1 sierpnia uczcij pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego!

W środę 1 sierpnia, o godzinie 17:00, w 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, zostaną uruchomione syreny alarmowe w powiecie oławskim, podobnie jak w całym kraju, dla uczczenia pamięci bohaterów tego wydarzenia. – Zatrzymajmy się na minutę, aby chwilą ciszy upamiętnić Godzinę „W” i oddać cześć Powstańcom Warszawskim, którzy walczyli i ginęli także za naszą wolność – apeluje do mieszkańców starosta Zdzisław Brezdeń. Włączenie syren alarmowych będzie jednocześnie testem urządzeń dźwiękowych systemu ostrzegania i alarmowania ludności przed zagrożeniami. O uruchomieniu sygnałów zdecydował wojewoda dolnośląski, zwracając się pismem w tej sprawie, do wszystkich samorządów na Dolnym Śląsku.
*
W ramach treningu emitowany będzie dźwięk ciągły modulowany, trwający trzy minuty, oznaczający ogłoszenie alarmu (od godz. 17.00 do 17.03).
*
– Dla uhonorowania poświęcenia i walki Powstańców Warszawskich z 1944 roku oraz upamiętnienia tego bohaterskiego zrywu Żołnierzy Armii Krajowej i mieszkańców Warszawy, przystańmy choćby na chwilę 1 sierpnia o godzinie 17.00, gdy zabrzmią syreny – mówi starosta Zdzisław Brezdeń. – Oddajmy w ten sposób cześć powstańcom i uczcijmy tę ważną dla Polski datę. Zwracam się również z prośbą do mieszkańców i przedstawicieli instytucji publicznych, o wywieszenie w tym dniu flagi państwowej. Przypominam, że jest to sygnał ćwiczebny, dlatego prosimy o zachowanie spokoju i niepodejmowanie żadnych działań, wynikających z treści komunikatu, a także o zachowanie czujności, aby nie spowodować zagrożenia na drodze.
*
Godzina „W” – 1 sierpnia 1944 o 17.00 – była początkiem Powstania Warszawskiego, w którym wzięli udział żołnierze AK, pochodzący niemal ze wszystkich regionów Polski. Była to największa akcja zbrojna podziemia w Europie, okupowanej przez nazistowskie Niemcy. Do walki w stolicy przystąpiło ok. 50 tysięcy powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tysięcy powstańców, a 25 tysięcy zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 150-200 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców (ok. 500 tysięcy) wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało znacząco spalone i zburzone.
*
– Przez 63 dni żołnierze Armii Krajowej prowadzili heroiczną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od hitlerowskiej okupacji i dominacji sowieckiej. Pamięć o Powstaniu Warszawskim i jego bohaterach jest obowiązkiem całego narodu. Dzięki ich walce możemy się dziś cieszyć suwerenną i wolną Polską. Wyrazy najwyższego szacunku kieruję do żołnierzy AK, uczestników powstania. Dziś należy im podziękować za odwagę, pragnienie wolności, poświęcenie i cierpienie. Za to, że nigdy nie złożyli broni! – podkreśla szef Zarządu Powiatu.
*
Kiedy w całej Polsce zawyją syreny, gdziekolwiek będziesz – zatrzymaj się, uczcij chwilą ciszy tych, którzy walczyli i ginęli za Twoją wolność. Pokażmy innym, że pamiętamy o narodowych bohaterach!
(WOKL) Źródło Starostwo Powiatowe

Kategoria artykułu: Ważne

Tagi: , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (3)

  1. „Dzięki ich walce możemy się dziś cieszyć suwerenną i wolną Polską”
    Chyba poniosło tu kogoś. To nie było narodowe powstanie. Wiele osób ma wątpliwości( w tym ja) czy atakowanie przez źle uzbrojonych powstańców było rozsądne skoro tylko w wyniku tych działań życie straciło około 140 000 cywili ( takich kilka Oław) i kupa młodych ludzi którzy uwierzyli dowodzącym w ich nieomylność. Warszawa już i tak zniszczona we wrześniu 1939 roku została zrównana z ziemią za którą jak się okazuje niemiec nie poniósł konsekwencji finansowych.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  2. Lolek! To ciebie chyba poniosło… w stronę „Bolka”. Po pierwsze, to było powstanie narodowe, bo walczyła tam Armia Krajowa, dowodzona i wspierana przez Rząd RP na uchodźtwie. Po drugie, ofiar byłoby prawdopodobnie jeszcze więcej, gdyby, po ucieczce wojsk niemieckich, do Warszawy weszłyby wojska sowieckie, bo również tym wojskom AK i ludność Warszawy stawiłyby opór, a okrucieństwo i ludobójstwo bolszewickich hord było jeszcze większe od tego, co robiły hitlerowskie Niemcy.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
    • Bzdury piszesz Agato . Sowieci i tak czy siak weszli ( to raz). Ruscy nie ponieśli dużo strat bo niemiec oddalił sie w zorganizowanym pośpiechu po rzezi na ludności cywilnej w akcie zemsty a ci ,którzy ewentualnie mogli by do nich strzelać zostali zabici przez niemca (to dwa). Rząd który zostawia swoich obywateli sam się ratując to zwyczajnie zdrajcy a nie rząd emigracyjny. Na statku to kapitan schodzi ostatni z pokładu a tamci spylili ratując wyłącznie własne tyłki (to trzy). Nikt z tym rządem nie liczył się. AK nie była wiodąca formacją w tych działaniach a wręcz była przeciwna tej jadce ( to cztery)

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.