Jeżdżą bez pasów, policja kontroluje

Dolnośląscy policjanci przeprowadzili na terenie województwa kolejne działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, tym razem pod hasłem „PASY”. Funkcjonariusze zwracali szczególną uwagę na to, czy kierujący i pasażerowie stosują pasy bezpieczeństwa, a także czy dzieci przewożone są w sposób prawidłowy. Skontrolowano blisko 1400 pojazdów i ujawniono niestety blisko 900 wykroczeń popełnionych przez kierujących, czy też pasażerów. – Jak pokazują badania i testy, pasy bezpieczeństwa są najskuteczniejszym znanym środkiem, ratującym ludzkie życie podczas zdarzenia drogowego. W momencie poważnego wypadku dają najczęściej jedyną szansę na przeżycie – mówi asp. szt. Paweł Petrykowski, oficer prasowy KWP we Wrocławiu. – Policyjne statystyki potwierdzają ten fakt. Wynika z nich, że głównymi przyczynami śmiertelności i urazowości ofiar wypadków drogowych jest właśnie naruszenie przepisów dotyczących obowiązku korzystania z tych urządzeń, a także urządzeń przeznaczonych do bezpiecznego przewożenia dzieci.
Działania „Pasy” są cyklicznie realizowane przez policjantów na wszystkich drogach województwa dolnośląskiego. Ich celem jest m.in. uświadamianie uczestnikom ruchu drogowego poważnych konsekwencji, jakie w przypadku kolizji lub wypadku niesie za sobą jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa oraz jak niebezpieczne jest przewożenie dzieci w sposób nieprawidłowy.
Ostatnia tego typu akcja przeprowadzona przez funkcjonariuszy 6 lipca, to 1388 skontrolowanych pojazdów. Niestety w 886 przypadkach policjanci ujawnili naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierowców – aż 476 z nich nie korzystało z pasów bezpieczeństwa. W 67 przypadkach pasów nie mieli zapiętych pasażerowie, a 11 przypadków dotyczyło nieprawidłowego przewożenia dzieci. – Niestety jak pokazują te i wcześniejsze działania, spora część osób lekceważy przepisy obowiązujące w tym zakresie. Pamiętajmy, że obecnie na drogach jest znacznie więcej pojazdów w związku z wakacyjnym ruchem turystycznym. Dlatego po raz kolejny apelujemy o zachowanie ostrożności i zasad bezpiecznej jazdy. Wyjeżdżając na wakacje zadbajmy o to, by również bezpiecznie z nich wrócić. W sytuacji zagrożenia pasy mogą nam w tym pomóc – dodaje asp. szt. Paweł Petrykowski.

Źródło KWP we Wrocławiu

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , ,

reklama

Komentarzy (24)

  1. Czy dożyje czasów kiedy to Policja zacznie karać właściciela drogi za zły stan techniczny i powodowanie tym samym wypadków. Tak jest przecież w stosunku do właściciela chodnika . Tam jak się coś stanie to zaraz mandaty albo sprawy w sądzie.Dlaczego nie ponosi odpowiedzialności właściciel drogi ? Za to kierowców każe się bez litości i umiaru.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
    • Stan drogi nie jest przyczyną powstania wypadku. Odpowiedzialnym za spowodowanie wypadku jest tylko uczestnik ruchu, bo jeśli droga jest w kiepskim stanie to prędkość i styl jazdy trzeba dostosować do warunków w jakich przyszło się poruszać. Jeśli jakiś jełop np. na drodze z Oławy do Jelcza zapiernicza ile mu jego paseratti pozwoli to nic dziwnego, że prędzej czy później kończy się ta przygoda w rowie. Natomiast jeśli ktoś, kto ma więcej oleju w głowie niż inni w swych burakowozach pod maską i jedzie ostrożnie dostosowując prędkość i styl jazdy do warunków na drodze to jeśli nie spotka takiego rozpędzonego kmiota na swej drodze ma pewność, że szczęśliwie i bezpiecznie dotrze do celu.

      O bezpieczeństwie na drodze decyduje jedyny czynnik, czynnik zawarty między pedałem gazu, a oparciem fotela!

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
      • Rolf Michałowski

        Za [email protected]ła jak zwykle myśli głupia złośliwa małpa w jego nicku, od której, jak sam twierdzi, pochodzi (nie wierzy w Boga).

        Wbrew częściowo tylko słusznym wywodom tej małpy (z nicku [email protected]ła) stan drogi dosyć często staje się przyczyną wypadku, albo ciężkich uszkodzeń samochodów. Ma to miejsce wtedy, kiedy na drodze nagle pojawiają się głębokie dziury, albo kiedy sknocona przez wykonawcę nawierzchnia jest na jakimś odcinku niedopuszczalnie śliska.

        Trudno bowiem wymagać od kierowców, żeby na drodze poza obszarem zabudowanym jechali z prędkością 20 km/h, bo tylko taka prędkość gwarantuje zatrzymanie pojazdu przed nagle pojawiającą się głęboką dziurą.

        Proponuję [email protected]łowi, żeby jednak nie wypowiadał się publicznie w sprawach, o których nie ma zielonego pojęcia.

