Naganne zachowanie kierowcy. Policja ma zgłoszenie

Wczoraj opublikowaliśmy informację o kierowcy, który stwarza zagrożenie na trasie Oława-Jelcz-Laskowice. Załączyliśmy również link do video, które świadek sytuacji zamieścił w serwisie YouTube. ZOBACZ tutaj: https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/81228-drodze-smierc-o-wlos-tragedii/ Dziś sprawdziliśmy, czy policja otrzymała oficjalne zgłoszenie? Okazuje się, że wczoraj przesłano materiał na maila Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Adres [email protected] stworzono specjalnie, aby zgłaszać niebezpieczne i agresywne zachowania na drodze. Dziś ten materiał komenda wojewódzka przekazała do oławskiej KPP. Sprawą zajmie się zespół do spraw wykroczeń. Samo zgłoszenie jednak nie wystarcza, aby zakończyć sprawę. Niezwykle ważne jest czy świadek, który widział tę sytuację i zamieścił nagranie będzie współpracował z policją. Podkom. Krystian Wiżgała, kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego KPP w Oławie komentuje zachowanie kierowcy krótko. – To naganne i bardzo niebezpieczne – mówi. – Na tej trasie często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, dlatego często policjanci pojawiają się tam z wideorejestratorem. Dziś rano również przeprowadziliśmy taką kontrolę.

Komentarzy (11)

  1. Świadek , jak widać współpracuje z policją.
    …… , pytanie czy gość ,, kaskader” przyjmie mandat.
    Jak nie , to sprawa trafi do sądu , a zgłaszający przewinienie stanie się stroną , czyli świadkiem zdarzenia.
    …… , czy gośc na to pójdzie ? – to jest pytanie na tą chwilę. :/

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
    • Jaki mandat? Tu nie chodzi o złamanie kilku przepisów, a o stworzenie ralnego zagrożenia dla życia i zdrowia. Moim zdaniem, w sytuacjach tak ewidentnych i skrajnie głupich, policja powinna rezygnować z postępowania mandatowego i kierować sprawę do i sądu. (Taryfikator jest zbyt „płaski” i nieadekwatny w przypadku brawury i zachowania kwalifikującego do badań psychiatrycznych i zasadności posiadania uprawnień do kierowania czymkolwiek).

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
  2. Dokładnie w tym leży problem. Dla Policji film nie stanowi dowodu i dlatego nie zostanie wszczęte żadne postępowanie, zanim zgłaszający nie stawi się osobiście na komendę w celu przesłuchania go w charakterze świadka. Protokół z przesłuchania zawiera wszelkie dane personalne świadka, a obwiniony ma prawo do wglądu do akt sprawy i może poznać te personalia, zanim jeszcze dojdzie do jego ukarania. Jak zgłaszający ze zrozumiałych powodów nie będzie chciał ujawnić swojej tożsamości i być maglowanym przez Policję i przez sąd, to sprawa zostanie umorzona. Tyle warta jest akcja „stopagresjidrogowej” Policji. Na tej samej zasadzie umarzane są śledztwa w sprawach korupcji urzędników i polityków samorządowych.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  3. Dobrze, że gazeta pokazuje takich kierowców, być może przy okazji uratowała tego kierowcę przed popełnieniem większego przestępstwa, bo może teraz przemysli sprawę swojego zachowania i da luz, zamiast kogoś zabić

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  4. Tak, ten kierowca kilka dni temu wyjeżdżając z ul. Rybackiej od strony b. rzeźni, był na prawym pasie i wszystko wskazywało na to, że pojedzie w prawo w kierunku miasta lub ewentualnie prosto. Niestety ten kierowca z prawego pasa z piskiem opon wyjechał ale nie w prawo ani nie prosto tylko w lewo na most na Odrze i wpakował mi się przed mój samochód skręcający w lewo na most. Niewiele brakowało do zderzenia. Pomyślałem sobie: wariat!

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.