Byli w odpowiednim miejscu. Uratowali mu życie

Policjanci z Ogniwa-Patrolowo Interwencyjnego KPP w Oławie pomogli kierującemu, który nagle zjechał na pobocze i uderzył autem w drzewo. Fachowo udzielona pierwsza pomoc przedmedyczna prawdopodobnie uratowały życie 40-latka.
***
Sierż. szt. Agnieszka Burdelak i sierż. Rafał Mroczko pełnili służbę w rejonie dworca PKP w Oławie. Około godz. 20.30 usłyszeli huk. Natychmiast pobiegli sprawdzić co się stało. Zobaczyli samochód, który kilka chwil wcześniej zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Policjanci widząc,że kierowca nie daje oznak życia a jego skóra błyskawicznie sinieje podjęli natychmiast akcję ratowniczą. Gdy policjant wzywał pogotowie ratunkowe, jego koleżanka z patrolu udzielała kierowcy pierwszej pomocy przedmedycznej. Wyciągnęła mężczyznę z samochodu, ułożyła go w pozycji bezpiecznej i zabezpieczyła przed skutkami najprawdopodobniej ataku epilepsji (mężczyzna dostał drgawek połączonych z innymi objawami). Policjantka, do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego udzieliła mu niezbędnej pomocy przedmedycznej. Po kilku chwilach kierujący się ocknął, a policjanci nawiązali z nim kontakt, wtedy też powiedział im, że choruje na padaczkę.
***
Po przyjeździe pogotowia ratunkowego mężczyzna został przewieziony do szpitala. – Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy kierowcy, gdyby nie szybka pomoc policjantów – mówi podinsp. Alicja Jędo z KPP w Oławie. – Błyskawiczna interwencja i fachowo udzielona pierwsza pomoc przedmedyczna prawdopodobnie uratowały życie 40-latka.

Kategoria artykułu: Na sygnale

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (7)

  1. no brawo za odpowiedzialność, wsiadać za kierownicę dostawczaka chorując na padaczkę, dobrze że nikomu nic się nie stało, parę metrów dalej jest park gdzie przez ulicę przechodzą rodziny z małymi dziećmi aż strach pomyśleć jak by mogło się to tragicznie skończyć gdyby atak złapał go trochę dalej, albo przejechał by po pieszych albo zjechał siłą bezwładu wprost do stawu z możliwością że nikt by tego nie zauważył, utopiłby się chłopina i było by po chłopie. Wiadomo że pracę trzeba mieć ale że dostał pozwolenie od lekarza na pracę jako zawodowy kierowca to nie powinno tak być. Pracodawca też nie widział o chorobie?

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.