Wielomiesięczne zaniedbania czy problem, którego nie ma?

Jelcz-Laskowice. Sesja RM. Michał Pakosz chce odwołania kierowniczki Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Iwony Ekhard. – Pod wnioskiem podpisały się 224 osoby – mówi. – Dłużej tak to trwać nie może

Są tematy, które na sesjach RM w Jelczu-Laskowicach ciągną się w nieskończoność. Było tak z weekendowymi dyżurami lekarskimi Krystyny Dekret, z ograniczeniem zatrudnienia Ireneusza Stachni czy zarzutami o nieudolne zarządzanie halą przez Krzysztofa Konopkę. Wiele miesięcy temu na tapet trafiła Iwona Ekhard, a właściwie MGOPS i wypłaty świadczeń.

Jeszcze w poprzedniej kadencji opozycyjni radni (w szczególności Michał Pakosz i Krzysztof Skrzydłowski) przekonywali, że jest wiele problemów, przede wszystkim z wypłatami 500+. Mówili, że przychodzą za późno, a czasami sugerowali, że opóźnienia trwają miesiącami. Dziś Krzysztof Skrzydłowski jest wiceprzewodniczącym Rady Powiatu, a Michał Pakosz razem z pozostałymi radnymi Prawa i Sprawiedliwości teoretycznie tworzy koalicję z ludźmi Bogdana Szczęśniaka. Teoretycznie, bo choć ceną spokoju w tej kadencji była funkcja wiceprzewodniczącego RM dla Ireneusza Stachni, to PiS nie sprawuje roli bezrefleksyjnego partnera, który zgodzi się na wszystko. Radni tego ugrupowania mają zwykle wiele pytań i często zgłaszają swoje zastrzeżenia. Jedno z nich powtarza się najczęściej i dotyczy właśnie funkcjonowania MGOPS.

Artykuł w całości w e-wydaniu: POD TYM LINKIEM – koszt e-wydania 2.90 zł

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , ,

reklama

Komentarzy (7)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.