UWAGA! Znowu włamania!

– Zaczyna mnie to przerażać i chcę, żeby inni zrozumieli, że ich też może to spotkać – mówi mieszkanka. – Myślałam, że złodzieje nigdy nie wejdą do mojego mieszkania… Proszę, ostrzegajcie mieszkańców, niech reagują i nie będą obojętni
Kobieta zadzwoniła do redakcji i prosiła o anonimowość. Bardzo chciała, aby chociaż część ludzi zaczęła reagować i interesować się tym, co dzieje się obok miejsca, w którym mieszkają.
– Jestem przerażona, że brakuje postaw obywatelskich, a złodzieje czują się bezkarni i korzystają z okazji. Kiedy czytałam o włamaniach, czy słuchałam, jak ktoś opowiadał o takich przykrych sprawach, to owszem współczułam ludziom, ale nigdy nie myślałam, że mnie też okradną. Człowiek tak o tym nie myśli, ja też nie byłam na to uwrażliwiona. I nagle, niespodziewanie mnie też to spotkało.
***
Obszerny materiał na temat włamań na osiedlu Sobieskiego już w najbliższym wydaniu „Powiatowej”. W sprzedaży również e-wydanie gazety, dostępne pod tym linkiem: https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2018-08-09. Złodzieje znów działali na tym osiedlu – włamali się do mieszkań pod koniec czerwca i na początku lipca.

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (14)

  1. Mieszkańcy sami zostawiają otwarte drzwi wejściowe do klatek zaopatrzone w domofony i nie uczą swoich dzieci zamykania ich, wpuszczają obcych do sąsiada bo on niby nie odpowiada, wychodzą wyrzucać śmiecie zostawiają drzwi otwarte, w wielu budynkach idąc chodnikami drzwi wejściowe otwarte, czasami sama ich zamknę i wielu mieszkańców dziwi się,że to robię a przecież sami mieszkańcy oto powinni dbać.
    Włamywacze wchodzą do piwnicy i czekają na okazję, obserwują mieszkańców i ich mieszkania kto? i o której? godzinie wychodzi, wchodzi, wejścia do piwnic są nie zamykane, oszuści,włamywacze wchodzą za mieszkańcami, później łapią za klamki drzwi czy otwarte i stukają czy ktoś jest w mieszkaniu udają, że się pomylili, albo coś oferują, a gdy nie ma nikogo to włamują się twierdząc że zgubili klucze.
    Mieszkańcy nie znają się i unikają znajomości ze swoimi sąsiadami na klatkach schodowych,nie mówią sobie dzień dobry, jest duży ruch z mieszkaniami właściciele wynajmują. W wielu budynkach są kody wejściowe jak sami nie wpuścimy obcego to on nie wejdzie, ale mieszkańcy robią po swojemu i wpuszczają.
    Zarządcy informacje wywieszają o zamykaniu domofonów a mieszkańcy ich zdzierają.
    W mojej klatce kiedyś 2 sąsiadki mimo wiedzy o zamykaniu zostawiały otwarte drzwi domofonu i do swojego mieszkania,zostały okradzione nie zgłosiły bo im było wstyd od tamtej pory drzwi zamykały.
    Gdyby zastosowały się do tego co wiedziały uniknęłyby strat.Warto rozmawiać o tym z sąsiadami
    Nie możemy tez zwalać całą winę na Policji jeżeli sami nie dbamy o własne bezpieczeństwo.
    A może przydałaby się sąsiedzka straż, sąsiedzka czujność w wielu miastach dobrze funkcjonuje a złodzieje i oszuści mają się na baczności, przestępstwa w 1 miesiącu spadły aż o 85%.
    Warto pomyśleć o współpracy sąsiedzkiej na swoim piętrze.
    Bo tylko wspólna walka ze złem może doprowadzić do tego, że to nie Ty, Ja, My a przestępca będzie się bał
    Może przydałby się duży artykuł o wszystkich zagrożeniach jakie mogą spotkać nas.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
    • BRAWO Olawianka!!!! Jestem ZA ZAMYKANIEM DRZWI DO KLATEK!!!!!! Po to one są i jeszcze z domofonem żeby były zamknięte. Każdy z mieszkańców ma klucz to sobie otworzy. Co za leniwy naród, ludzie bez wychowania. U mnie w klatce też wiecznie te drzwi otwarte: bo poszedł na chwilę do sklepu, albo śmieci wyrzucić a NAJGORSZE że nasza sprzątaczka zostawia drzwi otwarte i sobie idzie na plotki do koleżanek w bloku obok! Nie rozumiem takiego zachowania. Zamiast dbać o swoje bezpieczeństwo to jeszcze ułatwiają przestępcom sprawę. A potem płacz. PROSZĘ ZAMYKAĆ DRZWI!

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
  2. Dlaczego nie piszecie w gazecie nic o pobiciach ukraińców na stacji benzynowej w oławie gdzie człowiek trafił z pękniętą śledzioną do szpitala a na moście na strzelnej też został pobity Pokak przez ukraińców.
    A rozumiem przecież to by nie zgadzało się z waszą polityką multi kulti i tym że należy sprowadzać uchodźców. Chociaż spotkałem też bardzo fajnych Ukraińców (dwóch) to jednak niestety większość zachowuje się gorzej niż najgorszy element aspołeczny a gazeta nadal jakby nie widzi tematu.
    Wiem wiem nasza gospodarka potrzebuje rąk do pracy ale musicie pisać o pobiciach i zachowaniu ukraińców by Polacy potrafili zjednoczyć się w chwili zagrożenia a nie patrzeć jak biją naszego rodaka bo ukraìńcy trzymają się razem.
    Naprawdę polityczna poprawność nie będzie miała racji bytu skoro będziecie przemilczać przestępstwa ukraińców do których dochodzi coraz częściej.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
    • Bo jak Ukrainiec spotka prawdziwych polskich patrYJotów, którzy nie tolerują Ukraińców za to, że są Ukraińcami to nic dziwnego, że dochodzi do awantur. Oni wcale nie zachowują się gorzej niż nasi mieszkańcy. Wystarczy w weekend po zmroku przejść się po mieście, a tam przykładów polskiego „kulturalnego” zachowania bez liku… No chyba, że Ukraińcy tak świetnie mordę drąc, klną w naszym języku 😉
      Przestańcie ich zaczepiać i wytykać palcami to oni przestaną się bronić – agresja rodzi agresję!
      A i my „na zachodzie” nie zachowujemy się lepiej (bywam to wiem) i czasem jest mi wstyd, że to moi ziomkowie tak bydlęco się zachowują…

      PS. Tylko bez kontrargumentów, że ich dziadowie naszych dziadów itd.

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
  3. Co do mieszkań obserwowanych przez złodziei. Jakiś czas temu (wiosną br.) przyłapano podglądacza na ul. Sportowej. Około godz. 4:00 w nocy facet zaglądał do okien mieszkania umieszczonego na parterze z ogródkiem.
    Kilkukrotnie był spłoszony przez mieszkańca tego lokalu ale po chwili wracał na ogródek i dalej zaglądał przez okna. Wezwano policję ale facet wcześniej zwiał.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Odpowiedz na: Anonim

Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.