kominkach, traktując to jako główne źródło ogrzewania i oszczędzając na gazie. Swoje dokładają także samochody w naszym zakorkowanym mieście, które jako jedno jedyne z przebiegająca przez nie droga krajową na Dolnym Śląsku nie ma obwodnicy. Jedynym naszym sprzymierzeńcem w walce o czyste powietrze jest wiatr, jednak kiedy go nie ma, tak jak 26 listopada, to jesteśmy jednym z najbardziej zanieczyszczonym miast w Europie. Tak, tak… To nie przesada, tylko fakty!

Jeśli się nie obudzimy, za rok będzie nas o 38 osób mniej, a w ciągu pięciu lat już blisko 200 oławian umrze przedwcześnie – to może być każdy z nas i nasi bliscy. Kilkuset z nas zachoruje na choroby układu oddechowego. Aby temu zapobiec, potrzeba radykalnych i natychmiastowych działań, takich jak:

– zwołanie nadzwyczajnej otwartej sesji Rady Miasta, gdzie Burmistrz i Radni wysłuchają także pomysłów mieszkańców,

– wygospodarowanie w przyszłorocznym budżecie jak największej kwoty (kosztem innych mniej ważnych inwestycji) przeznaczonej na dotację wymiany palenisk,

– kontynuacja i jeszcze bardziej intensywniejsze prace w poszukiwaniu i wdrażaniu dotacji wojewódzkich, rządowych i europejskich w programach wymiany źródeł ogrzewania oraz termomodernizacji budynków,

– wsparcie dla osób najuboższych po wymianie źródła ogrzewania,

– programy promujące wymianę pieców na ekologiczne poprzez np. obniżenie lub zwolnienie z podatku od nieruchomości,

– opracowanie możliwości podłączenia przy wsparciu miasta jak największej liczby odbiorców, także tych indywidualnych, do ciepłowni miejskiej,

– zmotywowanie do efektywniejszego działania Straży Miejskiej w zakresie przeprowadzania kontroli (także całodobowej i niedzielnej) palenisk powodujących największe zanieczyszczenia. Zakup drona do kontroli składu substancji wydobywających się z kominów,

– szeroka edukacja mieszkańców w szkołach, kościołach i innych instytucjach, zakładach pracy w zakresie szkodliwości spalania śmieci i innych niebezpiecznych dla zdrowia odpadów w piecach.

Wszyscy mamy konstytucyjne prawo do oddychania czystym powietrzem

Obudźmy się!

Marek Drabiński

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (12)

  1. 1000 kopciuchów to dużo czy mało? Kiedyś było ich ponad 10000 tysięcy i smogu nie było, dlaczego? Kiedyś na trzy ulice był jeden samochód a teraz są trzy na rodzinę, sami sobie odpowiedzcie dlaczego jest smog

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Totalna bzdura… 50 l temu o gazowym ogrzewaniu malo kto slyszal i wszyscy palili w piecach weglem itp. Obecnie wiekszosc domkow ma gazowe ogrzewanie. Takze urzedy, banki, sklepy … prawie wszyscy korzystaja z ogrzewania miejskiego lub gazowego. SMOG W OLAWIE GENEROWANY JEST PRZEZ SETKI TYSIECY AUT SNUJĄCYCH SIĘ PRZEZ MIASTO W KORKU!!!! Wladze miasta nie widzą rzeczywistego powodu trucia mieszkancow, czy udaja????

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Ale tu chodzi jedynie o sprzedawanie niemieckiej technologii źródeł odnawialnych. Wszyscy orientują się, że gros smogu pochodzi od aut, ale Niemcy są jeszcze daleko w tyle za japońskimi hybrydami i amerykańskimi elektrykami, za to polski rynek jest ogromny i Niemcy próbują na wszelkie sposoby sprzedać swoje źródła odnawialne. Ekolodzy, którzy protestują tam, gdzie im się to opłaca. W Puszczy Noteckiej nie protestują. Jednak tam gdzie niemieckie koncerny płacą, to ekolodzy nawet wieszają na kominach ekologiczne hasła itd. Niemcy chcieliby zalać nasz rynek solarami i wiatrakami. Najpierw muszą tylko zdyskredytować palenie węglem. Przy okazji kilka kopalń upadnie i Niemcy będą mogli taniej kupić. Ekolodzy, część dziennikarzy czy lobbing w sejmie już wywiera presję, że wszystkie choroby od palenia węglem biorą się. Oczywiście nie robią tego za darmo.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.