Uderzyła dziewczynkę w czoło

List do redakcji. Czytelniczka prosi o zamieszczenie krótkiej informacji na temat dzisiejszego zdarzenia. Pani Katarzyna pyta czy ktoś z mieszkańców miał do czynienia z kobietą o której pisze.

Oto treść wiadomości: „Dziś spotkała mnie dziwna sytuacja w okolicach ul. Brzeskiej. Wracałyśmy z 11-letnią córką i młodszym synem z zakupów, gdy minęła nas kobieta, która uderzyła moją córkę w czoło. To nie było co prawda bolesne, ale córka się popłakała, gdyż wystraszyła się tej dziwnej kobiety. Zwróciłam na nią uwagę już z daleka, gdyż śmiała się idąc w naszym kierunku. Miała czarne, krótkie, kręcone mocno włosy. Zastanawiam się czy ktoś już miał kontakt z tą kobietą? I jak reagować w podobnej sytuacji?”

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , ,

reklama

Komentarzy (16)

  1. Była to kobieta w wieku od 30- 40 lat. Nie wiem dlaczego ale trudno mi jej wiek ocenić. To, co rzuciło mi się od razu w oczy to ten dziwny, szeroki uśmiech z uwidocznieniem zębów. Włosy czarne, krótkie, kręcone. Wzrost średni. Na dziwnych ludzi trzeba oczywiście uważać….ale tak nieprzewidzianej sytuacji trudno było uniknąć.
    Postanowiłam to upublicznić. Może ktoś miał już styczność z tą kobietą.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Dziś minęła ją z mężem w rynku. Mówił coś do siebie ale spoglądała na nas. Słowa typu „walne Cię w łeb” „uderze o ziemię” itd. Przy czym ciągle się uśmiechała. Na pewno choruje na coś, ale faktycznie budzi obawy.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. Pałacowa, hulajnoga… Niedawno idąc ulicą Pałacową, słyszałam krzyki, wyzwiska, groźby. Krzyczała kobieta jakby na kogoś… W jej klatce na parterze były otwarte drzwi, duża hulajnoga stała oparta o podrapaną ścianę. Zastanawiałam się czy wejść, ale zrezygnowałam, bałam się… Zadzwoniłam na policję i zgłosiłam to. Mieli wysłać patrol. Współczuję sąsiadom… Trzeba reagować, wtedy może ktoś coś z tym zrobi.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  4. To zapewne chodzi o moją koleżankę z LO. Moją córkę kilka lat temu rownież pobiła. Sprawa była zgłoszona na policję. Wygląda na to, że nie ma na nią paragrafu i trzeba czekać, aż stanie się coś drastycznego.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  5. Witam czytając komentarze przypomniała mi się sytuacja,która miała miejsce w biedronce (jeszcze wtedy pod sklepem chińskim na 3 maja) kobieta rzeczywiście z bardzo szerokim uśmiechem (miała usta pomalowane krzywo na czerwono ) prosiła aby jej coś kupiła wcześniej chodziła za mną krok w krok i obserwowała, kupiłam jej coś do picia Dwa dni później sytuacja się powtarza. Nie reaguję po prostu unikam tą kobietę wzrokiem przeraża mnie Naprawdę trzeba się zainteresować bo później może być za późno

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  6. Chyba mylicie Państwo dwie kobiety. Pani z dużymi oczami to Pani mieszkająca za wiaduktem, chodzi w sklepie za ludźmi i prosi o jedzenie, ma proste włosy, obcięta jak „od garnka”. Natomiast Pani jeżdżąca na hulajnodze to Pani po 50, ścięta na bardzo krótko, zaczepia, wyzywa i dokucza ludziom…

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  7. Ja wiem w 100% o kim mówię czy raczej piszę! Moja koleżanka ma 53 lata i mieszka na Pałacowej. Jest sąsiadką mojej koleżanki i wszyscy wiedzą jak Ona zaczepia młode kobiety. Dlaczego nikt z tym nie zrobi porządku, zwłaszcza że mieszka obok Policji!🤔

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  8. Policja ma zawsze jeda odpowiedz ,ze nic jej nie moga zrobic,a juz policjant w dyzurce lysy to juz jest bezczelny w swoim zachowaniu.Jest nieprawda ,ze nie moga nic zrobic,poprosu im sie nie chce.bo trzeba zlozyc doniesienie spisac zeznania i sprawe oddac dalej,ale oni to maja gdzies,robia z ludzi debli ,i odpowiadaja ze chorej osobie nie moga nic zrobic.Oczywiscie ,ze nie moga jej zamknac,ale sorawe moga inaczej zalatwic!Jak dojdzie do nieszczescia,to wtedy beda tlumaczyc ze nic nie wiedzieli ,bo nie ma oficjalnych spisanych zeznac itp.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  9. Tak to kobieta z Palacowej mieszka dwie klatki dalej od mojej mamy… ta kobieta to psychopata ja juz miałam już przeboje jak mnie uderzyła w głowę i popchala mnie na ulicę jak bym się nie zlapala lampy to bym wpada pod tira.. wiec moje rady nie zwracać uwagi na nią. A jak będzie zaczepiala to na policje zgłosić…

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.