Zatrucie w fabryce. Ewakuacja i kilka osób w szpitalu

Po godzinie 20.00 służby zostały wezwane do Godzikowic do fabryki Eberspacher. Z wstępnych ustaleń wynika, że pracownicy zatruli się substancją chemiczną. Według informacji z godz. 21.00 cztery osoby zostały zabrane do szpitala, resztę pracowników ewakuowano (około 70 osób). Na miejscu oprócz pogotowia i policji są jednostki straży pożarnej z powiatu i specjalne jednostki chemiczne z Wrocławia.

Wkrótce więcej informacji.

AKTUALIZACJA godz. 21.25 – Przyszliśmy do pracy na nockę – mówią pracownicy. – Malowali podłogę jakąś chemią i obok działała produkcja, nagle kobiety na linii zaczęły mdleć. Jeden chłopak wymiotował. Wyprowadzono wszystkich i wywietrzono zakład. Ludzie skarżą się na bóle głowy i brzucha.

AKTUALIZACJA 30 września: We wczorajszej akcji wzięło udział 9 zastępów straży pożarnej (24 strażaków w tym pluton ratownictwa chemicznego z Wrocławia) oprócz tego dwie jednostki ochotniczej straży pożarnej. Pomocy udzielały również 4 zespoły ratownictwa medycznego (12 ratowników i lekarzy). Na Szpitalne Oddziały Ratunkowe w Oławie, Brzegu i Strzelnie odwieziono 11 osób. Jedna osoba, którą jako pierwszą zabrało pogotowie czuła się najgorzej. Pozostali mieli silne bóle głowy i brzucha. – Do momentu przyjazdu karetek strażacy stosowali tlenoterapię – mówi Jan Ciętak, komendant KP PSP w Oławie. – Akcję rozpoczęliśmy o godz. 20.16 a zakończyliśmy o 22.47. Ewakuowano 42 osoby, bo tyle było na zmianie. Nie udało się ustalić przyczyny tych zasłabnięć. Urządzenia nie wykazały żadnych szkodliwych substancji chemicznych.

 

fab4 fab1 fab3 fab2

fab5

fab6

fab7

 

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (9)

  1. U nas w firmie (nieważne w które) niedawno odbywało się malowanie podłogi farbą antystatyczna i do tego malowali pasy i produkcja była zatrzymana na 12 godzin do wyschnięcia aż BHPowiec stwierdził ze nic już nie zagraża zdrowi i można wrócić do pracy. W tym wypadku jest winien za to BHPowiec ze nie zatrzymal produkcji i tyle.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Wszedzie tak jest wola łamoć prawo i zapłacić kare niź zaprzestać produkcji. A gdzie sa te pasożyty z instytucji praw człowieka. Zwierzęta maja wieksze prawa w tym kraju niż ludzie ktorzy sa upodleni zastraszeni za marne grosz. Jak coś sie stanie złego to pracownik dostanie po 4literach, a jak jest ok to dyrektor gnida dodtaje nagrade ze trzyma ludzi krótko

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.