To nie z powodu infekcji

Oława. Służba zdrowia. Sześć noworodków z jednej sali oławskiego szpitala przewieziono do placówki we Wrocławiu. – Jak mogło dojść do takiego zbiegu okoliczności? – pytają rodzice

– Jestem ojcem Tomasza, który przyszedł na świat w szpitalu w Oławie 4 sierpnia. Moje dziecko po dobie zostało przewiezione do szpitala we Wrocławiu na ulicy Koszarowej, na odział neonatologiczny. Powodem była infekcja i małopłytkowość. W szpitalu dowiedzieliśmy się, że dziecko najprawdopodobniej zaraziło się od mamy w czasie ciąży. Dziwnym zbiegiem okoliczności na oddziale neonatologicznym spotkaliśmy się z rodzicami małej Klary i Huberta, którzy również trafili na ten sam odział z tymi samymi objawami. W rozmowie okazało się, że wszystkie dzieci po porodzie, w przeciągu kilku, kilkunastu godzin były w sali nr 7 oddziału neonatologicznego szpitala w Oławie. Bardzo proszę o wyjaśnienie jak mogło dojść do takiego zbiegu okoliczności – informacje tej treści Marcin Naowski wysłał do oławskiego szpitala, ale jak twierdzi nie uzyskał odpowiedzi. To zaniepokoiło go jeszcze bardziej. Stracił cierpliwość gdy okazało się, że w ciągu następnych dni do wrocławskiej placówki trafiły kolejne noworodki z Oławy… Jak sprawę komentują pracownicy oławskiego szpitala? Artykuł w całości w papierowym wydaniu „Powiatowej” lub w e-wydaniuTUTAJ – koszt 2.90 zł

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (28)

  1. Moje dziecko też miało podoba sytuację. Tylko trafił na Oiom. Także na koszarowa. Lekarze ewidentnie mówili że to wina lekarza pediatry który badał dziecko po porodzie. Lecz zastępca pediatrii mówił że to ja miałam infekcje. Na drugi dzień kobieta z mojej sali trafiła na Koszarowa sprawa miała miejsce 2015 roku.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Witam tez miałam podobna historie z oławy razem z innymi mami które rodziły .Dziecko zdrowe przez cala ciąże a nagle po porodzie zapalenie płuc i tez smigłowcem do szpitala na kliniki sytuacja 2012 rok 19 listopad

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Witam podobna sytuacja rok 2012 listopad Oława dziecko zdrowe przez całą ciąże .Nagle po porodzie zapalenie płuc szybko śmigłowcem do wrocławia na klinika na oiom ,Jak sie okazalo nie tylko moje dziecko tam przywiezli z oławy

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Ja również miałam taką sytuację. Do dziś mie mogę dojść do siebie po tej traumie. Radosc narodzin zamienil sie szybko w strach i zmartwienia. Córeczka trafila z zapaleniem pluc do Wrocławia. O poziomie kompetencji olawskich pediatrow ze szpitala lepiej nie wspominac…

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. Wkurzona mamam

    Nas nawet nie zadali. Wypuścili dziecko do domu z zapaleniem płuc bez żadnych leków,leczenia. Zupełnie jak by nigdy nic. Jako że syn był moim pierwszym dzieckiem nie byłam świadoma tego. Po 3 dniach z młodym zaczęło się coś dziać, pojechałam do szpitala do Oławy. Tak jakiś konowal kazał jechać do domu i obserwować dziecko. Mały miał wtedy niecałe 12 dni. Po awanturę w szpitalu,zmuszeniu przebaania dziecka przez pediatre zostaliśmy przetransportowani karetka do Wrocławia na Kliniki. 3 tygodnie tam spędzone. Dziecko miało zapalenie płuc i bakterie coli. Szpital w olawie powinien być zamknięty. Nie nadają się tam do niczego ci pseudo lekarze. Nie polecam tego szpitala nikomu w żadnej sytuacji.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Dzień dobry również ta sama sytuacja 24.03.2017 cesarka 25.03.2017 dziecko zawiezione na oitn na kliniki. Dziecko całą ciąże zdrowe na drugi dzień spada saturacja- nagle gdy zabrane zostało na badania…. presiewowe słuchu.. Przed badaniami lekarz twierdził że dziecko zdrowe, diagnoza infekcja nerek u matki lecz takowej nie było. Przed moim synem 3 dni pojechało również dziecko na kliniki ordynator oddziału twierdził że szpital olawski to porażka….. Przebyta trauma nie dopisania Szkoda że po porodzie naprawdę nie ma się sił bo należało by podać szpital do sądu. Trzymam kciuki za walkę Pana.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. Mojego syna też transportowali na Koszarowa z zapaleniem płuc a całą ciążę dziecko było zdrowe. Leżał prawie 2tyg na OiOM we Wrocławiu i lekarze nawet mówili że gdyby nie kobieta która przyszła sprzątać po porodzie to mogłabym syna nie mieć. Bo lekarka miała w nosie moje prośby o sprawdzenie czy nic się nie dzieje a dziecko co raz bardziej było sine i ledwo oddychało. Jak chciałam wyjść do domu to Babka mi powiedziała tak ‚Ty chcesz wyjść na własne żądanie tuż po porodzie? Przecież on sobie świetnie poradzi sam’ nie mogłam tego słuchać! Spakowałam się i na drugi dzień wróciłam po wypis ze szpitala. Kolejnego dziecka już nie urodziłam tam, choćby mi płacili to bym nie chciała tam rodzic.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. Rozumiem żal rodziców, ale nie jest prawdą, że tylko złe rzeczy można przypisać odziałowi w Oławie. Mam dobre doświadczenia w związku z porodami i opieką nad moimi dziećmi. Proszę Czytelników o nieco więcej obiektywizmu, a Personelowi oddziału dziękuję za pomoc i opiekę.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Położne i pielęgniarki super, dla pacjentek miła obsługa, oddział czysty- takie przynajmniej sprawia wrażenie.
      Wszystko to do czasu kiedy ciąża i poród przebiega dobrze. Gdy trzeba popisać się wiedzą medyczną to już się zaczynają schody, a poziom leczenia pozostawia wiele do życzenia niestety.

