Sznur aut, a na chodniku ciasno. Ma być zmiana!

Oława. Brakuje miejsca. Mieszkańcy skarżą się, że samochody zaparkowane na Kasprowicza utrudniają poruszanie się pieszym

Zgodnie z przepisami, jeśli kierowca parkuje na chodniku, powinien zostawić pieszym co najmniej 1,5 metra szerokości. Na pierwszy rzut oka widać, że na Kasprowicza sporo brakuje.

Zapytaliśmy kierownika oławskiej drogówki o interwencje w tym miejscu. St. asp. Tomasz Jarzębski wyjaśnił, że mieszkańcy nie zgłaszali utrudnień w ruchu, ale policjanci widząc łamanie przepisów sami wielokrotnie interweniowali w tym miejscu. – Temat parkowania na Kasprowicza znany jest oławskiej policji – mówi Jarzębski. – Problem z miejscami parkingowymi na terenie miasta powoduje, że kierujący pozostawiają pojazdy w miejscach niedozwolonych.

Zarządca drogi, o której mowa w artykule, planuje w najbliższym czasie przebudowę chodnika i jego poszerzenie. – Do czasu, gdy inwestycja zostanie zrealizowana, w miejscu, gdzie mieszkańcy zostawiają auta, prawdopodobnie zostanie wyznaczony parking na chodniku równolegle do krawędzi jezdni, co wyeliminuje przypadki nieprawidłowego parkowania – dodaje Jastrzębski.

(AH)

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (14)

  1. mieszkaniec osiedla

    Były zgłaszane wielokrotnie interwencje w tej sprawie i na Policji i do Straży Miejskiej do Urzędu Miasta, który też o tym doskonale wiedział i wie. Policja wielokrotnie przejeżdża ale nie zawsze reaguje. O Straży Miejskiej można to samo powiedzieć.
    Parkują na zakazie, parkują też gabarytowe samochody, przejeżdżają ciężarowe a mieszkańcy nie mogą wyjechać z posesji bezpośrednio na ul. Kasprowicza bo widoczność jest ograniczona.
    Również jest zagrożone bezpieczeństwo pieszych przechodzących na drugą stronę.
    Wielu z nich proponują ustawienie na przeciw wyjazdu z podwórka lustro, które umożliwi im bezpieczny wyjazd.
    Były zgłaszane wnioski wielokrotnie przez wiele lat o zrobienie parkingu i naprawę chodników po obu stronach ulicy,obiecywano mieszkańcom i na obietnicach tylko się kończyło. Osiedle zaniedbane pod tym względem.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Jak wygląda sprawa w krajach cywilizowanych:
    – nikt nie gwarantuje kierowcom miejsca pod mieszkaniem, kierowca musi się liczyć z dalszą drogą po zaparkowaniu,
    – Policja lub odpowiednik Straży Miejskiej nie przejedzie koło nie przepisowa zaparkowanych pojazdów, w takiej sytuacji samochody są natychmiast odholowane (w Polsce nie mają ochoty wypisać mandatu, może to być jakiś znajomy)
    – przekraczając granicę Polak sobie zaraz przypomina że nie parkuje się na chodnikach lub trawnikach
    Czy nie świadczy to o wiele skuteczniejszej pracy tamtych organów porządkowych?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Polak_mały

    Kiedy wreszcie inwalida, będzie mógł zaparkować przed budynkiem ZUS ? Nie dla przyjemności – ale po to, by ukłonić się w pas urzędnikowi i załatwić cokolwiek, oczywiście po odstaniu w kolejce do łaskawych pań urzędniczek ;)))
    Jak do tej pory może tam parkować tylko pani naczelnik (ma swoje stałe miejsce, którego dzielnie strzeże pan ochroniarz) i reszta wyższej kadry. Pozostały motłoch (czyli my, petenci), mają parking gdzieś z tyłu za budynkiem. A to tak, jakby go zupełnie nie było… bo jest za mały i mieszczą się tam tylko auta pozostałych pracowników ZUS 😉 Ja akurat inwalidą nie jestem, lecz aby przywieźć tam starszą osobę narażam się na mandat. BO JEST ZAKAZ POSTOJU W GODZINACH PRACY ZUS !!! Jak przed Pałacem Prezydenckim. Albo przed bankiem za komuny ! Bo dziś, się już tego nie stosuje. Dla tych co będą mi zaraz unaoczniać, że jest miejsce dla inwalidy z boku budynku… odpowiem: Tak, wiem. Jest ! Tylko daleko i zastawione autami pracowników. Dlaczego nikt nie rozumie że miejsce inwalidy jest nie po to żeby on zawsze miał gdzie stanąć. Dlaczego nie przed wejściem, jak najbliżej. Miejsce dla inwalidy jest po to aby ułatwić im bezproblemowe dotarcie do celu !!! Takie to trudne ? Powinno być jak najbliżej. To są zazwyczaj ludzie którzy mają duży problem z poruszaniem się. Dlatego powinni mieć miejsca blisko celu. Tak ciężko to zrozumieć ? Chcecie być na ich miejscu ? A może pani naczelnik może odstąpić swoje ?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Potwierdzam. Parking ZUS-u w Oławie jest tylko dla jego pracowników, zrobili sobie prywatny parking.Są miejsca dla inwalidów z przodu budynku ale są stale blokowane przez jakieś auta (chyba pracowników, bo stoją tam cały dzień) i ciężko wjechać i wyjechać. Kto w końcu zrobi z tym porządek, może oławski PiS się tym zajmie?

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Za dużo samochodów w ty mieście, kupcie sobie teren od miasta i zróbcie prywatny parking to nikt wam nie będzie stawał.
    Sami uprzywilejowani, jeszcze trochę to każdy w tym mieście będzie miał niebieską kartę do parkowania uprzywilejowanego.
    Tak naprawdę na znaku jest wózek inwalidzki i dla takich osób co nie chodzą powinny być tylko takie miejsca i to rotacyjne aby mógł cokolwiek załatwić a nie uprzywilejowane miejsca dla parkowania pod blokiem co zdarza się bardzo często.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Ludwik napisał:

    ,, Jak wygląda sprawa w krajach cywilizowanych:
    – nikt nie gwarantuje kierowcom miejsca pod mieszkaniem, kierowca musi się liczyć z dalszą drogą po zaparkowaniu, …. ”

    Ludwik nie rób z siebie głupa.
    Pojedź do Pragi i zobacz gdzie parkują mieszkańcy , a gdzie przyjezdni ( lub z innej dzielnicy) przy danej ulicy.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.