Zderzyły się trzy auta. Kilka osób w szpitalu, jedna nie żyje…

Do poważnego wypadku doszło po godzinie 15.00 na trasie Janików- Minkowice Oławskie. 42-latek kierujący volkswagenem passatem jechał w kierunku Minkowic Oławskich, na poboczu zobaczył leżący w rowie samochód. Zatrzymał się, aby sprawdzić, czy komuś coś się stało. Zanim zdążył wysiąść w jego auto wjechał 52-letni kierowca chryslera. – Po tym nadjechała 23-letnia kierująca renault, która uderzyła w chryslera. W wyniku tego volkswagen wpadł do rowu i dachował – mówi podisnp. Alicja Jędo z KPP w Oławie. Wszyscy kierujący trafili do szpitala, oprócz nich jeszcze dwóch pasażerów, którzy jechali w chryslerze.

Do podobnego wypadku doszło dziś rano na autostradzie A4 (kierunek Katowice), wtedy 68-latek z toyoty nie dostosował prędkości do warunków drogowych i wjechał w stojącego w korku opla. W wyniku tego zdarzenia również kilka osób trafiło do szpitala.

AKTUALIZACJA godz. 19.15 Kierowca volkswagena (42 lata) odniósł bardzo poważne obrażenia i zmarł w szpitalu.

(AH)

minko

wypadekk-4 wypadekk-1 wypadekk-2 wypadekk-3

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (34)

    • Z opisu wynika ze auto nie stalo na poboczu, co zmienia postac rzeczy. Natomiast zachowanie policji jest tutaj kluczowe, nic by sie nie stalo gdyby z autem zostal zrobiony porzadek. Trudno zrozumiec takie postepowanie.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  1. Samochód w rowie powinien być usunięty, co drugi kierowca zatrzymuje sie i chce udzielić pomocy szuka rannych a policja mówi, ze ponagla właściciela, zeby usunął swój samochód . Dobrze, ze nikt nie przejedzie obojętnie . Chciał udzielić pomocy a sam jej potrzebował.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Wczoraj też zatrzymaliśmy sie z mężem przy tym aucie w rowie i juz miałam dzwonić na policje ze auto leży a nikogo nie ma ale mąż sobie przypomniał ze dzień wcześniej kobieta miała zderzenie z sarna i to to auto właśnie, zdziwilismy sie ze nadal lezy w tym rowie kazdy tam zwalnia albo sie zatrzymuje .

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. W czoraj jadąc z Bystrzycy do Olawy w rowie przed Starym Górnikiem leżał samochód w rowie też się zatrzymałem z bratem żeby sprawdzić czy nikomu się nic nie stało. W samochodzie nie było nikogo. Pozdrawiam i Szerokości.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Mieszkaniec

    Biedny czlowiek. Chcial ratowac innych a sam zginal? Niestety uwazam ze w tej sprawie nawalila policja. Powinni juz dawno usunac samochod z rowu na koszt wlasiciela i nie doszloby do tej dzisiejszej tragedii. Moj maz tez dzisiaj sie w tym miejscu zatrzymal bo myslal ze ktos jest ranny. Wyrazy glebokiego wspolczucia dla rodziny zmarłego.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Bardzo przykre. Nieumyslnosc służb doprowadziła do śmierci. Człowiek chciał pomóc i sam zginął. Mój tato miał podobny wypadek. Zobaczył połowę auta a w nim człowieka, zjechał na pobocze ale nie zdążył wysiąść i uderzył w niego pijany kierowca który uciekl. Skończyło się na uszkodzeniach kręgosłupa. Ale nie rozumiem tego zdarzenia powyzej. Bardzo przykre.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. W powiecie oławski policja nie zabezpiecza pojazdów po kolizjach kiedyś koło owczar leżało auto tydzień czasu, codziennie jak jechałem do pracy to ktoś się zatrzymywal aby sprawdzić o co chodzi A wiadomo warunki różne na drodze! Powinien odpowiedzieć za to dowódca akcji!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. Jechalem o 12stej i to auto lezalo w rowie. Podobnie zatrzymalem sie i poszedlem zobaczyc czy kogos nie ma w srodku. Normalna reakcja…. Wina za kolejne wypadki lezy po stronie policji ktora nie zabezpieczyla miejsca. Po wypadku powinno nie byc sladu. Tak uwazam. A wy jak polskim zwyczajem pobesztajcie sie nawzajem….itd.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  8. Na żywo to masakra była. Jechałem rowerem ze znajomymi jakieś 15-20 min po zderzeniu. Czytając info na ten temat jestem w szoku. Policja powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Ale nikt teraz już nie zwróci życia i zdrowia poszkodowanym 🙁

