Szalał w centrum miasta, pobił trzy osoby!

Jelcz-Laskowice. Było groźnie. Zaczęło się na stacji benzynowej przy „Intermarche” od znieważenia i agresji. Potem było coraz gorzej. – Prowadziliśmy postępowanie w związku z przestępstwami na tle różnic narodowościowych – mówi nadkom. Artur Dobrowolski, komendant jelczańskiego komisariatu. Wszystko działo się 10 czerwca. Zaczęło się od zgłoszenia na policję, że na stacji paliw przy ul. Oławskiej jest grupa osób, która wszczęła awanturę. Na miejsce pojechali policjanci z Komisariatu Policji w J-L i zastali tam zgłaszającego, który opisał im przebieg wydarzeń. Na stację paliw przyjechał obywatel Ukrainy, aby zatankować… Tu natknął się na 22-latka z Jelcza-Laskowic. Przy dystrybutorze paliwa podeszło do niego kilku rosłych mężczyzn. Jeden z nich, ubrany w zieloną koszulkę, powiedział do Ukraińca: „Co tak, kur…o, długo tankujesz?!” i zachowywał się w sposób wulgarny, wrzucił do auta jakąś puszkę. Kierowca zwrócił mu uwagę i to skończyło się dla niego bardzo źle…
***
Co działo się dalej? Obszerny artykuł w papierowym wydaniu „Powiatowej” lub w e-wydaniu gazety, dostępnym tutaj: https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2018-06-21

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (11)

  1. Po co ich sprowadzają. Same problemy z nimi. Tylu Polaków wyjechało. Zamiast stworzyć im miejsca pracy oraz na inwestycje sprowadzają za przeproszeniem obcych kulturowo ukraincow którzy nie umieją się tutaj odnaleźć. Myśmy nikogo nie zmuszali na zachodzie do emigracji a oni owszem. Kilkadziesiąt tysięcy młodych Polaków nadal wyjeżdża i jest to chore co się tutaj dzieje.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.