Straszny wypadek. Motocyklista nie żyje

Utrudnienia na trasie Godzikowice-Gać – droga jest całkowicie zablokowana. Około godziny 11.00 w pobliżu mostku doszło do czołowego zderzenia motocyklisty z autem osobowym. Na miejscu straż pożarna, pogotowie i policja, która ustala przyczyny wypadku. Pracuje tam również prokurator. Ofiara śmiertelna wypadku to 25-letni mieszkaniec Brzegu. Motocyklista jechał w kierunku Oławy, po uderzeniu w osobówkę wyleciał na kilkadziesiąt metrów. To bardzo drastyczny wypadek. Ciało jest mocno uszkodzone. Z motocykla niewiele zostało. Kierowca skody (47-letni mieszkaniec gminy Oława) został przewieziony do szpitala, jest na obserwacji.

Aktualizacja godz. 12.30 – jak informuje policja droga będzie zablokowana jeszcze przez około dwie godziny.

Około godziny 15.00 wznowiono ruch.

AKTUALIZACJA. O to co wydarzyło się na tej trasie zapytaliśmy w prokuraturze: – Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca skody, jadący w stronę Brzegu wyprzedzał inne pojazdy, nie zachował należytej ostrożności i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym motocyklistą – mówi prokurator Renata Procyk-Jończyk z Prokuratury Rejonowej w Oławie. – Kierowca skody nie został jeszcze przesłuchany, nie pozwala na to jego stan zdrowia. Z oławskiego szpitala został wczoraj przetransportowany śmigłowcem do Wrocławia. Jego stan jest poważny.

Fot. Jerzy Kamiński

_DSC0021 _DSC0023 _DSC0024 _DSC0026

_DSC0028 _DSC0029

 

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (79)

  1. a może przeczytacie na konkurencyjnym portalu, że to kierowca puszki nie zachował należytej uwagi przy wyprzedzaniu i to on spowodował ten wypadek? w tym i większości podobnych wypadków wina kierowcy samochodu a najgorsze konsekwencje kierowca motocykla

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. chłopaki nie denerwujcie się. Jak ktoś podpisuje się ANONIM to pewnie jakś (…) z policji albo coś gorszego.
    Dla nas to piękna śmierć ale ból dla rodziny i przyjaciół. Na dodatek młody chłopak.
    My jedziemy dalej za kolege…LwG

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Niestety dac mlodemu czlowiekowi motor to cisnie ile fabryka daje i takie sa skutki… Zero wyobrazni. Czasami ogladam takie scenki na autostradzie. Tak leca tymi scigaczami ze ich nie widac po 200 300km/h na necie tego takze pelno, wiec no bedzie trup scielil sie gesto poki nie zmadrzeja..

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. polska mentalnosc-zawsze wina motocyklisty… nie tym razem juz na kilku portalach potwierdzone info ze wina kierowcy ale dla was to i tak pewnie nic nie zmieni… zginal niewinnie 25 letni chlopak a wy jeszcze jestescie na tyle bezczelni zeby sie z tego smiac i twierdzic ze to jego wina. Karma wraca.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Nie wy daliście młodemu człowiekowi życie i nie wy powinniście osądzać jego… Piotrek w tragiczny sposób stracił życie, ale największy ból i cierpienie zostało dla jego matki i ojca, rodziny, bliskich. Należy im współczuć… a wy rzucacie obelgi i prostackie teksty na portalach. Zrozumcie że zginął człowiek, czyjeś dziecko! Nikomu nie życzę podobnej sytuacji.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. W mojej ocenie to motocyklista zjechał na przeciwny pas ruchu. Auto stoi na pasie w którym jechało. Nie widać by przekroczył oś jezdni a nie uwierzę że zderzenie z motocyklem mogło przesunąć pojazd na inny pas niż ten którym sie poruszał . Skoro doszło do zderzenia czołowego to chyba jednak nie przez kierowce auta.
    Zgadzam sie że często motocykliści są ofiarami nie należytej uwagi kierowców aut ale musza oni pamiętać , że udowadnianie tej tezy własnym zdrowiem i życiem jest głupotą. Zginął ale udowodnił ,że to on miał racje. No cóż . W końcu nie każdy ma wybór jak ma umrzeć. Oni mają jak się okazuje w wielu wypadkach.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. Ludzie co wy tu pleciecie! Jestem pewna ze wina nie stoi po stronie Pana ktory jechał osobówką 🙁 ! Jak juz to ewentualnie oboje zawinili. Wiem jak jeżdżą tymi motorami sama miałam sytuacje ze zaczęłam wyprzedzac auto bo nie rozumie jak jest znak 70 a oni jada 50 albo 40 ! widzialam bardzo daleko jakis skuter albo motor nie byłam pewna stwierdziłam ze zdążę bo to naprawde duża odległość ! A tak naprawde ledwo zdążyłam sie schować bo jakis czubek pędził na tym motorze ! W tej wczorajszej sytuacji mogło również tak być ! Nie możecie teraz wnioskować kogo to byla wina ! Wszystko sie z czasem wyjaśni . Znam Pana ktory jechał Skoda ! . Pomyślcie sobie co czuje też jego rodzina facet leży w szpitalu w ciężkim stanie ! a nie tylko widzicie to ze rodzina zmarłego strasznie cierpi jest im ciężko ! Wiem wiem bedziecie po stronie chlopaka ktory nie zyje Bo mlody bo go znacie !. Jak dla mnie osobiscie mogło by nie być tych motorow , albo niech jezdza przepisowo ! Ale nie bo po co jak ma sie motor to trzeba pędzić ! I przekraczać ta prędkość dozwoloną o 100km/h albo i więcej.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • ten biedny pan ze Skody jak juz wyjdzie ze szpitala to stanie przed sądem za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i pójdzie do więzienia!!! Dlaczego??? Bo zabił niewinnego młodego człowieka który miał 25 lat i całe życie przed sobą!!!

