Uważaj czym palisz! Strażnicy mogą wejść do domu

Powiat Dla zdrowia

Spalasz w piecu odpady, plastiki i inne szkodliwe rzeczy? Zastanów się czy warto. Strażnicy miejscy i gminni mogą zrobić niezapowiadaną kontrolę i sprawdzić co wrzucasz do pieca

– Chodzi o przekazywanie do atmosfery zanieczyszczeń – mówi Piotra Gawerski, zastępca komendanta SM w Oławie. – Spalanie odpadów to problem, który się nasila podczas zimy. Mamy więcej takich zgłoszeń od mieszkańców, którzy reagują, gdy widzą bardzo gęsty dym.

Nie zawsze mają rację. Zdarza się, że ktoś pali węglem gorszej jakości i w momencie rozpalania powstaje silniejszy dym. – Trzeba zwracać uwagę na to, co się kupuje – uczula Gawerski. – Tani węgiel, z niewiadomego źródła jest często niewydajny, trzeba go spalić wiele więcej, poza tym bardzo mocno dymi.

Takie sytuacje powodują kontrole. Sąsiedzi widzą, że z komina leci dziwnie mocny dym, reagują i dzwonią do straży miejskiej. W ubiegłym roku funkcjonariusze interweniowali 29 razy, ale aż 14 zgłoszeń było niepotwierdzonych. – Owszem, spalanie było, ale nie doszło do naruszenia przepisów – dodaje zastępca komendanta.

Niepotwierdzone zgłoszenia to jedno, ale… jest wielu mieszkańców, którzy do pieca wrzucają dosłownie wszystko. Strażnicy mówią, że to zazwyczaj plastikowe opakowania, butelki, opakowania kartonowo-metalowe. W 2015 roku zdarzało się nawet, że funkcjonariusze interweniowali, bo ktoś spalał gumę. – Jest jednak coraz lepiej, bo świadomość rośnie – mówi zastępca komendanta. – Od pewnego czasu mamy uprawnienia do kontroli pieców. Mamy upoważnienie, możemy zapukać, wejść do domu i mało tego, jeśli ktoś nas nie wpuści… podlega odpowiedzialności karnej. Możemy wypisać do 500 złotych mandatu, natomiast jeśli skierujemy wniosek o ukaranie do sądu, to grzywna wynosi nawet do 5000 tysięcy złotych.

A co, jeśli ktoś po prostu nie otworzy drzwi? – Podlega odpowiedzialności karnej – dodaje Gawerski. – To już jest przestępstwo. Możemy też na miejsce kontroli wezwać policję.

Strażnicy podkreślają, że im wcale nie chodzi o straszenie mieszkańców i wystawianie mandatów. Ważna jest profilaktyka i edukacja, dlatego – jak zgodnie mówią – poprzez gazetę chcą dotrzeć do starszych osób, które mają złe nawyki. – Tu przede wszystkim chodzi o nasze zdrowie – dodaje Paweł Gardyjan z SM w Oławie. – Niektórych nie stać na opalanie węglem, dlatego używają odpadów, ale to szkodzi najbardziej. Później są epidemie nowotworów, chorują dzieci. To ma ogromnie zły wpływ na zdrowie.

Funkcjonariusze zaznaczają, że zdarza się, że spalanie odpadów wynika po prostu z biedy. Jeśli tak jest, sprawdzają sytuację takiej osoby i informują MOPS.

(AH)

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (23)

