Kolejny wakacyjny hit dla najmłodszych w Kinie Odra

Po wspaniałej produkcji Disneya „Król Lew” polecamy najnowszą animację najbardziej znanego studia filmowego czyli TOY STORY 4. Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto wybrać się do kina na „Toy Story 4”, bo jak wiadomo nie każde kontynuacje są udane…to szczerze? Naprawdę warto! Twórcy animacji zapewniają nam dobrą zabawę, łzy śmiechu i wzruszenia… po prostu wyjdziecie z kina z uśmiechem od ucha do ucha.

Od początku seansu widać, że w świecie zabawek coś nie gra. Bonnie rozpoczyna rok szkolny, a Chudy już nie uczestniczy w zabawach z dziewczynką. Kiedy dziecko idzie na dzień otwarty do szkoły, Szeryf widzi, że coś się święci i postanawia wślizgnąć się niepostrzeżenie do plecaka. Zabawka postanawia pomóc przetrwać Bonnie pierwszy dzień, bo nie chce, żeby ta czuła się samotna. Wszystko dobrze się kończy, ale w ekipie Chudego pojawia się nowa postać – Sztuciek. Wtedy właśnie rozpoczyna się cała przygoda.
Bajka porusza temat bycia potrzebnym. Kiedy Bonnie rezygnuje z zabaw z Chudym na rzecz Szućka, ten postanawia zrobić wszystko, żeby nowy przyjaciel był przy niej na dobre i na złe. Szeryf staje na głowie i zamienia się w nauczyciela nowego członka ekipy. Niemal w każdej scenie widz pęka ze śmiechu, bo animacja jest pełna komicznych sytuacji i dialogów. Nie brakuje również wzruszających momentów.
Jeśli oglądaliście poprzednie części „Toy Story” wiecie, że mocną stroną tej bajki jest animacja. Na szczęście 4. część zachowała swój stary urok. Ba, wydaje się, że jest nawet lepiej. Każdy szczegół jest bardzo dobrze dopracowany. Lalki, rozpoczynając na całokształcie, a kończąc na czubku nosa, są idealne, a przy okazji bardzo realistyczne.
Koniecznie należy wspomnieć o muzyce, za którą odpowiedzialny jest Randy Newman. Kompozytor stworzył muzykę do takich bajek jak „Auta”, „Potwory i spółka”, a także do poprzednich części „Toy Story”. Warstwa muzyczna nie odbiega zatem w ogóle od tego, co widz mógł usłyszeć w poprzednich częściach i trzeba przyznać, że to duży plus.
Mimo że „Toy Story” to bajka, która opowiada o zabawkach, pokazuje także nas samych – ludzi. Każdy dobrze wie, co się czuje, kiedy zostaje się porzuconym. Człowiek stara się wtedy za wszelką cenę zrobić wszystko, żeby nie być samotnym. Dwoimy i troimy się, stajemy na rzęsach, żeby po prostu czuć się potrzebnym. Premiera bajki już 9 sierpnia. Zapraszamy do Kina ODRA, film można będzie obejrzeć do 22 sierpnia włącznie.
Źródło: www.antyradio.pl/Film/Recenzje/Toy-Story-4-recenzja

BILETY: http://kultura.olawa.pl/kino/

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.