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  8. Drogie Mamy czy czasem nie mialyscie dodatnie HBS i Wasze dzieci zarazily sie paciorkowcem przy porodzie? Jesli nie bylo badania przed porodem (zleca ginekokog prowadzacy ciaze) to lekarz na 4 h przed porodem nie mogl podac matce antybiotyku, ktory zapobieglby zarazeniu. Jednym ze skutkow zarazenia (dosc lagodnym) jest zapalenie pluc. Temat znany mi z autopsji.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Dzisiaj badanie HBS to standard. W naszym wypadku HBS dodatni, antybiotyk podany przed porodem matce i profilaktycznie dziecku po urodzeniu.
      Co z tego skoro razem z innymy dzieciakami, których matki nie miały dodatniego HBS wylądowaliśmy na Koszarowej z tymi samymi objawami.
      Nikt nie twierdzi i nie oskarża że szpital zaraża noworodki, być może jakaś matka przywlekła jakąś infekcje na odzieał, tylko czy szpital w Oławie jest na takie sytuacje gotowy? Czy przestrzega wszystkich standardów sanitarno epidemiologocznych? Matki zarażają dzieci infekcjami podczas porodu, nie ma w tym nic dziwnego, rożne są też zbiegi okoliczności, ale czy aż takie?

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  9. Dzieci które przewieziono do szpitala we Wrocławiu w jakich dniach przyszły na świat?
    Mój syn urodził się 17.07.2019 i te leżał na sali nr 7.
    Po tygodniu wyszło zapalenie płuc i w izolatce przekazał jeszcze 2.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  10. Wszyscy, którzy uważają, że dany lekarz popełnił błąd, mogą zgłaszać zdarzenia do:
    http://www.rpp.gov.pl/wojewodzkie-komisje-ds-orzekania-o-zdarzeniach-medycznych

    Komisja bada czy rzeczywiście mamy do czynienia z błędem w sztuce a następnie jest to podstawą do ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. Oczywiście najważniejsze jest aby nasze dzieci były zdrowe i nic im nie dolegało, ale tym bardziej przypadku takie należy zgłaszać i dochodzić swoich praw. Wówczas może lekarze będą wykazywać się większą odpowiedzialnością.
    Niestety sam nie mam najlepszego zdania o oławskim szpitalu.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  11. Norma w szpitalach. Ja nie z Olawy ale z Czestochowy. Maly po porodzie zostal tak odsluzowany, ze w pewnym momencie zaczal sie dusic i zrobil sie siny -wiem to bo moja mama, bedaca pieleganiarka, widziala jak polozna leciala z synem do sali aby go reanimowac. W efekcie syn dostal zachlystowego zapalenia pluc na co byl leczony antybolem, a w ksiazeczce zapisali mi, ze mial wrodzone zapalenie pluc. Znajoma mamy z oddzialu noworodkow mowila jej w tajemnicy, ze to typowa praktyka aby sie pozniej nie czepiac szpitala. Jesli dziecko sie czyms zarazi w szpitalu w takcie porodu czy niedlugo po nim to zwalaja ze zakazenie przeszlo od matki :/ szkoda slow.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.