Jak ich odstraszyć?

.

Nie wytrzymał i napisał do gazety:

– Zwracam się do Państwa z prośbą, o nagłośnienie sytuacji na ulicy Iwaszkiewicza w podwórku nr klatek 13-35, gdzie „tzw. młodzież” zorganizowała sobie miejsce do spożywania alkoholu – pisze Robert Iżykowski. – Sprawa wielokrotnie była zgłaszana do SM „ODRA” z prośba o zamontowanie monitoringu. Mimo składanych obietnic przez SM „ODRA” nic w tym kierunku nie zrobiono.

Sankcja w postaci mandatu lub grzywny na pewno odstraszyłaby amatorów spożywania alkoholu. Interwencje policji lub straży miejskiej, które mają miejsce po naszych zgłoszeniach, nie przynoszą efektów, gdyż  do czasu dojazdu patrolu butelki lub puszki są wyrzucane do koszy na śmieci lub na trawnik. Dodatkowo oczywiście dochodzi  problem załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych po spożyciu piwa, które najczęściej są załatwiane pod ścianą. W załączeniu zdjęcia, pokazujące co zostawiła „młodzież” po minionej sobocie.

 

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , ,

reklama

Komentarzy (10)

  1. Potwierdzam, a chodzi głównie o „rogi” a głównie ten przy transformatorze. Piją tam praktycznie codziennie. Gdyby zachowywali się kulturalnie – to niech sobie siedzą. Ale zachowują się jak bydlaki.
    Dzwonienie na Policję nie ma sensu – oni obserwują. Jak jedzie policja – to nic w rączkach nie mają i tyle siedzą dalej.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Nie ma żadnych kamer, banda siedzi opija się i narkotyzuje, oddaje mocz tuż pod naszymi oknami, wymiociny i krew też już nie raz były na wejściach do klatek, okupują je całymi godzinami że dzieci boją się wyjść na podwórko.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Podzielam stanowisko oburzonych mieszkańców. Na pewno to nie jest miejsce do spożycia alkoholu, tym bardziej, że jest tam plac zabaw. Ciekawe dlaczego nie chodzą pod swoje klatki, tylko innym zakłócają spokój. Może przygarnie ich Pan , który pije w pracy będzie miał doborowe towarzystwo.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Ostatnia wizyta w ilości 7 osób w powyższym miejscu była wczoraj ok16. Wszyscy na starcie browar w dłoni ale sytuacja nie rozkręciła się bo z zaskoczenia pojawili się Panowie ze straży miejskiej i spisali towarzystwo mile spędzające czas. Przyłażą , piją, jarają, ryczą, plują, dłubią dziury w elewacji, sikają … tylko dlaczego nie pod swoimi klatkami i oknami? A kamery tu nie ma.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.