Nowe kogucie włazy w Rynku

OŁAWA. Inwestycje. Spostrzegawczy mieszkańcy mogli zauważyć pewną zmianę, która pojawiła się pośród brukowanej powierzchni oławskiego Rynku. Na pokrywach do kanałów jest kogut – charakterystyczny symbol miasta

To kolejny tego typu akcent, który pojawił się w przestrzeni miejskiej. Kilka klap do włazów kanałów ściekowych zyskało nasz miejscowy sznyt w postaci dumnie wyglądającego koguta. To efekt przeprowadzanej rewitalizacji Rynku, który ma wyróżnić nieco przestrzeń, pokazać lokalny charakter tego miejsca.

W przesłanej nam informacji przez Marka Kawińskiego z wydziału Inwestycji, Rozwoju Gospodarczego i Zamówień Publicznych czytamy, że inicjatorem montażu takich pokryw był Urząd Miejski w Oławie, co zostało ujęte w projekcie rewitalizacji Rynku. Koszt pokryw został skalkulowany w cenie studzienek, więc urzędnicy nie są w stanie podać kosztu pojedynczego włazu. Natomiast w przyszłości urząd będzie chciał odkupić od wykonawcy z Kątów Wrocławskich formę, która posłuży do wykonania kolejnych żeliwnych odlewów. Dzięki temu pokrywy te z czasem pojawią się w innych miejscach na terenie miasta.

Tekst i fot.: Grzegorz Kacała [email protected]

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (6)

  1. ,, …. Natomiast w przyszłości urząd będzie chciał odkupić od wykonawcy z Kątów Wrocławskich formę, która posłuży do wykonania kolejnych żeliwnych odlewów. Dzięki temu pokrywy te z czasem pojawią się w innych miejscach na terenie miasta. ”

    P.s.
    ….. , a po zakupie tych form kto i gdzie by te ,, dekle” w Oławie odlewał ?
    Tak się składa , że znam się na tej technologii wytwarzania i tej deklaracji nie ogarniam.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. „w przyszłości urząd będzie chciał odkupić od wykonawcy z Kątów Wrocławskich formę, która posłuży do wykonania kolejnych żeliwnych odlewów”

    Przedsiębiorca z takim myśleniem w sektorze prywatnym nie miałby szans na przetrwanie. Urzędnicza logika jest inna.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.