PKS odpowiada w sprawie przepełnionych autobusów!

Wczoraj opublikowaliśmy zdjęcie, które przysłał Czytelnik. Alarmował że autobusy kursujące na trasie Oława-Wrocław są przepełnione i to zagraża bezpieczeństwu (link do tego tekstu TUTAJ). Świadkiem niebezpiecznej sytuacji był w poniedziałek (9 września). Chwilę po publikacji zdjęcia zadzwoniliśmy do starostwa, aby dowiedzieć się, czy podjęto  jakieś działania, aby zmienić sytuację i nie narażać pasażerów.

– Rozmawialiśmy 9 września z prezesem PKS Oława – mówił Witold Niemirowski, wicestarosta. – W ciągu dwóch dni ma powiedzieć, jakie są możliwości, aby rozwiązać ten problem. Sprawdzimy też, czy taka duża ilość pasażerów w najbliższych dniach będzie się utrzymywać, czy nie było to jednorazowe zdarzenie.

Niemirowski dodał też, że w dniu, kiedy Czytelnik zrobił zdjęcie, autobus owszem był przepełniony, ale dlatego, że uczniowie z ogólniaka jechali do kina. Wyjaśnił też, że kiedy firma Beskid Autobusy zlikwidowała połączenia do Wrocławia, podjęto działania i na tę trasę zadysponowano większe autobusy.

Dziś do redakcji trafiło oficjalne pismo w tej sprawie od zarządu PKS Oława. Treść poniżej:

 

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (11)

  1. ,,…. Niemirowski dodał też, że w dniu, kiedy Czytelnik zrobił zdjęcie, autobus owszem był przepełniony, ale dlatego, że uczniowie z ogólniaka jechali do kina. …..”

    Panie Niemirowski , takie tłumaczenie w ogóle mnie jako potencjalnego pasażera nie satysfakcjonuje.
    W Polsce obowiązują przepisy ruchu drogowego.
    Kierowca po stwierdzeniu , że wszystkie miejsca siedzące i stojące są zajęte powinien nie dopuścić do przeładowania ludźmi autobusu i odmówić kolejnym jazdę tym kursem.

    Swego czasu , w godzinach szczytu PKS wysyłał w trasę dwa autobusy , jeden po drugim …… , wiec w czym problem zachować zdrowe zwyczaje (?)

    p.s.
    powiem szczerze , że z lekka mnie Pan swoim wystąpieniem rozśmieszył.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Likwidują połączenia na trasie Oława Wiązów przez Siecieborowice o 18.25 Gdzie logika Ludzie niech materia się jak dojadą Panie Prezesie kasa kasa nie ludzkie podejście Myślę że jesteście egoistami bez głów

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Oława to Ukraina powojenna,Ukraina obecna,60% mieszkańców po 60 roku życia mieszkających w blokach ,smog z domków typu KOSTKA,brak obwodnicy,korki,brak szybkiego połączenia z Wrocławiem,brak parkingów,jedyne co to dobre to dużo sklepów nie jak w J-L gdzie Szoszoni okupują Biedry.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Sprytny oławianin

    Tłumaczenie przepełnienia autobusu tym, że jada dzieci do kina jest żałosne. Ilość miejsc w poszczególnym autobusie jest wyznaczona i powyżej tej wartości nie powinno się upychać pasażerów ze względu na ich bezpieczeństwo. Patrzcie – dopiero jak stanie się tragedia, ludzie wezmą się za grubą analizę przyczyn zdarzenia, będzie to w wiadomościach o 20:00… historia kołem się toczy: niesprawny autobus przyczyną wypadku? Polaczki hurra!!! Badać autobusy na stacjach kontroli pojazdów!!! Autobusy pękają w szwach? Dlaczego dopiero zdjęcie pasażera autobusu wymusiło reakcję?? I ostatnie: jeżeli liczba pasażerów autobusów jest monitorowana, to skąd wzmianka o tym, że przełafowane autobusy to codzienność?

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Jakoś nie zauważyłam aby na tej trasie dano większe autobusy. W obietnice nie wierzę.
    W wakacje w upały podstawiano autobusy „akwaria” bez możliwości otworzenia okna, bez nawiewu (o klimie nie marzę). To że zarząd PKS ma w nosie pasażerów to widzę ale że nie troszczy się swoich kierowców to już skandal. Prezes poprowadziłby autobus w 30 kilkustopniowym upale przez wiele godzin to zobaczyłby jaka to wątpliwa przyjemność.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Mieszkańcy osiedla Sobieskiego mają na PKP pół godziny piechotą. Zimą, jadąc na 8 do liceum 7 lat temu już wolałam jechać na stojąco. Wtedy również autobusy były przepełnione. Brak klimatyzacji i jakiejkolwiek wentylacji, pamiętam nawet tzw ‚ogórki’ w których po szybach ciekła woda. Sytuacja ze zdjęcia to żadna nowość spowodowana likwidacją kursów Beskida, ani jednorazowy przypadek. Niestety PKS nie radzi sobie z organizacją w godzinach porannych ani popołudniowych od lat.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.