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  9. Policja i policja. Nie ukrywam – służby państwowe ZAWINIŁY i zgadzam się z tym w 100% z Wami…… ale nikt nie napisał o tym, że te dwa auta jadące za poszkodowanym TEŻ zawiniły. Byłam w lesie, jakieś 200 metrów od wypadku, nie słyszałam ŻADNEGO hamowania, tylko od razu jeden wielki HUK. Nie wierzę, że jechali przepisowo – ani jeden, ani drugi.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  10. Tak policja winna, zawsze. Nie ważne, że po sobie ktoś nie posprzątał. Że rozbił Golfa i olał sprawę. Nie jest ważne, że ktoś widząc auto w rowie za wszelką cenę chciał pomóc (wiem, że niektórzy zatrzymywali się żeby „sobie coś odkręcić”), nie zważając na to, że inny kierowca jedzie w oddali. Pomóc narażając się na wypadek, czy o to chodzi w pomaganiu? Nie jest też ważne, że kierowca chryslera jechał ponad 100 km/h (widać po uszkodzeniach) i najechał na prostej drodze w auto stojące na jezdni. Nic nie jest ważne, ważne że wina policji. Niech się puknie w głowę ten kto tak myśli. Jakby auto wystawało na drogę, powodowało zagrożenie – na pewno zabrali by pomocą, jestem pewien. Golf leżał w rowie, nie zagrażał nikomu. A przepisy cywilne mówią, że kto nabrudzi – ten sprząta. Wina policji. I tak komentujcie dalej.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  11. Panie Jurku.
    Ciekawe co napisałby Pan jakby to ktos z Pna rodziny chciał pomóc i sam przepłacił życiem . Kij ma dwa końce. Dużo winy jest po stonie właściciela jak i policji . Tyle telefonów co druga osoba sie tam zatrzymywała, i nic dalej tam stoi tyle ze taśmą owinięty . Nie można było tak od razu, każdy by wiedział ze nie musi udzielać nikomu pomocy. A policja nie musiałaby każdemu kto dzwoni tłumaczyć ze ponagla właściciela proszę jechać dalej .

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  12. Obawiam się, że tutaj jest jakaś luka w przepisach. Gdyby na Policji ciążył obowiązek zabrania wraku stojącego w pasie drogowym po zdarzeniu na parking policyjny jeżeli właściciel tego nie uczynił to by Policja to zrobiła-oczywiście na koszt właściciela. Co innego jeśli auto stoi w terenie zabudowanym czy też na parkingu bądź posesji. Także z tymi osądami to ostrożnie. Fakt faktem wystarczyło pomyśleć i po pierwszym telefonie (a przypuszczam że takowe były) wrócić w miejsce zdarzenia i oznakować -zabezpieczyć wrak co Policja chyba zrobiła dopiero teraz?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  13. Chcąc udzielać pomocy nie zaszkodź innym, bądź odpowiedzialny za swoje czyny na drodze i w bezpośrednim jej otoczeniu ! Służby porządkowe pod nadzorem policji powinny posprzątać miejsce zdarzenia, a faktura za te czynności powinna być przedstawiona właściwym osobom-podmiotom. Wiem zaraz pojawią się problemy z windykacją – przekazać sprawę do Urzędu Skarbowego, oni się tym zajmą. Taki wrak w rowie to element rozpraszający, jeden się zagapi, drugi zatrzyma, inny rozkojarzy itd… Więc wnioski nasuwają się same.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  14. Tak, Manek ma rację. Nawet jeśli Policja ma formalny kłopot z taką sytuacją, to wystarczyło pomyśleć, mieć więcej wyobraźni i coś zrobić z samym miejscem zdarzenia i pozostawionym przy drodze autem. Osobiście zatrzymałem się wraz z innym kierowcą przy tym aucie sądząc, że potrzebna jest pomoc. Oczywiście wykonany był telefon na Policję. Po którymś z kolei telefonie od kierowców trzeba podjąć Panowie władni w KPP Oława konkretną decyzję, wsadzić swoje tylko w radiowóz i zabezpieczyć/oznakować miejsce zdarzenia wraz z pojazdem. Przynajmniej byłoby z daleka wiadomo, że temat jest załatwiony i że”nasi tu byli”. A tak … chłopa nie ma, dramat w domu, w rodzinie. I nie piszcie, że sami kierowcy temu winni, bo tu o ludzkie życie chodzi, które prostym, banalnym ruchem, inwestując parę litrów policyjnego paliwa oraz kilkanaście metrów policyjnej taśmy, można było uchronić. Szczerze … Ktoś wyżej powinien się tym kardynalnym brakiem wyobraźni KPP zainteresować. Panowie i Panie oficerowie – wstyd.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  15. Ludzie którzy twierdzą że kierowca Chryslera był winny to nie mają racji bo gdyby prosto w niego uderzył to by cały przód miał rozwalony a ma rozwalony bok czyli kierowca Chryslera mijał auto stojące na poboczu a kobieta jadąca za nim w niego uderzyła a tego zniosło na bok i uderzył w samochód który stał na poboczu a ten zaczął dachować. A tak wgl to wina policji że nie zabezpieczona pojazdu stojącego w rowie

