Był po służbie, zatrzymał pijanego kierowcę

Funkcjonariusz Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, w czasie wolnym od służby zatrzymał nietrzeźwego kierowcę, który miał ponad promil alkoholu w organizmie i nie posiadał prawa jazdy. Mężczyznę przejęli policjanci z Komendy Powiatowej w Namysłowie, ponieważ to tam doszło do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy. Za wzorową postawę i zaangażowanie sierż. Krystianowi Monastyrskiemu, osobiście podziękował komendant nadkom. Paweł Urbańczyk, list z podziękowaniami otrzymał też od komendanta z Namysłowa
**
– Funkcjonariusz będąc w czasie wolnym od służby zauważył samochód jadący „wężykiem” – mówi podinsp. Alicja Jędo, oficer prasowy KPP w Oławie. – Bez wahania zareagował. Wykorzystał moment zatrzymania pojazdu przy jednej z posesji, podbiegł do auta i otworzył drzwi. Poczuł silny zapach alkoholu, już wiedział, że ma do czynienia z nietrzeźwym kierującym. Poinformował, że jest policjantem i poprosił o oddanie kluczyków. O zdarzeniu powiadomił dyżurnego namysłowskiej policji. Gdy na miejsce przyjechał patrol okazało się, że mężczyzna ma ponad promil alkoholu w organizmie i nie posiada prawa jazdy, ponieważ to ostatnie zostało mu zatrzymane przez sąd, za jazdę w stanie nietrzeźwym. O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje teraz sąd. Czujność policjanta i podjęte przez niego działania pozwoliły prawdopodobnie uniknąć tragedii na drodze. Najwyższe wyrazy uznania za postawę policjanta wyraził również Komendant Powiatowy Policji w Namysłowie, przesyłając funkcjonariuszowi pisemne podziękowanie.

**

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (10)

  1. Gratuluję . Jednakże czy to aż takie nadzwyczajne zachowanie. Policjant że swojego statusu funkcjonariusza korzysta całą dobę, z przywileju emerytalnego całą służbę myślę że nie jestem odosobniony że opisać takie zachowanie trzeba, jednak czy to aż tak nadzwyczajne zachowanie. Ja jako nauczyciel po pracy zauważyłem, że spód szkoły odjeżdża pijana matka też ja zatrzymałem i powiadomiona policję i na myśl mi nie przyszło, że robię coś nadzwyczajnego.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  2. To jest żenujące. Kilka lat temu zrobiłem coś podobnego zgłaszając oławskiej policji. Pościg za pijanym przez kilkanaście kilometrów zakończony przed remontowanym wtedy mostem na Odrze. Nie usłyszałem nawet zwykłego dziękuję. A tu proszę, dyplomy, zdjęcia, nagrody. Ale ja nie jestem policjantem, który ma z racji pełnionej funkcji OBOWIĄZEK reagować w pewnych sytuacjach. I nie piszę tego po to, żeby pchać się z klatą po ordery.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.