Ratownicy zwinęli żagle, ale kryta pływalnia już otwarta

Jelcz-Laskowice. 22 sierpnia zakończył się sezon kąpielowy nad stawem. 27 sierpnia kryta pływalnia zostanie otwarta po przerwie technologicznej
**
Od 23 sierpnia nad stawem nie ma już ratowników. Dlaczego? To pokłosie ustawy „Prawo wodne”, która wprowadziła definicję „miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli”. To wydzielony i oznakowany fragment wód powierzchniowych niebędących oficjalnym kąpieliskiem. Zgodnie z tymi przepisami, gdy nie jest uzasadnione utworzenie kąpieliska, Rada Miejska może wyrazić zgodę na utworzenie miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli, ale funkcjonującego przez okres nie dłuższy niż 30 dni w roku kalendarzowym. W jelczańskiej praktyce wyglądało to tak, że od 23 czerwca do 22 lipca pod nadzorem ratownika można było się kąpać na plaży od strony lasu. Na kolejny miesiąc ratownicy przenieśli się na drugą stronę. Mija jednak kolejne trzydzieści dni, więc „miejsce okazjonalnie wykorzystywane” do kąpieli musi zniknąć. I nie zmienią tego wysokie temperatury w końcówce wakacji. Dlaczego nad stawem nie można było stworzyć oficjalnego kąpieliska? Kilka tygodni temu pisaliśmy o tym na naszych łamach. Waldemar Chmielewski, który jest odpowiedzialny za ośrodek nad stawem mówił nam, że o nowych przepisach dowiedział się dopiero na przełomie 2017 i 2018 roku, więc na przygotowanie odpowiednich dokumentów i próbę otrzymania statusu kąpieliska, było za późno. Czy uda się za rok?*W ostatnim czasie Pływalnia Miejska była zamknięta z powodu przerwy technologicznej. Od 27 sierpnia znów będzie można korzystać z basenu i sauny.

(kt)

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , ,

reklama

Komentarzy (5)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.