  1. A jak kogoś nie stać na lepsze i droższy wegiel ,czy ktoś z was się zastanawiał nad tym. Niech wiencej do wypłaty dają pensji żeby było stać ludzi na ten (…) lepszy węgiel .A mops nie zawsze chętnie chce pomagać bo na wszystko patrzą nawet jak jest w domu i czy ma się auto,a jak widzą że całe życie się człowiek stara żeby w domu ładnie wyglądało i że człowiek dorobił się auta to oni gadaja .Ma pan pani auto to proszę sprzedać to będzie Was stać .wiec nie pie****cie ze mops może pomóc bo wiem co mówię.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Czytaj ze zrozumieniem. Zgłaszanie do mopsów nie tyczy się „taniego” węgla, ale paleniem śmiećmi. To, że kogoś nie stać nie oznacza, że ma wrzucać do pieca co popadnie, tzn. plastiki i tym podobne odpady.
      I nie „wiencej doplaty do pensji”, bo z nieba pieniądze się nie biorą, zasada jest taka, że jednemu się zabiera, drugiemu daje, ale wystarczy uregulować podatki, znieść dochodowy, żebyś nie musiał oddawać haraczu ze swojego wynagrodzenia co miesiąc złodziejom przy korycie.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Strażnikom z Oławy to tak dobrze płacą ,że kupują sobie taki bezdymny węgiel ? Co za bzdura. Opalam węglem od lat i jaki by on nie był to daje czad jak nic.
    Lenie w czarnych mundurach nie panują nad dzikimi śmietniskami , budynki ,posesje nie mają umów ani na wywóz śmieci ani na odbiór ścieków a ludzie mieszkają i w cudowny sposób nie produkują zanieczyszczeń. tego nie opanowali a juz chca siła wchodzi mi do domu ?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Epidemie nowotworów mają swoje źrodło przede wszystkim w czym innym i jesteśmy tym faszerowani i obdarowywani zgodnie z prawem przez różne korporacje i poczynania rządów oraz na własne życzenie, ale to dłuższy temat i nie każdy tu czytający go ogarnie. A SM? Oni mają większy wpływ na zdrowie…psychiczne, oczywiście z działaniem niekorzystnym dla ogółu. Doszli do wniosku, że łatwiej jest ukarać kogoś na adresie, bo mają wystawionego obywatela na tacy, czego nie można powiedzieć chociażby o nielegalnych wysypiskach, gdzie cebulaki opróżniają swoje kubły, bo za darmo i płacić nie trzeba. To jest za trudne dla szeryfów ze SM i przekracza ich możliwości.
    Na koniec nawiązując do sprawy węgla. Każdy kopci, czy to „tani”, czy luksusowy. Nie każdego też stać wydać więcej. Kolejna sprawa jest taka, że w skupach też nas oszukują, kto kupował kiedykolwiek, ten wie, na jakie sposoby. Spalanie śmieci? Tu owszem, gdy ktoś pali plastiki, jest cebulakiem pokroju tych, co wywożą śmieci do lasu i zasługuje na karę. Ostatnio panuje także głupia moda, że ludzie widząc dym zaraz bezmyślniedzwonią po sm, albo po straż pożarną, zamiast zastanowić się nad tym, że akurat ktoś rozpala w piecu, że warunki atmosferyczne są takie, że dym chociażby zawisa nisko itd. Są to zgłoszenia w tzw. „dobrej wierze” i wzywający nie ponosi kosztów związanych z interwencją straży. A powinien.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. To że w sezonie zimowym sie pali to zrozumiale bo to zima a co mam powiedzieć jak w lecie w słońcu 46 C a facet sam mieszka sprzedał 10 działek budowlanych i pali bo musi sobie wode nagrzać bo się kompie a moje dzieci biegają po podwórku i to wdychają co wtedy?? dlaczego niema zakazu palenia w okresie letnim ?? to się latem nie da żyć……..

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Bzdura! Bez nakazu sądowego żaden urzędas (strażnik miejski to urzędnik) nie ma prawa wejść do prywatnego mieszkania bez zgody właściciela lub lokatora. To jedno z podstawowych praw konstytucyjnych. Za to Straż Pożarna, jak się za bardzo dymi, albo dym jest np. żółty, ma prawo wywalić drzwi i sprawdzić, co się pali.

    Całe szczęście, że Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę. Skończy się samowola urzędasów.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Teoretycznie.
      Na nieszczęście pis przejęło koryto. Jesteś naiwny, jeśli myślisz, że socjalistyczna lewizna z pisu obwieszona obłudnie różańcem zrobi porządki po niemieckiej partii złodziei z platformy. Koryto jest to samo.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • ,,,,,,,,,,,,,,,,,TR ,,,,,,,,,,,,,, NIE PISZ GŁUPOT
      wyobraż sobie ,że strażacy to inteligentni ludzie i zanim wejdą do Twojego mieszkania z drzwiami , to najpierw zapukają

      spij spokojnie , to raczej bój się listonosza bo przychodzi wtedy jak jesteś w pracy

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. nie pochwalam przypadków spalania w piecach wszystkiego co się da
    nie mniej mam pewne i to poważne wątpliwości co do uprawnień SM i SG , dających tym formacjom prawo wejścia do mieszkania , nawet Policja bez nakazu nie może wchodzić ot tak sobie

    JEŚLI JEST TO MOŻLIWE , TO DOBRZE BY BYŁO , ZAMIAST GOŁOSŁOWNEGO STRASZENIA PRZEZ SM I SG , ŻEBY TE SŁUŻBY PODAŁY KONKRETNE PRZEPISY DAJĄCE IM PRAWO WCHODZENIA DO MIESZKANIA

    W PRZECIWNYM WYPADKU NIE MAJĄ TAKIEGO PRAWA …………… TYM BARDZIEJ ,ŻE EWENTUALNE KONTROLE MOGĄ ODBYWAĆ SIĘ W GODZINACH WIECZORNYCH CZY NOCNYCH

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Dokładnie. SM i SG, nawet jak na wsparcie wezwą policję, to i tak guzik w istocie mogą. Straszenie i robienie z siebie pozerów (szeryfów) SM sobie urządza za pomocą gazety i na tym ich rola w tym temacie się kończy.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. marzy mi się taki obrazek z życia codziennego
    MAM DZISIAJ OCHOTĘ SPRAWDZIĆ JAK WYDAWANE SĄ MOJE PIENIĄDZE NP. PRZEZ STRAŻ MIEJSKĄ W MOJEJ MIEJSCOWOŚCI
    wchodzę sobie na ich stronę internetową i czytam , że w roku bieżący dostali na swoją działalność kwotę X , że wynagrodzenie szefa straży miejskiej wynosi brutto Y , że strażnik miejski zarabia kwotę brutto Z , że w roku kalendarzowym przyznano nagrody w wysokości E za osiągnięcia ,że na pracę SM złożono skargi , które dotyczyły ………., z podaniem sposobu załatwienia skarg……itd itp

    CZY MAM PRAWO DO TAKIEJ WIEDZY ???? UWAŻAM ,ŻE TAK , MAM , BO JESTEM PRACODAWCĄ TAKICH I INNYCH DARMOZJADÓW

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.