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
      • Przełożony

        A nie na 250? Takie zatrzymywanie się wskazówek to bujda na resorach i nie jest to w żaden sposób miarodajne, bo z tym zatrzymaniem wskazówki jest tak, że może się zatrzymać przy uderzeniu i pokazać prawdziwą prędkość, jak również może skoczyć o kilkadziesiąt km/h do przodu, określenie prędkości samochodu na tej podstawie to jak wróżenie jakie będą numery dużego lotka w następnym losowaniu. Będzie to badał biegły i będzie liczył prędkość na podstawie śladów hamowania, wielkości uszkodzeń, odległości na jaką rozprysły się szklane (i plastikowe elementy) itp.

        Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  8. Jadąc 200 km/h przez 5 sekund pokonujemy 277 metrów, a przy 10 sekundach 554 metry, Na wyprzedzenie potrzeba do10 sekund więc wykonujący taki manewr nawet jak widzi kogoś z naprzeciwka pół kilometra przed sobą to jest pewien, że skończy wyprzedzanie zanim tamten nadjedzie i minął się dopiero po 360 metrach po wyprzedzeniu. Bo jadący 70 km/h przebędzie 194 metry.
    To są suche wyliczenia, ale ukazują jak są postrzegani szybko jadący motocykliści na małych słabo widocznych maszynkach.
    Więc rada dla motocyklistów: „włączcie wyobraźnię”i postawcie się w roli kierowców w samochodach.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • a teraz dokładniej POLICZMY: skoro facet ze skodki potrzebował tylko 10 sekund na wyprzedzanie jednego autka to „łykając” całą 3 czy 4 potrzebował odpowiednio 3-4 razy więcej czasu a tym samym wolnej drogi z naprzeciwka i to już nie jest w tym momencie 500 m tylko od 1,5 km do 2 km! a o ile mnie pamięć nie myli to odcinek Gać-Godzikowice ma na całości około 4 km więc będąc na mostku to facet ze skodki potrzebowałby w zasadzie pustej drogi aż do Godzikowic żeby wyprzedzić te 3-4 autka, które tak śmiało zaczął „łykać” a tu mu nagle ten bezczelny motor wyjechał… w tym momencie pogrążasz sam siebie człowieku od liczenia a i przy okazji tego biednego gościa ze skodki, bo się nagle okazuje że facet nie miał za grosz wyobraźni…

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  9. Wyrazy współczucia dla rodziny..i kondolencje po stracie syna dla rodziców..nie oceniajmy jeśli nas tam nie było..w tym dniu o 12.30 policja mnie cofnęła przy wylocie z Brzegu..bo był wypadek..jechałem osobówką na węzeł A4 Oława z rodziną.. trochę poddenerwowany wróciłem na węzeł A4 Przylesie..jak wracałem po trzech dniach..tylko świeże znicze dały do myślenia o tragedii..bo tak należy do tego podejśc..w dzisiejszych czasach ogrom użytkowników dróg będzie uczył pokory pod każdym względem..lepiej późno niż wcale..czasu nie da się dogonic..o te 1,5 sek. będzie zawsze szybszy..w tym dniu miałem do pokonania 314km na zachód, a tu na początku wyprawy taka tragedia..nie wiedzieliśmy z małżonką że to motocyklista.. sami nie raz prowadzimy swoje jednoślady od wielu lat..niestety na prędkośc i brawurę nie ma rady zarówno z jednej jak i drugiej strony..każdy „uprawniony” ma prawo do wyboru drogi, ale ma święty obowiązek do przestrzegania przepisów prawa drogowego..i zdrowo-rosządkowego.. nie widzisz? nie jedziesz.. nie wyprzedzasz..nie omijasz..nie skręcasz itd. …ale lepiej nie pędzic szybciej niż nasz osobisty: ANIOŁ STRÓŻ POTRAFI LATAĆ.. Fizycy to policzą jak będą mieli dane z wypadku (odległości, ciężar, prędkośc Ziemi itd.) i dojdą do tego kto „leciał” a nie jechał..byc może gdyby oboje prowadzący się troszeczkę dostosowali do ciasnoty na drogach wiele lat jeszcze by mieli przed sobą..MOTO to wolnośc i każdy ma do niej prawo…znam rodzinę motocyklisty i współczuję bólu jaki pozostawił..jeszcze raz składam kondolencje..!!

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  10. Moi kochani. Te spekulacje są niepotrzebne. Nie żyje człowiek, syn, brat i przyjaciel. Nikogo nie obwiniamy. Stała się tragedia. Pan ze skody nie pójdzie do więzienia ani nie zostanie ukarany (może mandatem),ponieważ motocyklista nie miał prawa jazdy na motor. Ale będzie żył z tym wszystkim to i tak wysoka kara. Piotrowi nikt ani nic życia nie zwróci. Motor był jego miłością, oderwaniem od rzeczywistości ale także jego tragedia. Nie oceniajcie go tylko każdemu przyjacielowi który tak samo kocha motory uswiadamiajcie ze jego życie należy do niego i żeby się nie zatracal i zawsze miał trzeźwy umysł. Bo rodzina i przyjaciele go kochają i boją się o niego zawsze gdy wsiada na motor.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.