Artura wciąż nie ma, podczas poszukiwań znaleziono ciało starszego mężczyzny

W sobotę od godziny 8.00 we Wrocławiu, Siedlcach i Oleśnicy Małej trwały poszukiwania Artura Kuczery, 25-letniego mieszkańca Siedlec, który 18 sierpnia uciekł z Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu. Rodzina Artura poprosiła o pomoc „Fundację Na Tropie”, która 14 września zorganizowała akcję poszukiwawczą

– W godzinach popołudniowych zakończyliśmy dzisiejsze poszukiwania Artura Kuczery – czytamy na profilu facebookowym Fundacji na Tropie. – Udało nam się przeszukać cały założony teren. Podzieleni na grupy przeszliśmy wały od ulicy Osobowickiej po Rędzin, jak również teren po drugiej stronie mostu Milenijnego. Przeszukaliśmy wszystko wzdłuż ulicy Kasprowicza, jak również teren i okolice Dolnoślaskiego Centrum Zdrowia Psychicznego.
Osobny patrol pracował na rzece. Sprawdziliśmy również wieś Oleśnica Mała jak i Siedlce- miejsca gdzie mieszkał Artur. Niestety bez powodzenia. Podczas poszukiwań doszło do przykrego zdarzenia- jeden z patroli trafił na ciało osoby bezdomnej. Stan zwłok starszego mężczyzny wskazuję, że zmarł przed co najmniej kilkoma dniami.
Z dobrych wiadomości, dostaliśmy kilka obiecujących informacji, od osób, które twierdzą, że widziały Artura. Będziemy wszystkie te informacje sprawdzać.
W imieniu Rodziny Artura jak i Fundacji na Tropie pragniemy podziękować wszystkim uczestnikom poszukiwań: Policji z Oławy, Policji z Psiego Pola, Grupie Ratownictwa Wodnego, Właścicielowi pieska tropiącego oraz wszystkim przyjaciołom, sąsiadom i bliskim Artura.

– Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w poszukiwaniach Artura. Nasz kuzyn nadal się nie odnalazł, za to mężczyzna, którego ciało zostało odnalezione, będzie mógł spocząć w grobie,a rodzina, która być może go poszukuje będzie wiedział co się z nim stało – napisała Kamila. – Czekamy nadal na informacje o Arturze ,bo nadzieja umiera zawsze ostatnia 

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.