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  16. Ludzie, nie zwalajcie wszystkiego na policję. Trzeba pamiętać, że jest jeszcze druga strona, a mianowicie w jaki sposób stanął na drodze ten kierowca, który chciał udzielić pomocy, a w konsekwencji zginął. Czytałem komentarze pod dwoma artykułami i nigdzie nie było mowy o tym jak doszło do tej kolizji (!!!), nikt nie krytykował kierowcy passata za styl w jakim doprowadził do kraksy… Owszem, służby powinny bezzwłocznie uprzątnąć wrak z rowu, a kosztami obciążyć właściciela, lecz gdzie rozsądek pozostałych – na drodze nie jesteś sam, myśl co i jak robisz, chcąc udzielić pomocy nie narażaj siebie i innych! Otaśmowanie wraku – zachowujecie się jak typowi pieniacze, aby tylko psioczyć – nie było taśmy źle, jest taśma nadal źle, jak się nie obrócisz zawsze du..a z tyłu… Ludzie trochę rozsądku ! To nie wina policji, ze doszło do tego nieszczęśliwego wypadku, trzeba myśleć na drodze !
    PS. Nie, nie pracuję w policji, nie bronię ich, bo trzeba przyznać, że tez mają wiele za uszami, ale staram się przemawiać głosem rozsądku i obiektywnie postrzegać świat czego życzę wam wszystkim 🙂

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  17. On nie zginął, „bo chciał pomóc”. Zginął, bo zaparkował w niewłaściwym miejscu, nie zachował należytej ostrożności. Nie ma co winić innych. To oczywiście nie zmniejsza tragedii najbliższych i tego, że brakuje prawa, które regulowałoby sprawę pozostawionych wraków po wypadkach, czyli np. w ciągu 24 godzin masz posprzątać, a jak nie, zrobią to odpowiednie służby i rachunek wystawiają tobie. Pozdrawiam

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  18. Kierowca Zawodowy

    Mistrze prostej i wiejskich szos gdy przyjda niesprzyjajace warunki atmosferyczne wtedy ich umiejetnosci laduja w rowach . zobacza wypadek zwalniaja i robia zdjecia zeby sie pochwalic znajomym żenada to co robia kierowcy jezdzacy tylko po swoim powiecie brak slow ale takze Policja wiecej kontroli . Droga 455 Olawa Jelcz ze jeszcze nikt zarzadce do sadu nie podal po wypadku o jakosc nawierzchni Radni Powiatowi powinni sie wstydzic ktorzy dojeżdżaja na sesje z Jelcza do Olawy . Ale glosowac na nich to by bardzo chcieli podsumuje ich przy nastepnym starcie na radnych burmistrzow i reszte rajcow . Milego Dnia

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.