W takim razie życzmy sobie…

– Z tymi świątecznymi życzeniami i w ogóle z życzeniami to nie zawsze jest tak, że powinny się spełniać – mówi kobieta przez telefon. – Już tłumaczę. Bo mój mały miał kiedyś takie życzenie, co mu się spełniło i tylko mieliśmy kłopot. Ale może od początku. Byłam z synem u koleżanki z 1 Maja przy rondzie, która niedawno kupiła sobie psiaka, ale teraz właśnie chciała go komuś oddać. Mały był zachwycony. Chwilę sobie porozmawiał. Z nią i z pieskiem. A potem w domu nagle mówi, że chce tego milutkiego pieszczoszka i to jest właśnie jego świąteczne życzenie, które ma się spełnić i już! No to go wzięliśmy. Co to był za pies! Wszystko obsikiwał, wszędzie mokro i śmierdzi. Kochana psina, nie powiem, ale uciążliwa. Wreszcie pytam tej koleżanki, co to za pieszczoszka podsunęła synowi, bo już nie daję rady wycierać. – Jaki pieszczoszek?! – pyta koleżanka. – Ja mu mówiłam, ostrzegałam, że mam z nim kłopoty, bo to taki Pies-Szczoszek.
No i jest. Skoro takie było życzenie.
Warto uważać, czego sobie życzymy, o czym marzymy, bo jeszcze się spełni i będzie kłopot. Kiedyś kolega z Jelcza-Laskowic opowiadał mi, że zawsze marzył, by mieć żonę jak z bajki. I też mu się spełniło. Pamiętacie Fionę ze Shreka?
Z tymi bajkowymi skojarzeniami zawsze coś jest nie tak.
Jemu psuł się wzrok, widział coraz gorzej i gorzej. Tymczasem jego żona tyła i tyła. I zawsze tłumaczyła staremu: – To po to, żebyś mógł mnie lepiej widzieć! Bo my mamy życie jak bajce. Przecież w tej o Czerwonym Kapturku Wilk mówił coś podobnego.
Cóż, bajkowe marzenia nie zawsze powinny się spełniać. Niemal wszystkie kobiety życzą sobie Księcia z bajki, ale która chce po nim sprzątać, usługiwać mu… No właśnie. A przecież to Twój wymarzony Książę, prawdziwy Księciunio właśnie.
W filmie „Melinda&Melinda” Woody Allen pięknie to ujął, że kto ma zbyt piękne marzenia, ten ryzykuje katastrofę.
*
Jest jednak kategoria życzeń na święta Bożego Narodzenia. Takich, o których warto pamiętać, bo ich moc jest największa. Jak mawiał ks. Adam Boniecki, w życiu wciąż coś liczymy. Pieniądze, znajomych, lajki, osiągnięcia, zyski… Tymczasem najbardziej liczy się to, czego nie da się policzyć.
I tego sobie życzmy.

Jerzy Kamiński

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.