        Zgłoś naruszenie regulaminu

        Komentarz
        • „Ma to miejsce wtedy, kiedy na drodze nagle pojawiają się głębokie dziury” Nagle pojawiające się dziury – spadły z Nieba, zesłał je sam Bóg. Ktoś w nie wpada kończy żywot, bo Bóg tak chciał… Rolf błagam, zlituj się !!! Czy na drodze są tylko głębokie dziury i czy te mniej głębokie też wpływają na nasze bezpieczeństwo i czy też pojawiają się nagle, czy może uprzedzają o swym istnieniu? Co oznacza „niedopuszczalnie śliska”, a kiedy jest dopuszczalnie śliska…? A jeśli matka z trójką dzieci… patrzeć czy nie ksiądz 🙂
          20km/h – a co jeśli nastąpi nagłe oblodzenie drogi np. wtedy gdy będzie zamarzał padający deszcz – to też wina drogi, wykonawcy czy służb utrzymania, a może postkomuny i czy równie sprawnie będziesz się nią poruszał jak w normalnych warunkach ?

          Nie możesz sobie uzurpować prawa do wypowiadania się publicznie w różnych sprawach w których wydaje ci się, że jako jedyny masz rację – to nie kościół tu nie ma dogmatów, tu każdy może mieć swoje i nie rzadko odmienne zdanie 😉

          O bezpieczeństwie na drodze decyduje jedyny czynnik, czynnik zawarty między pedałem gazu, a oparciem fotela! Ten czynnik sam, świadomie decyduje o swoim i innych losie – zwolnij dalej dojedziesz 🙂

          Zgłoś naruszenie regulaminu

          Komentarz
          • Nie każda dziura powoduje wypadek ale każda dziura , nierówność zużywa nadmiernie wiele elementów w twoim pojeździe bez względu na prędkość. Zupełnie nie potrzebnie i ty za to płacisz a nie ten ,który jest odpowiedzialny za prawidłowe utrzymanie dróg.
            Należysz do grona, które akceptuje bezkrytycznie wszelkie ograniczenia .Ja nie lubię jak jestem ograniczany i to w sytuacji, kiedy płace by tak nie było.

            Zgłoś naruszenie regulaminu

          • [email protected]ł nie masz racji. Prędkość nie jest jedynym czynnikiem powodującym wypadki drogowe. To są sprawy dla ciebie chyba jednak zbyt skomplikowane. Ty nawet nie wiesz skąd biorą się nagle dziury na drodze. A biorą się nagle, np. po przejeździe dużej ciężarówki przez miejsce osłabione w jezdni, np. przez wcześniejsze zmrożenie porowatego i nasiąkniętego wodą fragmentu asfaltu. Lepiej nie filozofuj i nie nadwerężaj twojego ewolucyjnego umysłu. Stan dróg i ich nawierzchni jest bardzo ważny dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i nawet darwinowska ewolucja tego nie zmieni. Daj sobie spokój.

            Zgłoś naruszenie regulaminu

          • Gaweł Michałowski, ja nie twierdzę, że prędkość jest jedynym czynnikiem powodującym wypadki. Ja twierdzę, że podstawowym czynnikiem powodującym wypadki jest ten, który siedzi na fotelu kierowcy, czy tak trudno zrozumieć to, że właśnie tam się wszystko zaczyna…? I nie ważne, że droga jest dobra czy zła, bo na nowych i nowoczesnych autostradach też nie potrafią jeździć i tłuką się jak jajka w koszyku. A może pogoda – też nie, bo czy słońce, deszcz czy śnieg to i tak leżą po rowach lub trzeba resztki łopatą zbierać. Jakie jeszcze argumenty macie, wiem to postkomuna… Ludzie, bezpieczeństwo na drodze zależy w 99.9% od nas samych i nie droga, nie pogoda, ani Tusk tylko my, kierujący odpowiadamy za to co się dzieje na drodze.

            Zgłoś naruszenie regulaminu

      • Płace nie małe podatki za to żebym miał bezpieczne drogi a nie dziurawe , źle zaprojektowane i źle wykonane z ograniczeniami do absurdalnych prędkości które stosują w nadmiarze.
        Dozorcy lub inne służby jak nie odśnieżą chodnika to są karani a jak coś się wydarzy złego to płacą wysokie odszkodowanie. Dlaczego stróże prawa są tak bezwzględni wobec dozorcy a już nie robią tego wobec właściciela drogi ??? Bo dozorca jest słaby ? Jemu można zapi…..ć kilka stówek z jego i tak nie wysokiej pensji a np. wójtowi nie ? Prawo jest nie równe wobec obywateli a Policja tylko taki stan rzeczy utrwala więc nigdy nie będzie mojej akceptacji dla wybiórczej represji.

        Zgłoś naruszenie regulaminu

        Komentarz
      • Zgadzam się. To nie dziurawa droga powoduje wypadek/kolizję, a poruszający się nią kierowca. I to na nim spoczywa odpowiedzialność. Stan pojazdu, drogi, pobocza, drzewa, pogoda, ciśnienie itd to wyłącznie okoliczności, które kierowca ma obowiązek wziąć pod uwagę (i dostosować m.in. prędkość, a jeśli nie potrafi „zachować bezpieczeństwa”, to niech zostanie w domu albo jedzie pks-em).

        Zgłoś naruszenie regulaminu

        Komentarz
  2. Kiedy będzie akcja drogi czy w porę naprawiane na mojej ulicy był wyciek wody przez tydzień nic nie robili ale za wodę zapłacą wszyscy użytkownicy .Gzie była Policja co na to dzielnicowy nawet na oczy go nie widziałem ,powinien przejść po rewirze i przestawić się mieszkańcom tak jak było za PRL .

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  3. Agnieszka Herba

    W związku z wielokrotnym łamaniem regulaminu portalu (m.in. punkt V – podpunkt 1 i 10) wydawca portalu gazeta.olawa.pl podjął decyzję o zablokowaniu numerów IP, z których publikowane są komentarze przez Pana Rolfa Michałowskiego i Zarząd SMSM. Nie będziemy również publikować komentarzy dotyczących naszej decyzji!

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.