Dorosły wypala kable, a obok stoi dziecko…

Kolejny przykład do naszej rubryki „MINUS”, chociaż w tym wypadku sam minus to za mało… Dziś w zagajniku za Chwalibożycami mężczyzna wypalał kable. Czarny i gęsty dym był momentami widoczny z kilku kilometrów. Na miejscu okazało się, że ten człowiek rozpalił spore ognisko, do którego wrzucił stertę przewodów, kolejną porcję miał w dostawczym samochodzie. Na niedzielną „wycieczkę” zabrał ze sobą kilkuletnie dziecko, które stało w pobliżu ognia i toksycznego dymu. Jak można być tak bezmyślnym i szkodzić nie tylko środowisku, ale i najbliższym…? Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że niektórzy palą w piecach dosłownie wszystkim, informowaliśmy również, co za to grozi i że jednymi z najbardziej groźnych dla zdrowia są właśnie toksyny z wypalanych kabli. Jak widać na zdjęciach, niektórzy wydają się kompletnie nieświadomi lub po prostu takich udają…

(AH)

sdr davsdr

Kategoria artykułu: Minus

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (6)

  1. ojciec IREK

    Czy wszystkie Dzieci maja co jesc i gdzie spac w OLAWA……..ograniczono Patologie w” bogatych „domach przemoc fizyczna i psychiczna na dzieciach…….itd… niektórzy wydają się kompletnie nieświadomi lub po prostu takich udają…

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.