Zobaczył policję i wjechał pod prąd. Miał sporo marihuany

Prawie 75 gramów marihuany zabezpieczyli policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego z Komendy Powiatowej Policji w Oławie, w samochodzie volvo, na czeskich numerach rejestracyjnych. Za kierownicą siedział 39-letni obywatel Białorusi. Przewoził marihuanę w plastikowych pojemnikach na żywność. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.
*
Kilka minut po północy policjanci na ul. 3 Maja w Oławie, zauważyli samochód na czeskich numerach. Uwagę funkcjonariuszy zwróciło nerwowe zachowanie kierowcy, który w roztargnieniu wjechał „pod prąd” w jedną z ulic. Funkcjonariusze postanowili skontrolować volvo. Podeszli do pojazdu i już po opuszczeniu szyby nie mieli wątpliwości z czym mają do czynienia. -Unoszący się w samochodzie zapach marihuany upewnił policjantów, że kierujący autem mógł naruszyć przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – mówi podinsp/ Alicja Jędo z KPP w Oławie. – Po przeszukaniu auta policjanci znaleźli trzy plastikowe pojemniki na żywność, w których była marihuana. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut wewnątrzwspólnotowego przewozu środków odurzających, za który grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Źródło KPP w Oławie

***

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.