Masakra dzików?

Jak wygląda sytuacja w powiecie oławskim? Nie będzie dodatkowego sanitarnego odstrzału dzika

Jak się dowiedzieliśmy się w Zarządzie Okręgowym Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu będą się odbywać zaplanowane polowania, które prowadzone są co roku. Mają one na celu zmniejszenie populacji tych zwierząt do jednego dzika na 10 kilometrów kwadratowych, i są to ustalenia międzyresortowe w ramach rozporządzenia, które jest realizowane od trzech lat. Na Dolnym Śląsku nie ma ognisk afrykańskiego pomoru świń, więc dodatkowe działania nie są potrzebne.
W międzyczasie głos zabrali naukowcy. Ponad 760 z nich podpisało się pod listem otwartym do premiera, w którym poddają w wątpliwość walkę z ASF polegającą na odstrzale dzików. List dostępny TUTAJ

Grzegorz Kacała [email protected]

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (7)

  1. Świat stoi na głowie. Nie strzelać do dzików ale po mięso ze świnki czy kurki to pierwsi w kolejce w sklepach stoicie. To jest naprawdę żałosne w jakich my czasach żyjemy. Ludzie kompletnie nie myślą więc jak może być w Polsce dobrze? Ci co stali dzisiaj z tabliczkami we Wrocławiu jutro pójdą i będą kupować mięsko w sklepach z uśmiechem na buzi.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Na Dolnym Śląsku nie ma ASF bo nie ma hodowli. Tytułowa masakra to wybijanie stad w strefach zarażonych. Służby weterynaryjne nie interesują się czy to prośna loszka , czy prosiaczek zdrowy czy chory = utylizacja na całego . Zarażony ASF dzik cierpi i zdycha w ciągu kilku dni więc odstrzał jak najbardziej sanitarny .

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.