Budżet miliardowy, a na koszenie trawy nie było kasy! Wreszcie skoszą!

Oława. Wały zarastają, mieszkańcy się skarżą, burmistrz interweniuje, a instytucja odpowiedzialna – Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” – nie reaguje przez miesiące… Problem ciągnie się od początku maja, bo właśnie wtedy, po dość długiej w tym roku zimie, przyroda po raz pierwszy eksplodowała. Trawy i inne rośliny, skryte dotąd głęboko w przymarzniętym gruncie, zaczęły przybierać na wadze, a właściwie na wzroście. Po kilku tygodniach wały, które okalają przepływające przez Oławę rzeki – Odrę i Oławę, popularnie nazywaną Oławką, były już totalnie zarośnięte. Taki stan trwa do dziś, a jedyna różnica, to jeszcze większa wysokość trawy, która w wielu miejscach przekształciła się w trudno dostępne chaszcze, bo swoje zrobiły też samosiejki i chwasty… Całą sprawę obszernie opisujemy w najnowszym papierowym wydaniu „Powiatowej”., które ukazało się 18 lipca. Dziś – (20 lipca) na stronie internetowej UM Oława opublikowano następującą informację: „Wały będą skoszone! Dzięki podjętym przez burmistrza działaniom udało się doprowadzić do decyzji Państwowego Gospodarstwa Wodnego “Wody Polskie” o skoszeniu wałów rzeki Oława w granicach administracyjnych miasta. Przy dobrych warunkach atmosferycznych i przeschniętych wałach, koszenie powinno rozpocząć się w przyszłym tygodniu.”

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (6)

  1. Wzdłuż centrum zamulone koryto Oławy nie czyszczone/pogłębiane od 30 lat! Przy dużych opadach woda cofa się burzówką Spółki wodne czy Wody polskie. Liczą się tylko „wały” +koryto”, niekoniecznie rzeczne! I te GPLN na etaty dla aktywu. krewnych i znajomych! Wyprawa wałem Odry za elektrownią jest niczym przedzieranie się przez dżunglę! NIewydana w porę złotówka, kosztuje potem kilka, nie mówiąc o szkodach społecznych. Ale Priorytety czynowników mają niewiele wspólnego z logiką, zdrowym rozsądkiem i gospodarnością! Polityka ponad wszystko! 🙁

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.