Zawieszony na chorobowym. Chodziło o „problemy natury psychicznej”

Gmina Oława. Jan Kownacki przez pół roku był na zwolnieniu chorobowym i pobierał 80% pensji. Co obecnie dzieje się w jego sprawie?

Jeszcze na początku grudnia 2018 roku Rada Gminy ustaliła pensję Kownackiego, która miała wynosić 10 180 zł brutto. Jedną z pierwszych decyzji pełniącego obowiązki wójta Henryka Kuriaty, było pozbawienie pensji swojego zawieszonego poprzednika.

– Kownacki na chwilę obecną nie wykonuje czynności wójta – mówił Kuriata. – Wynagrodzenie przysługuje za wykonywanie pracy. Wydałem taką dyspozycję i pensja pana Kownackiego nie będzie wypłacana. Decyzję podjąłem po konsultacji z prawnikami.

Pytany o podstawę prawną, powoływał się przede wszystkim na artykuł 80 kodeksu pracy, który mówi, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią.

Artykuł 81, paragraf 1 kodeksu pracy mówi za to, że pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.

Zdaniem Kuriaty kluczowy był jednak paragraf 2, w którym czytamy, że wynagrodzenie, o którym mowa w paragrafie 1, przysługuje pracownikowi za czas niezawinionego przez niego przestoju. Jeżeli przestój nastąpił z winy pracownika, wynagrodzenie nie przysługuje.

Pełniący obowiązki wójta gminy Oława powołał się także na komentarz dr hab. Heleny Szewczyk z Katedry Prawa Pracy i Polityki Socjalnej Uniwersytetu Śląskiego, która o zawieszonych pracownikach samorządowych napisała: – Za okres odsunięcia od świadczenia pracy wskutek postanowienia prokuratora o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych wynagrodzenie nie przysługuje.

Gdy decyzja została podjęta, do gminy trafiło zwolnienie chorobowe, które w pewnym stopniu związało Henrykowi Kuriacie ręce. Dlaczego? Więcej o tej sprawie w e-wydaniu gazety: TUTAJ – koszt 2.90 zł

Kamil Tysa [email protected] Współpraca: Wioletta Kamińska [email protected]

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (2)

  1. On miał problemy psychiatryczne już dawno. Brać łapówki i malwersować nasze pieniądze myśląc, że nikt nigdy się o tym nie dowie w dobie permanentnej inwigilacji to faktycznie trzeba być chorym na głowę. A za kombinowanie z L4 to bym go wysłał na bardzo precyzyjne i dokładne badania w jakimś wyspecjalizowanym instytucie, który obnaży chamsywo, butę i prostactwo tego pseudo wójta.

    A teraz tak na marginesie: jak ludzie pracy na szczeblu szeregowym mają sumiennie i rzetelnie podchodzić do pracy jak z góry dostają taki przykład. Braku odpowiedzialności w pracy Jak widać uczą ludzi rządzący wszelkiej maści.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.